Kontrakt między Gaz-System i amerykańską firmą Solar Turbines dotyczy dostaw i serwisu kompletu agregatów sprężarkowych do trzech tłoczni gazu wchodzących w skład programu Baltic Pipe. Wartość umowy sięga 550 milionów złotych. – To jeden z największych kontraktów, jakie podpisano w polskim sektorze budowy infrastruktury gazowej – podkreślał Naimski.
CZYTAJ TAKŻE: Decyzja środowiskowa dla części Baltic Pipe
Według prezesa firmy Gaz-Systemu, Tomasza Stępnia, dobiega końca faza proceduralna. – Obecnie Gaz-System wchodzi w okres zakupowy i kontraktowania wykonawców i dostawców do projektu – informował szef firmy.
– To historyczne partnerstwo między polskim rządem a amerykańskim biznesem widoczne jest szczególnie w sektorze gazowym, gdzie amerykański LNG ogrzewa polskie domy – podkreślała Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce.
Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
– To jeden z największych kontraktów, jakie podpisano w polskim sektorze budowy infrastruktury gazowej – podkreślał minister Piotr Naimski.
Baltic Pipe to nie tylko nitki gazociągu pod wodami Morza Bałtyckiego między Danią a Polską, czy łącznik między systemami przesyłowymi Danii i Norwegii pod Morzem Północnym. To również rozbudowa systemów przesyłowych w Danii i Polsce oraz tłocznia gazu na wyspie Zelandia.
Na przełomie 2019 i 2020 r. ma zostać wybrany generalny wykonawca projektu, a prace powinny ruszyć „późną jesienią” przyszłego roku. Planowane uruchomienie Baltic Pipe powinno nastąpić jesienią 2022 r., najprawdopodobniej w październiku. Dzięki gazociągowi, a także skandynawskiej magistrali gazowej zostaniemy połączeni m.in. z należącymi do PGNiG złożami na Morzu Północnym. Ma to pozwolić na całkowitą rezygnację z dostaw gazu z Rosji.