W Polsce powstaje za mało łupkowych odwiertów

Firmy szukające gazu z łupków w naszym kraju nie mają szans na szybkie rozpoczęcie wydobycia. Prace przygotowawcze są dopiero na wstępnym etapie

Publikacja: 08.10.2012 01:12

W Polsce powstaje za mało łupkowych odwiertów

Foto: Bloomberg

Na razie gotowe są 30 otwory poszukiwawcze złóż gazu z łupków. W trakcie wiercenia jest kolejnych sześć otworów – informuje resort środowiska. Prace prowadzą jedynie cztery firmy: Liesa Investments (na obszarze koncesji Nowa Sól), Marathon Oil Poland (Brodnica), Orlen Upstream (Garwolin i Wierzbica) i PGNiG (dwa odwierty na koncesji Wejherowo). Tempo jest więc na razie zbyt małe, by rządowe plany rychłego wydobycia gazu z łupków miały szanse na realizację.

W powijakach

Zgodnie z zobowiązaniami koncesyjnymi firmy do końca tego roku powinny rozpocząć wiercenie kolejnych 21 otworów poszukiwawczych. – Liczba tych odwiertów może się zmienić. Zależy od planów inwestycyjnych przedsiębiorców oraz od możliwych zmian zobowiązań koncesyjnych – twierdzą przedstawiciele resortu.

Specjaliści wątpią jednak, aby rozpoczęto więcej odwiertów, choćby ze względu na niewielką liczbę urządzeń dostępnych na rynku do prowadzenia tego typu prac. Z danych resortu środowiska wynika również, że dotychczas wykonano zaledwie siedem tzw. zabiegów szczelinowania w odwiertach pionowych. Polegają one na wpompowywaniu pod wysokim ciśnieniem do otworu mieszaniny wody z dodatkami chemicznymi i piaskiem. Robi się to w celu wytworzenia, utrzymania lub powiększenia szczelin w skałach, co umożliwia wydobycie gazu na powierzchnię ziemi. Dotychczas zabiegi szczelinowania wykonały firmy Lane Energy (w odwiertach Łebień LE-1 i Łęgowo LE-1), PGNiG (Markowola i Lubocino-1), ExxonMobil (Krupe-1 i Siennica-1) oraz konsorcjum Saponis/BNK (Lębork S-1).

Dzięki szczelinowaniu firmy dowiadują się, czy w danym miejscu jest gaz, który może nadawać się do przemysłowej eksploatacji. Tworzą też dokumentację dotyczącą wyników szczelinowania, do której mają wyłączne prawo przez pięć lat od dnia jej zatwierdzenia przez ministra środowiska.

Na temat wyników poszczególnych zabiegów szczelinowania na razie jednak niewiele wiadomo. O braku satysfakcjonujących efektów polegających na odpowiednich przypływach błękitnego paliwa na odwiercie w Markowoli poinformowało PGNiG. Zabiegi szczelinowania nie dały również pozytywnych wyników koncernowi ExxonMobil. W ocenie niektórych specjalistów było to jedną z przyczyn podjęcia przez Amerykanów decyzji o zakończeniu poszukiwań łupkowego gazu w Polsce.

Barier jest więcej

Jeżeli informacje pozyskane podczas wykonywania odwiertów pionowych i prowadzonych w ich ramach zabiegów szczelinowania są pozytywne, firmy przystępują do kolejnego etapu prac poszukiwawczych. Polegają one na wykonaniu tzw. odwiertu poziomego, który realizuje się we wcześniej wykonanym otworze pionowym (powstało ich dotąd zaledwie 30).

Dotychczas na ten ruch zdecydowało się jedynie Lane Energy. Firma wykonała dwa odwierty poziome z zabiegami szczelinowania w otworach o nazwach Łebień LE-2H i Warblino-1H. Z informacji uzyskanych w PGNiG wynika, że również ta firma pracuje nad pierwszym odwiertem poziomym o nazwie Lubocino 2H. Ale informacji o efektach brak.

Przeprowadzona dotychczas liczba odwiertów oraz zabiegów szczelinowania jest w ocenie specjalistów zbyt mała, aby myśleć o realizacji postulatu ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, dotyczącego rozpoczęcia w Polsce wydobycia gazu z łupków za dwa, trzy lata. Trudno też oczekiwać realizacji optymistycznych scenariuszy rozwoju rynku gazu łupkowego publikowanych przez różne instytucje. Wolny postęp prac to zresztą niejedyny powód.

– Ogromną barierą utrudniającą prowadzanie poszukiwań gazu łupkowego jest biurokracja, m.in. w zakresie rozpatrywania wniosków o zmianę warunkòw koncesyjnych. Jeśli chcemy, by wydobycie szybko ruszyło, trzeba przyspieszyć wydawanie niezbędnych decyzji administracyjnych – mówi Izabela Albrycht, prezes Instytutu Kościuszki. – Chcielibyśmy w końcu poznać warunki, w jakich przyjdzie nam działać – dodaje Tomasz Maj, dyrektor zarządzający Talisman Energy Polska.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora, t.furman@rp.pl

Na razie gotowe są 30 otwory poszukiwawcze złóż gazu z łupków. W trakcie wiercenia jest kolejnych sześć otworów – informuje resort środowiska. Prace prowadzą jedynie cztery firmy: Liesa Investments (na obszarze koncesji Nowa Sól), Marathon Oil Poland (Brodnica), Orlen Upstream (Garwolin i Wierzbica) i PGNiG (dwa odwierty na koncesji Wejherowo). Tempo jest więc na razie zbyt małe, by rządowe plany rychłego wydobycia gazu z łupków miały szanse na realizację.

Pozostało 88% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie