Sygnatariusze listu z datą 7 marca to Czechy, Estonia, Węgry, Łotwa, Polska, Słowacja, Rumunia, Litwa i nowy przeciwnik – Chorwacja. Argumenty są te same: rozbudowa Nord Steram-2 zagraża bezpieczeństwo energetycznemu Europy; zwiększa zależność Wspólnoty od gazu z jednego źródła – Gazpromu i destabilizuje sytuację na Ukrainie (mniejszy będzie rosyjski tranzyt).

Przeciwnicy projektu uważają, że jest on polityczny i z biznesem nie ma nic wspólnego.

– Mocno wpłynie na rozwój rynku gazu i na jego szlaki przesyłowe; osłabi tranzytową pozycję Ukrainy – cytuje list do szefa KE agencja Reuters.

Dziś prezes Aleksiej Miller pochwalił się wzrostem eksportu do Europy Zachodniej w I kwartale.

– Od 1 stycznia do 15 marca 2016 roku, według wstępnych szacunków, Gazprom dostarczył 36,5 mld m3 gazu ziemnego do krajów dalekiej zagranicy (czyli do Unii z wyłączeniem republik bałtyckich oraz Turcji). Stanowi to wzrost o 9,155 mld m3 i tym samym o 33,5 proc. w porównaniu z tym samym okresem w ubiegłym roku. W szczególności, nasz eksport do Niemiec wzrósł o 37 proc. i wyniósł 9,9 mld m3 gazu ziemnego – mówi.

Tym samym Niemcy coraz mocniej wiążą się z Rosjanami na gazowym rynku.