Więcej zmian dostawcy gazu

Polacy coraz częściej podpisują umowy z nowymi sprzedawcami paliwa.

Publikacja: 09.02.2017 20:35

Więcej zmian dostawcy gazu

Foto: Bloomberg

W ubiegłym roku aż 47,7 tys. odbiorców gazu zmieniło w Polsce sprzedawcę. To stosunkowo dużo, zważywszy, że w 2015 r. na taki ruch zdecydowało się 23,7 tys. podmiotów, a w 2014 r. zaledwie 6,6 tys. Z drugiej strony nie można zapominać, że w naszym kraju jest około 6,9 mln końcowych odbiorców błękitnego paliwa.

URE informuje, że analiza zebranych danych wskazuje m.in. na kontynuację dynamicznego wzrostu zmiany sprzedawcy wśród gospodarstw domowych. Powodem zwyżki może być m.in. intensyfikacja przez niektóre firmy kampanii reklamowych kierowanych do tej grupy odbiorców, a także wchodzenie na rynek nowych sprzedawców, co skutkuje zwiększeniem konkurencji i uatrakcyjnieniem oferty.

Według URE na swobodę wyboru sprzedawcy wpływa kilka istotnych czynników, m.in. stopień świadomości klientów i ich motywacja do poszukiwania oszczędności, łatwość dokonania takiej zmiany oraz rosnąca liczba konkurencyjnych ofert na rynku.

W 2015 r. najwięcej klientów traciła grupa PGNiG. URE zwraca uwagę, że udział koncernu w rynku gazu spadł wówczas do 80,2 proc., podczas gdy rok wcześniej wynosił 89,3 proc. Jak było w ubiegłym roku, jeszcze nie wiadomo. Do chwili zamknięcia tego numeru „Rz” PGNiG nie podpowiedziało na nasze pytania.

Konkurencja prawdopodobnie nadal jednak odbiera PGNiG klientów. Wystarczy zauważyć, że w Polsce już blisko 200 firm ma koncesję na obrót gazem. Wśród nich są m.in. firmy energetyczne. PGE mówi wprost o wzroście liczby końcowych odbiorców. – Dynamika wzrostu tego portfela odpowiada zjawiskom zachodzącym na rynku gazu. Na bieżąco obserwujemy rozwój handlu tym paliwem w naszym kraju i staramy się być aktywnym uczestnikiem tego procesu – twierdzi Maciej Szczepaniuk, rzecznik PGE. Dodaje, że koncern dąży do dalszego wzrostu liczby obsługiwanych klientów. Spodziewa się, iż liczba zmian sprzedawcy gazu w 2017 r. osiągnie co najmniej porównywaną skalę wzrostu jak w latach 2015–2016. Jego zdaniem to efekt wzrostu świadomości w zakresie dostępności alternatywnej oferty.

Dalszy wzrost liczby odbiorców zmieniających sprzedawcę błękitnego paliwa prognozuje też Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw i gazu. Jego zdaniem ciągle jednak duży odsetek w tym gronie to podmioty, które robią to wielokrotnie i zwiększają statystyki. – Rachunki większości odbiorców gazu są stosunkowo niewielkie, a w związku z tym, nawet gdy oferta jest konkurencyjna, nie odczuwają oni istotnych oszczędności – twierdzi Szczęśniak.

W ubiegłym roku aż 47,7 tys. odbiorców gazu zmieniło w Polsce sprzedawcę. To stosunkowo dużo, zważywszy, że w 2015 r. na taki ruch zdecydowało się 23,7 tys. podmiotów, a w 2014 r. zaledwie 6,6 tys. Z drugiej strony nie można zapominać, że w naszym kraju jest około 6,9 mln końcowych odbiorców błękitnego paliwa.

URE informuje, że analiza zebranych danych wskazuje m.in. na kontynuację dynamicznego wzrostu zmiany sprzedawcy wśród gospodarstw domowych. Powodem zwyżki może być m.in. intensyfikacja przez niektóre firmy kampanii reklamowych kierowanych do tej grupy odbiorców, a także wchodzenie na rynek nowych sprzedawców, co skutkuje zwiększeniem konkurencji i uatrakcyjnieniem oferty.

Gaz
Gazprom nie zapłaci dywidendy. Wartość rosyjskiego koncernu pikuje
Gaz
PGE i Polimex Mostostal rozmawiają o gazowych opóźnieniach. Znamy szczegóły
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Gaz
Viktor Orban znów grozi Unii Europejskiej. Teraz broni rosyjskiego LNG