Lotos przed prywatyzacją coraz droższy

Minister skarbu po raz kolejny przesunął termin udostępnienia memorandum informacyjnego o Grupie Lotos firmom zainteresowanym nabyciem jej akcji. Dokumenty mają być gotowe nie dziś ale w poniedziałek. Na giełdzie notowania akcji gdańskiej firmy ostro idą w górę

Publikacja: 28.01.2011 12:13

Aleksander Grad

Aleksander Grad

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

O otwarciu procesu prywatyzacyjnego Lotosu dla inwestorów branżowych mówi się od września ubiegłego roku. Resort Skarbu zapowiadał, że będą oni mogli odbierać memorandum już w grudniu, potem termin przesunięto na 28 stycznia. A teraz - jak dowiedzieliśmy się w MSP - dopiero 31 stycznia.

Resort nie podał przyczyn, twierdząc że i tak wszystko jest zgodne z zapowiedziami. Zapewnił tylko, że poza tym harmonogram nie został zmieniony. Zatem czeka na oferty od inwestorów do 18 marca a na początku kwietnia przedstawi wstępną opinie na ich temat.

Obecnie pakiet akcji Skarbu Państwa jest wart na giełdzie 2,9 mld zł, ale ze względu na znaczenie firmy rząd będzie oczekiwał też premii za oddanie kontroli.

Dziś akcje Lotosu mocno zyskują na wartości - 7,6 proc. i kosztują 42,27 zł.

Nie wiadomo, ile akcji ostatecznie sprzeda Skarb Państwa, który ma teraz w gdańskiej grupie ok. 53 proc. udziałów. Zdaniem ministra skarbu Aleksandra Grada, Lotos jest na ścieżce pełnej prywatyzacji.

- Jestem przekonany, że Lotos docelowo będzie prywatną firmą i tak powinno być - stwierdził na konferencji w Warszawie. - A w zależności od tego, jak pójdzie sprawa Lotosu, to trzeba będzie się zastanowić w przyszłości, czy to, że Skarb Państwa jest w PKN Orlenie, to mu pomaga. Dzisiaj - moim zdaniem - tak, ale jak będzie za lat kilka, kiedy Lotos będzie w pełni prywatny i będzie miał inwestora bardzo silnego? - dodał.

Ostateczna decyzja o ilości sprzedanych akcji Lotosu będzie zależeć od jakości ofert i tego, jacy inwestorzy je złożą. Lotos jest drugim po PKN Orlen producentem paliwa w kraju, z blisko 30 proc. udziałem w rynku hurtowym i 7-proc. - w rynku detalicznym. Jest tez liderem pod względem produkcji asfaltów i olejów smarowych, a główną swoją rafinerię - w Gdańsku - rozbudował tak, ze może przerabiać 10 mln t ropy rocznie.

Wśród zainteresowanych nabyciem akcji Lotosu na pewno będą rosyjskie firmy - Rosneft i Gazprom Nieft. Rząd chętniej widziałby na liście oferentów amerykańskie i europejskie koncerny, lecz ich udział w procesie wydaje się mało realny. Być może memorandum informacyjne odbiorą firmy z Chin, które robiły rekonesans w ubiegłym roku, oraz azerski potentat SOCAR.

O otwarciu procesu prywatyzacyjnego Lotosu dla inwestorów branżowych mówi się od września ubiegłego roku. Resort Skarbu zapowiadał, że będą oni mogli odbierać memorandum już w grudniu, potem termin przesunięto na 28 stycznia. A teraz - jak dowiedzieliśmy się w MSP - dopiero 31 stycznia.

Resort nie podał przyczyn, twierdząc że i tak wszystko jest zgodne z zapowiedziami. Zapewnił tylko, że poza tym harmonogram nie został zmieniony. Zatem czeka na oferty od inwestorów do 18 marca a na początku kwietnia przedstawi wstępną opinie na ich temat.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie