Wołanie o bardziej sprzyjające warunki dla rozwoju wiatrowych farm morskich

Z 6 do 16 lat powinien być wydłużony termin uzyskania pozwolenia na budowę morskiej farmy wiatrowej przez inwestorów – postuluje Rada OZE Konfederacji Lewiatan.

Publikacja: 03.09.2014 13:20

Z 6 do 16 lat powinien być wydłużony termin uzyskania pozwolenia na budowę morskiej farmy wiatrowej

Z 6 do 16 lat powinien być wydłużony termin uzyskania pozwolenia na budowę morskiej farmy wiatrowej przez inwestorów.

Foto: Bloomberg

Organizacja uważa to za zasadne ze względu na ograniczenie zasad wsparcia dla tej technologii w projekcie ustawy o odnawialnych źródłach energii.

W obecnym brzmieniu ustawa o obszarach morskich zakłada, że pozwolenie na budowę morskiej farmy wiatrowej powinno zostać wydane w ciągu 6 lat od dnia wydania pozwolenia na wznoszenie i wykorzystywanie sztucznych wysp. W wyjątkowych okolicznościach termin ten może zostać przedłużony maksymalnie o 2 lata. Zdaniem pracodawców z uwagi na złożoność inwestycji, jej innowacyjny charakter oraz przewidywany termin wejścia w życie nowego, aukcyjnego systemu wsparcia odnawialnych źródeł energii, dotrzymanie tego terminu jest niemożliwe.

Analizy operatorów elektroenergetycznych wskazują na ograniczone możliwości przyłączania morskich farm wiatrowych do sieci przed 2025 r.

Co więcej obecne prawa wynikające z pozwolenia na wznoszenie i wykorzystywanie sztucznych wysp nie mogą być przenoszone na inne podmioty np. w przypadku połączenia, podziału lub przekształcenia spółki. Uniemożliwia to połączenie kilku projektów budowy farm wiatrowych na morzu w celu osiągnięcia efektu synergii i poprawy ich efektywności, co stoi w sprzeczności z podstawowymi założeniami reformy systemu wsparcia OZE.

Dlatego Rada OZE Konfederacji Lewiatan proponuje rozwiązanie, które ma na celu usunięcie negatywnych skutków braku możliwości przenoszenia pozwoleń na wznoszenie i wykorzystywanie sztucznych wysp konstrukcji i urządzeń w polskich obszarach morskich, układanie i utrzymywanie podmorskich kabli i rurociągów na morskich wodach wewnętrznych i morzu terytorialnym. Może to pozytywnie wpłynąć na rynek pracy – wzrośnie popyt na usługi w zakresie badań geologicznych, monitoringu warunków meteorologicznych.

Lewiatan podkreśla, że inwestycje w farmy wiatrowe na morzu przyczynią się także do rozbudowy i adaptacji zaplecza magazynowego i portowego oraz infrastruktury transportowej, a także w przyszłości oprócz zaplecza dla instalacji nowych farm wiatrowych, pełnienia roli bazy dla obsługi i serwisowania, co również wymaga stworzenia nowych miejsc pracy.

Organizacja uważa to za zasadne ze względu na ograniczenie zasad wsparcia dla tej technologii w projekcie ustawy o odnawialnych źródłach energii.

W obecnym brzmieniu ustawa o obszarach morskich zakłada, że pozwolenie na budowę morskiej farmy wiatrowej powinno zostać wydane w ciągu 6 lat od dnia wydania pozwolenia na wznoszenie i wykorzystywanie sztucznych wysp. W wyjątkowych okolicznościach termin ten może zostać przedłużony maksymalnie o 2 lata. Zdaniem pracodawców z uwagi na złożoność inwestycji, jej innowacyjny charakter oraz przewidywany termin wejścia w życie nowego, aukcyjnego systemu wsparcia odnawialnych źródeł energii, dotrzymanie tego terminu jest niemożliwe.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie