MAE: maleje popyt na ropę i jej ceny

W 2015 r. światowy popyt na ropę wzrośnie wolniej niż zakładano wcześniej, bo gospodarka jest nadal słaba, a ceny mogą nadal maleć, jeśli OPEC nie podejmie działań dla zahamowania wzrostu podaży - ocenia Międzynarodowa Agencja Energetyczna MAE w październikowym raporcie

Publikacja: 14.10.2014 18:30

MAE: maleje popyt na ropę i jej ceny

Foto: Bloomberg

Organizacja z Paryża obniżyła przewidywany wzrost popytu w 2015 r. o 300 tys. bd wobec poprzedniej prognozy i teraz spodziewa się wzrostu popytu o 1,1 mln bd do 93,5 mln bd. Dla bieżącego roku zmniejszyła prognozę popytu o 200 tys. bd do 700 tys.

Na popyt wpłynęły ceny najniższe od prawie 4 lat, teraz ropa kosztuje ok.88 dolarów wobec ponad 115 w czerwcu, a spadek o 25 proc. wynika z rosnącego wydobycia ropy łupkowej w USA, wolnego tempa wzrostu gospodarczego i silnego dolara. Niskie ceny są też wynikiem poziomu podaży; we wrześniu wzrosła o prawie 900 tys. bd do 93,8 mln bd, o niemal 2,8 mln więcej niż przed rokiem.

Główny analityk MAE, Antoine Halff w rzadko spotykanym komentarzu na temat OPEC powiedział, że kartel może nie chcieć albo nie być w stanie dostosować swego wydobycia, bo na rynku doszło do rewolucji wywołanej przez amerykańską ropę łupkową. Niektórzy członkowie kartelu, których budżety zależą od eksportu ropy, wolą ją sprzedawać po niższej cenie niż stracić udział w rynku. - Nie należy oczekiwać, że OPEC będzie odgrywać tradycyjną rolę języczka u wagi w kwestii wydobycie - stwierdził Halff.a Spadek cen

Kraje OPEC mają spotkać się 27 listopada na sesji ministrów dla omówienia polityki wydobycia i zastanowienia się, czy podejmować działania dla zahamowania spadku cen. Będzie to jedno z ciekawszych spotkań, bo rynek ropy maleje od 2009 r., a największy eksporter, Arabia Saudyjska jest mniej skłonna do ograniczenia wydobycia teraz niż kiedyś.

MAE ocenia, że ceny nie zmalały jeszcze na tyle, by zmusić OPEC do redukcji pompowania , bo z analiz podaży lekkiej ropy arabskiej wynika, że w większości jest ona opłacalna nawet przy cenie Brenta 80 dolarów. "Ostatni spadek cen wynika zarówno z podaży jak i popytu - stwierdziła organizacja w październikowym raporcie. - Potrzebne będzie dalsze obniżenie cen, aby wpłynęło na zmniejszenie podaży albo na zwiększenie popytu".

Wenezuela zaproponowała więc zwołanie nadzwyczajnej sesji ministrów OPEC dla powstrzymania spadku cen, ale kartelowi nie zależy zbytnio na zbiorowym omawianiu reakcji, wiec takie spotkanie jest mało prawdopodobne - stwierdziły dwa źródła z OPEC. - Zwykłe posiedzenie jest nieodległe w czasie, więc byłoby zaskakujące zbieranie się wcześniej - stwierdził jeden delegat. Inny uznał, że są małe szanse. - Nie ma żadnych przygotowań. Wygląda na to, że sam pomysł zmarł szybko naturalną śmiercią. O tej porze roku to normalne, że ceny trochę spadają - dodał.

Duża podaż, mały popyt

Mniejszy prognozowany popyt na świecie skłonili MAE do obniżenia spodziewanego popytu na ropę z OPEC o 200 tys. bd do 29,3 mln bd w 2015 r., do poziomu niższego o ponad milion baryłek wobec obecnego wydobycia.

W wrześniu kartel zwiększył wydobycie wobec sierpnia o 415 tys. bd do 30,66 mln bd, do poziomu najwyższego od 13 miesięcy, głównie dzięki poprawie sytuacji w Libii i większemu eksportowi z Iraku. Arabia Saudyjska zwiększyła pompowanie o 50 tys. do 9,93 mln bd. Podaż spoza OPEC wzrośnie średnio o 1,3 mln bd w 2015 r.

We wtorek ceny Brenta w Londynie zmalały o 1,30 do 87,59 dolarów, do poziomu najniższego od grudnia 2010, ale koło południa wzrosły do 87,81 dolarów. Ropa z USA staniała o 1,01 do 84,73 dolarów, po spadku o 8 centów w poniedziałek.

Organizacja z Paryża obniżyła przewidywany wzrost popytu w 2015 r. o 300 tys. bd wobec poprzedniej prognozy i teraz spodziewa się wzrostu popytu o 1,1 mln bd do 93,5 mln bd. Dla bieżącego roku zmniejszyła prognozę popytu o 200 tys. bd do 700 tys.

Na popyt wpłynęły ceny najniższe od prawie 4 lat, teraz ropa kosztuje ok.88 dolarów wobec ponad 115 w czerwcu, a spadek o 25 proc. wynika z rosnącego wydobycia ropy łupkowej w USA, wolnego tempa wzrostu gospodarczego i silnego dolara. Niskie ceny są też wynikiem poziomu podaży; we wrześniu wzrosła o prawie 900 tys. bd do 93,8 mln bd, o niemal 2,8 mln więcej niż przed rokiem.

Pozostało 81% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie