Energetyczna rewolucja Bidena

Dziś Joe Biden ma ogłosić rozpoczęcie przygotowań do wprowadzenia zakazu nowych odwiertów naftowych i gazowych na ziemiach federalnych. To tam ma miejsce jedna czwarta amerykańskiego wydobycia. Demokraci chcą odejść od konwencjonalnej energetyki i wspierać odnawialne źródła.

Publikacja: 27.01.2021 11:34

Wiceprezydent USA Joe Biden powiedział w czwartek podczas wizyty w Sztokholmie, że projekt gazociągu

Wiceprezydent USA Joe Biden powiedział w czwartek podczas wizyty w Sztokholmie, że projekt gazociągu Nord Stream 2 jest złym przedsięwzięciem dla Europy.

Foto: AFP

Prezydent USA postanowił zwiększyć presję na przemysł naftowy i gazowy w celu ochrony środowiska. Według The New York Times, 27 stycznia Joe Biden ogłosi przygotowania do wprowadzenia zakazu dla nowych odwiertów naftowych i gazowych na ziemiach federalnych. To wyznacza kierunek polityki energetycznej nowej administracji.

Już pierwszego dnia swojej prezydentury Biden nałożył moratorium na decyzję podjętą przez Donalda Trump tuż przed wejściem z urzędu. Chodzi o wydzierżawienie dziewięciu działek federalnych na Alasce firmom wydobywającym ropę i gaz.

Prezydencki dekret w ostatecznej formie może pojawić się już 1 lutego. W tej chwili około jedna czwarta ropy naftowej USA jest wydobywana na terenach federalnych, głównie w złożach łupkowych.

""

Wydobycie gazu łupkowego w Teksasie/Bloomberg

energia.rp.pl

Amerykańscy analitycy podkreślają, że zakaz to poważny cios dla sektora paliwowego. Od wielu miesięcy traci on zyski na tle niskich cen ropy. Według departamentu energii łączna wielkość wydobycia ropy łupkowej w lutym spadnie do 7,5 mln baryłek dziennie. To najniższy poziom od czerwca 2020 roku.

Sytuacji w USA uważnie przyglądają się Rosjanie. „W ciągu najbliższych dwóch lat nowe ograniczenia prawdopodobnie nie wpłyną na wydobycie ropy i gazu łupkowego. Dotychczas wydane zezwolenia na wiercenia na obszarach federalnych najprawdopodobniej pozostaną w mocy” – ocenił starszy analityk w Uralsib Bank Aleksiej Kokin dla agencji RIA Nowosti.

Zasugerował, że w najbliższej przyszłości firmy amerykańskie uczynią swoim priorytetem wiercenia i wydobycie na obszarach federalnych, aby jak najszybciej spieniężyć wydobycie ropy i gazu. W przyszłości zakaz odwiertów na terenach federalnych może stworzyć przeszkody dla rozwoju w zachodnich stanach USA – Nowym Meksyku, Kolorado, Północnej Dakocie, Kalifornii.

""

Wydobycie ropy w Teksasie/Bloomberg

energia.rp.pl

„Na krótką metę firmy mają koncesje. W dalszej perspektywie, pod rządami Bidena, warunki dla producentów ropy i gazu łupkowego się pogorszą. Stracą wszelkie wsparcie państwa. Biały Dom będzie pomagał projektom energii odnawialnej – przewiduje Anna Butko, analityk ds. ropy i gazu firmy Aton.

Wasilij Tanurkow, dyrektor grupy ratingowej ACRA, przypomniał, że Demokraci, którzy doszli do władzy w Stanach Zjednoczonych, są zainteresowani ograniczeniem wydobycia ropy łupkowej i rozwojem „zielonej” energii. Będzie to miało hamujący wpływ na rozwój przemysłu łupków bitumicznych.

Natalia Kornowa z agencji Prime (ekonomiczna część RIA Nowosti) jest zdania, że „przewidywanie, jak „atak Bidena” na producentów łupków wpłynie na rynek ropy, jest przedwczesne, przynajmniej do czasu wyjaśnienia skali zagrożenia”.

Zdaniem Kokina ograniczenia wydobycia mogą spowodować wzrost cen ropy, jeśli efektem ich wprowadzenia będzie obniżenie prognoz wydobycia ropy w Stanach Zjednoczonych o znaczną kwotę, na przykład o 1 mln baryłek dziennie.

Natalia Miłczakowa, zastępca szefa IAC Alpari, przypomniała, że ​​ceny ropy utrzymują się powyżej 50 dolarów za baryłkę. Motywuje to producentów ropy z łupków do produkcji większej ilości surowca, aby pokryć straty wynikających z przymusowych przestojów i recesji wiosną i latem 2020 roku.

""

Alaska na zdjęciu satelitarnym/Bloomberg

energia.rp.pl

„Najprawdopodobniej w 2021 roku wydobycie ropy w Stanach Zjednoczonych utrzyma się na poziomie 11 mln baryłek dziennie. Jednak w średnim okresie 2023-2025, można spodziewać się bardziej znaczącego spadku. To będzie efekt decyzji Bidena oraz zapotrzebowanie na „zielone” technologie na całym świecie. A także dlatego, że złoża ropy i gazu łupkowego zaczną się wyczerpywać”.

Prezydent USA postanowił zwiększyć presję na przemysł naftowy i gazowy w celu ochrony środowiska. Według The New York Times, 27 stycznia Joe Biden ogłosi przygotowania do wprowadzenia zakazu dla nowych odwiertów naftowych i gazowych na ziemiach federalnych. To wyznacza kierunek polityki energetycznej nowej administracji.

Już pierwszego dnia swojej prezydentury Biden nałożył moratorium na decyzję podjętą przez Donalda Trump tuż przed wejściem z urzędu. Chodzi o wydzierżawienie dziewięciu działek federalnych na Alasce firmom wydobywającym ropę i gaz.

Pozostało 85% artykułu
Gaz
Gazprom nie zapłaci dywidendy. Wartość rosyjskiego koncernu pikuje
Gaz
PGE i Polimex Mostostal rozmawiają o gazowych opóźnieniach. Znamy szczegóły
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Gaz
Viktor Orban znów grozi Unii Europejskiej. Teraz broni rosyjskiego LNG