Czy atarczycy uratują niemiecki SolarWorld

Niemiecki potentat w produkcji paneli fotowoltaicznych SolarWorld liczy na "zastrzyk finansowy" z Kataru. Frank Asbeck, założyciel firmy nazywany "królem Słońca", uważa, że to jedyna szansa na przetrwanie.

Publikacja: 31.05.2013 15:21

Czy atarczycy uratują niemiecki SolarWorld

Foto: Bloomberg

Jednocześnie deklaruje, że sam zainwestuje "kilkadziesiąt milionów" w firmę. To ma przekonać inwestorów, wierzycieli i analityków, że nie ma mowy o bankructwie SolarWorld.

SolarWorld, to jeden z ostatnich dużych niemieckich producentów paneli fotowoltaicznych, któremu udało się utrzymać na rynku, mimo nadpodaży paneli PV na rynku, konkurencji ze strony tańszych chińskich producentów oraz ograniczenia dopłat dla PV na europejskich rynkach. Firma zadłużona jest na 900 mln euro.

Początkowo doniesienia medialne mówiły, iż kierownictwo firmy szuka ewentualnego inwestora w Chinach. Jednak kilka dni temu Asbeck poinformował, że zainteresowany w zainwestowanie w SolarWorld jest fundusz z Kataru, który pomoże obniżyć zadłużenie firmy do 350 mln euro.

Nie byłby to pierwszy fundusz z tego kraju, który współpracuje z niemiecką firmą. SolarWorld kooperuje już z funduszem QSTEC należącym do Qatar Foundation for Education, Science and Community Development oraz Qatar Development Bank - przy okazji budowy farbyki polikrzemu w katarskim mieście Ras Laffan, informuje The Wall Street Journal.

W wywiadzie dla dziennika "Handelsblatt" Asbeck powiedział, że chce odsprzedać Katarczykom część swoich udziałów.

Mimo poważnych problemów finansowych Asbeck nie zamierza jednak rezygnować z rozwoju firmy i rozważa przejęcie solarnych "aktywów należących do koncernu Bosch, który zapowiedział wycofanie się z branży fotowoltaicznej.

Jednocześnie deklaruje, że sam zainwestuje "kilkadziesiąt milionów" w firmę. To ma przekonać inwestorów, wierzycieli i analityków, że nie ma mowy o bankructwie SolarWorld.

SolarWorld, to jeden z ostatnich dużych niemieckich producentów paneli fotowoltaicznych, któremu udało się utrzymać na rynku, mimo nadpodaży paneli PV na rynku, konkurencji ze strony tańszych chińskich producentów oraz ograniczenia dopłat dla PV na europejskich rynkach. Firma zadłużona jest na 900 mln euro.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie