Reklama
Rozwiń
Reklama

Dania nie puści Nord Stream-2

Gazociąg Gazpromu nie przejdzie przez duńskie wody. Kopenhaga po raz drugi odmówiła zgody. Tym razem na trasę alternatywną.

Publikacja: 28.03.2019 06:08

Dania nie puści Nord Stream-2

Foto: Seamless steel pipes for use in oil and gas pipelines/Bloomberg

„Mamy dziś dobre wieści z Danii. Narodowa Agencja Energetyczna odmówiła zgody na alternatywną trasę Nord Stream-2” – poinformował na portalu społecznościowym ukraiński Naftogaz. Skomentował to także prezes koncernu Andrij Kobolew: „Ta decyzja projektu (Nord Stream-2) nie zabije; na razie… Tym niemniej trzeba znów szukać nowej trasy, a Bałtyk nie jest taki wielki, natomiast chętnych, by coś tam w dnie zakopać czy poprowadzić, nie brakuje”.

""

Andriy Kobolyev, chief executive officer of NAK Naftogaz Ukrainy, Bloomberg

Foto: energia.rp.pl

„Ta decyzja projektu (Nord Stream-2) nie zabije; na razie… Tym niemniej trzeba znów szukać nowej trasy, a Bałtyk nie jest taki wielki, natomiast chętnych, by coś tam w dnie zakopać czy poprowadzić, nie brakuje” – stwierdził prezes Naftogazu Andrij Kobolew

Ukraińskim informacjom zaprzecza operator projektu – zarejestrowana w Szwajcarii spółka Gazpromu – Nord Stream 2 AG: „Agencja Energetyczna Danii (DEA) nie odrzuciła żadnego z naszych dwóch wniosków o zgodę (na budowę gazociągu -red), oba pozostają w mocy” – potwierdził przedstawiciel spółki dla agencji Nowosti.

CZYTAJ TAKŻE: Nord Stream 2 stanie w połowie drogi?

Reklama
Reklama

Duńczycy na razie nie opublikowali oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Fakty są takie, że Rosjanie mają zgody do przejścia inwestycji przez wody terytorialne Niemiec, Finlandii i Szwecji, ale nie Danii. Pierwszy wniosek Nord Stream 2 AG złożył w Kopenhadze w kwietniu 2017 r. Duńskie władze w listopadzie 2017 r uchwaliły prawo, które pozwała nie dać zgody na inwestycje na swoich wodach.

Duńczycy nie odpowiedzieli na ten wniosek, dlatego w sierpniu 2018 r, kiedy przygotowania do inwestycji były już zaawansowane, Gazprom złożył drugi wniosek. „Na podstawie wyników badań, oceny inżynieryjnej i ekologicznej przeprowadzonej w ostatnich miesiącach, została wytyczona alternatywna trasa o długości 175 km na północny-zachód od Bornholmu. Przecina ona jedynie strefę ekonomiczną Danii” – podkreślają Rosjanie. Nowa trasa jest o 36 km dłuższa od starej, ale operator zapewnia, że koszt gazociągu (ok.9,5 mld euro) się przez to nie zmieni.

""

Bloomberg

Foto: energia.rp.pl

Dwa dni temu Nord Stream 2 AG zaprosił i zawiózł kilkudziesięciu dziennikarzy z najważniejszych mediów Europy na niemiecki brzeg, gdzie dwie nowe nitki wychodzą z morza. Tam dziennikarze mogli obejrzeć jak część lądowa gazociągu jest łączona (spawana) z częścią podmorską.
Spółka poinformowała, że gotowa jest jedna trzecia (800 km) gazociągu z liczącej 2400 km trasy (łącznie dwie nitki po 1200 km).

CZYTAJ TAKŻE: Biały Dom popiera sprzeciw Danii wobec Nord Stream 2

„Mamy dziś dobre wieści z Danii. Narodowa Agencja Energetyczna odmówiła zgody na alternatywną trasę Nord Stream-2” – poinformował na portalu społecznościowym ukraiński Naftogaz. Skomentował to także prezes koncernu Andrij Kobolew: „Ta decyzja projektu (Nord Stream-2) nie zabije; na razie… Tym niemniej trzeba znów szukać nowej trasy, a Bałtyk nie jest taki wielki, natomiast chętnych, by coś tam w dnie zakopać czy poprowadzić, nie brakuje”.

Pozostało jeszcze 83% artykułu
Reklama
Gaz
Sankcje na Rosję nakręcają eksport LNG z Ameryki
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Gaz
PGE odsłoni gazowe karty w grudniu. W dystrybucji broni korzystnego rozdania
Gaz
Rinat Achmetow kupił amerykański gaz dla Ukrainy. Dostarczy go Litwa
Gaz
Gazprom opuszcza Serbię. Ale czy na pewno?
Gaz
Berlin stracił cierpliwość. Novatek straci największy kontrakt
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama