Paliwa mogą nieco stanieć

Po decyzji OPEC ropa jest nieco tańsza. Obniżki na stacjach hamuje jednak słabszy złoty.

Publikacja: 04.06.2013 00:00

Paliwa mogą nieco stanieć

Foto: Bloomberg

Gdyby nie słabnący złoty za paliwa płacilibyśmy znacznie taniej. A tak cenowej rewolucji nie ma się co spodziewać, chociaż ropa tanieje.

Mimo długiego weekendu popyt na paliwa wcale nie wzrósł. Przeszkadza brzydka pogoda. Jednak według monitorującego rynek paliw portalu e-petrol na obniżki nie ma co liczyć.

Wskazówki z kartelu

Pocieszeniem jest piątkowa decyzja kartelu producentów ropy naftowej OPEC o pozostawieniu limitów wydobycia na obecnym poziomie. Ropa nieznacznie staniała już na piątkowej sesji, kiedy konferencja ministerialna producentów ropy potwierdziła to, czego się spodziewała przeważająca część rynku.

– W jakim punkcie dzisiaj są ceny ropy? Moim zdaniem jak najbardziej na odpowiednim poziomie – mówił po zakończeniu konferencji saudyjski minister ds. ropy Ali al-Naimi.

Chociaż Wenezuelczycy byli zdania, że warto byłoby nieco ceny „podpompować".

Ropa wczoraj nadal taniała, kiedy w handlu elektronicznym w Londynie ceny spadły do 99,75 dol. za baryłkę gatunku Brent, co oznacza, że przełamała psychologiczną granicę 100 dol.

Podejmując decyzję o utrzymaniu obecnego poziomu wydobycia, OPEC podkreślił, że wszyscy członkowie kartelu są niezwykle karni i wydobywają dokładnie tyle ropy, ile wynoszą przydzielone im limity.

A to rzadko się zdarza w historii kartelu. Producenci zazwyczaj pompują ropę, nie informując o tym, i to w okresach, kiedy na rynku jest drogo.

Teraz dodatkowo wiadomo, że obecne ceny raczej nie powinny się zmienić, przynajmniej do lata. Wczoraj rano w Singapurze kontrakty lipcowe na Brent wynoszą 100,26 dol. za baryłkę. Amerykańska ropa WTI z tych samych dostaw w handlu elektronicznym na giełdzie nowojorskiej była po 91,80 dol.

– Wprawdzie może hurraoptymistycznie brzmi to, co powiedział saudyjski minister Ali al-Naimi, że obecnie ceny surowca są rozsądne, a sytuacja na rynku doskonała. Jednak trudno inaczej ocenić decyzję OPEC jak słowami: spodziewana, niezbyt szokująca i niezmieniająca nic na rynku – ocenia Jakub Bogucki, analityk e-petrol.pl.

Jego zdaniem jest to zapewne również dowód tego, że udaje się w łonie OPEC zbudować kompromis jastrzębi ze zwolennikami ostrożniejszej polityki cenowej.

– Decyzja może także oznaczać ważny sygnał dla świata. Nawet mimo konfliktu w Syrii, który potęgował obawy o stabilność regionu bliskowschodniego – nie obniża się wydobycia, co daje nadzieje na spokój i brak czynnika niepokoju w handlu – mówi Jakub Bogucki.

Na razie bez cenowych ekscesów

W hurcie benzyna E-95 kosztuje o 30 zł drożej za tysiąc litrów niż tydzień temu. Obecnie jest to 4308 zł.

Za olej napędowy, który jest tańszy, płacimy niecałe 4250 zł za taką samą ilość.

Olej opałowy jest sprzedawany średnio po 2950 zł za tysiąc litrów, czyli również o 30 zł drożej niż tydzień temu.

W tej sytuacji szacowana cena litra Pb 95 wynosi 5,33–5,40 zł za litr, za litr diesla powinniśmy zapłacić nie więcej niż 5,27–5,37 zł. Tylko autogaz, zdaniem e-petrol.pl, może stanieć i jego ceny utrzymają się w przedziale 2,34–2,42 za litr.

W tym tygodniu będziemy mieli kilka ważnych wskaźników informujących o kondycji światowej gospodarki, przede wszystkim dane z rynku amerykańskiego – wskaźniki PMI dla przemysłu oraz informacje dotyczące zamówień na dobra trwałe oraz indeks ISM dla usług finansowych i bilans handlu zagranicznego, który może być znów korzystniejszy ze względu na malejący udział w imporcie nośników energii.

Z kolei Europejski Bank Centralny podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych.

Rewolucyjnych zmian zapewne nie będzie, chociaż dane dotyczące gospodarki amerykańskiej mogą – zdaniem analityków – zaskoczyć na plus.

Popyt na ropę może więc wzrosnąć i przyszłe notowania tego surowca będą zależały od tego, w jakim stopniu Amerykanie będą w stanie zaspokoić go sami. Jak na razie jednak wiadomo, że własnej ropy mają coraz więcej.

Gdyby nie słabnący złoty za paliwa płacilibyśmy znacznie taniej. A tak cenowej rewolucji nie ma się co spodziewać, chociaż ropa tanieje.

Mimo długiego weekendu popyt na paliwa wcale nie wzrósł. Przeszkadza brzydka pogoda. Jednak według monitorującego rynek paliw portalu e-petrol na obniżki nie ma co liczyć.

Pozostało 91% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro