To efekt decyzji szwedzkiego rządu, który chce by Vattenfall skoncentrował się na odnawialnych źródłach energii. Rząd Szwecji jest 100 proc. właścicielem koncernu.
Vattenfall jest zainteresowany jak najszybszą sprzedażą niemieckiej kopalni i pozbycia się całej gałęzi węgla brunatnego. - Nie mamy dokładnego harmonogramu, ale postaramy się przeprowadzić całą operacje jak szybko się da - potwierdził prezes firmy Magnus Hall, po spotkaniu z szefami krajów związkowych Brandenburgia i Saksonia.
Hall podkreślił, że koncern nie sprzeda kopalni "byle komu" - kupiec musi zostać zaakceptowany przez władze regionu i wykazać się "odpowiedzialnością w stosunku do pracowników" kopalni, a także wykazać się dobra kondycją finansową. Nie chciał jednak powiedzieć czy są już jacyś oferenci i kto ewentualnie jest brany pod uwagę.
Vattenfall jest właścicielem pięciu kopalni węgla brunatnego w landach Saksonia i Brandenburgia , a także właścicielem kilku elektrowni - w tym trzech niemal przy samej granicy z Polską – Jaenschwalde i Schwarze Pumpe w Brandenburgii oraz w Boxbergu w Saksonii. Zatrudnia około 8 tys. pracowników.
Niemiecka prasa sugeruje jednak, że kupnem kopalni mogłaby być zainteresowana Polska Grupa Energetyczna. Elektrownia i kopalnia Turów, należące do PGE, niemal sąsiadują z elektrownią Boxberg, a elektrownia Jaenschwalde jest bardzo blisko planowanej elektrowni i kopalni Gubin.
Z prasowych doniesień wynika też, że największy konkurent szwedzkiego koncernu - niemiecki RWE nie jest zainteresowany zakupem kopalni. RWE to lider wydobycia węgla brunatnego w Niemczech.
Niemiecka prasa przypomina, że Vattenfall już w październiku rozważał pozbycie się niemieckich kopalni węgla brunatnego, po tym jak wzrosły ceny emisji CO2 i produkcja energii z taniego dotąd węgla brunatnego staje się coraz mniej opłacalna. Niemcy emitują 760 mln ton dwutlenku węgla, ponad dwukrotnie więcej, niż Polska - z czego na energetykę węglową przypada 340 mln ton.
Na dodatek szwedzki koncern ma 20 mld dol. długu i w ostatnich kwartałach notuje straty, których usiłuje się pozbyć sprzedając kilku krachach, m.in. w Polsce. Vattenfall wynajął już Citibank, by pomógł w przeprowadzeniu tej transakcji.