Negatywne skutki zaostrzenia polityki klimatycznej UE

Negatywne następstwa zaostrzonej polityki UE uderzą ?w energetykę i przemysł energochłonny, a także gospodarstwa domowe.

Publikacja: 16.09.2014 11:36

Dalsze zaostrzanie celów klimatycznych może podnieść nakłady całej branży o 250 mld zł.

Dalsze zaostrzanie celów klimatycznych może podnieść nakłady całej branży o 250 mld zł.

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz Marta Bogacz

Zaostrzenie klimatycznego kursu doprowadzi do zmniejszenia konkurencyjności gospodarki i zlikwidowania nawet 600 tys. miejsc pracy – szacuje Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE) zrzeszający największe krajowe przedsiębiorstwa sektora.

Dlatego branża chce rozmawiać o zracjonalizowaniu stawianych przed nią i całą gospodarką wymagań (patrz ramka).

Skutki pakietu 2030

– Przyjęcie dużo bardziej restrykcyjnej polityki klimatycznej w zaproponowanym przez Komisję Europejską kształcie niesie ze sobą istotnie niekorzystne skutki dla Polski. Nasza elektroenergetyka z opartej w ok. 90 proc. na węglu miałaby w bardzo krótkim czasie przeistoczyć się w niskoemisyjną – zaznacza Marek Woszczyk, szef Rady Zarządzającej PKEE i prezes PGE. – To nie tylko kwestia związanych z tym kosztów, ale też sprawa bezpieczeństwa energetycznego.

Uważa bowiem, że gdyby założenia pakietu 2030 weszły w życie, Polska uzależniłaby się w znacznym stopniu od importu gazu ziemnego.

Skutki dla wszystkich

Energetyka już dziś ponosi miliardowe koszty wynikające z konieczności przystosowania źródeł produkujących energię i ciepło do obowiązujących wymogów środowiskowych wynikających np. z dyrektywy o emisjach przemysłowych. Wiąże się to m.in. z koniecznością modernizacji i doposażenia istniejących bloków energetycznych. Wydatki tylko Grupy PGE na ten cel do 2020 r. przekroczą 16 mld zł.

Dalsze zaostrzanie celów klimatycznych może podnieść nakłady całej branży o 250 mld zł. Jak szacuje PKEE, do 2050 r. może to doprowadzić do prawie trzykrotnego wzrostu hurtowych cen energii i podobnej zwyżki kosztów zakupu ciepła sieciowego.

Straci także przemysł energochłonny. Jego zyski w 2030 r. mogą spaść o prawie połowę w stosunku do tych wygenerowanych w 2012 r.

Zagrożone utratą konkurencyjności są m.in. przemysł koksowniczy, chemiczny, papierniczy, cementowy, produkcji metali oraz wydobycia węgla, które łącznie zatrudniają ok. 590 tys. pracowników.

Dlatego wyzwaniem wydaje się znalezienie balansu między priorytetami UE: przekształcaniem sektora w kierunku zielonych źródeł oraz zapewnieniem niezależności i bezpieczeństwa systemu energetycznego. Jak to zrobić? Odpowiedź ma przynieść konferencja PKEE.

Unia przyjeżdża do Polski

O wpływie nowych regulacji klimatycznych na przyszłość energetyki dyskutować będą 26 września w warszawskim Centrum Nauki Kopernik przedstawiciele KE, polskiego rządu i międzynarodowego biznesu. ?Na konferencję PKEE i Eurelectric przyjadą m.in. dyrektor generalny DG Clima KE Jos Delbeke oraz Marie Donnelly, dyrektor ds. energetyki odnawialnej, efektywności energetycznej i innowacji KE. ?W dyskusji udział weźmie również szef resortu środowiska Maciej Grabowski oraz przedstawiciele międzynarodowych koncernów energetycznych: Johannes Teyssen, prezes E.ON,  i Michael Fubi, prezes RWE Technology.

Zaostrzenie klimatycznego kursu doprowadzi do zmniejszenia konkurencyjności gospodarki i zlikwidowania nawet 600 tys. miejsc pracy – szacuje Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE) zrzeszający największe krajowe przedsiębiorstwa sektora.

Dlatego branża chce rozmawiać o zracjonalizowaniu stawianych przed nią i całą gospodarką wymagań (patrz ramka).

Pozostało 90% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro