Śmieci to potencjał, a nie problem

Spalarnie odpadów powinny być traktowane jak potencjalne elektrociepłownie - dowodzą eksperci

Publikacja: 29.02.2012 18:40

Śmieci to potencjał, a nie problem

Foto: Bloomberg

- W Polsce odzyskujemy tylko 20 proc. odpadów, a składujemy 80 proc. Odpady spala tylko zakład na warszawskim Targówku, 40 tys. ton rocznie. Wciąż jesteśmy w tej materii outsiderem - mówił na konferencji „Rz" pt. „Energia z odpadów" prof. Tadeusz Pająk z krakowskiej AGH.

- Na przystosowanie gospodarki odpadami (komunalnych produkujemy rocznie ok.12 mln ton) do wymogów UE mamy jeszcze dwa lata. Chodzi m.in. o redukcję składowania odpadów biodegradowalnych. Są źródłem metanu, a jego efekt cieplarniany jest21 razy większy niż CO2. Polska musi implementować do swojego prawa dyrektywę ramową (2008/98/WE), ale jeszcze tego nie zrobiła, choć powinno się to stać do grudnia 2010 r. Zdaniem uczestników naszej debaty Polsce po prostu potrzebna jest nowa ustawa o odpadach.

Budować spalarnie?

Budowa spalarni kosztuje kilkaset mln zł. Skąd wziąć na to pieniądze? 5 mld zł dała nam UE nalata2007-2013, do wydania jest jeszcze połowa. Ale większe niż dotychczas wsparcie szykuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska.

- Będzie to wsumie1,6 mld zł - powiedziała Małgorzata Skucha, wiceprezes NFOŚ. Piotr Górnik, dyrektor ds. produkcji w firmie Fortum podkreślał, że przy tym przedsięwzięciu bardzo ważna jest współpraca samorządów z partnerami, także prywatnymi. A dziś na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego ma być budowana, przynajmniej na razie, tylko spalarnia w Poznaniu (miasto dostało dofinansowanie z UE na ten projekt w wysokości 352 mln zł.

Zdaniem Michała Dąbrowskiego, prezesa Remondis Sanitech trzeba sobie jednak odpowiedzieć na pytanie, jaka technologia najbardziej zredukuje liczbę odpadów (bo spalanie to po m.in. recyklingu czy kompostowniach kolejny szczebel utylizacyjnej drabiny) i ile to będzie kosztować. - Trudno sprzedać społeczeństwu dwie wiadomości na raz: będziecie mieć obok siebie spalarnię, a za śmieci zapłacicie jeszcze więcej - mówił Dąbrowski. Zwłaszcza, że Polacy do spalarni podchodzą na zasadzie: tak, niech powstaną, byle nie koło mnie. A gdy wprowadzimy nowy system gospodarki odpadami, to opłaty za wywóz śmieci wzrosną.

- Mitem zaś są zapachy ze spalarni, bo i one, i emisja zanieczyszczeń są pod stałą kontrolą. Tak rozwinęły się technologie - mówił Wilfried Frehmann dyrektor sprzedaży w Fisia Babcock.

- Spalarnie emitują rocznie tyle dioksyn, ile dostaje się do atmosfery przy spaleniu dwóch paczek papierosów - tłumaczył Gunnar Haglund, radca Ambasady Szwecji.

- Kwestie spalania odpadów i przetwarzania ich na energię nie są wcale nowe, Duńczycy zajmują sie tym już od 1903 roku, kiedy to okazało się, że nie ma już gdzie składować odpadów - przypomniała Katarzyna Wojda z Ambasady Danii. Sugerowała, że Polacy mogliby zacząć myśleć jak Duńczycy: czyli eko. Ekonomicznie i ekologicznie.

Musimy wykorzystać nasz potencjał

- Odpady to coś, co ma energię. Nie należy jej tracić na składowiskach. Spalarnia to nie tylko utylizacja, ale także produkcja energii elektrycznej i cieplnej, więc i podwójne korzyści - przekonywał Sławomir Michalak, prezes stołecznego MPO, które planuje rozbudowę spalarni na Targówku.

- Trzeba też pomyśleć o możliwości zainwestowania przemysłu w energię z odpadów - podkreślał Tomasz Uciński, prezes PGK Koszalin. Zdaniem Andrzeja Trzęsickiego, dyrektora finansowego Remondisu bardzo ważna jest efektywność instalacji oraz gwarancja dopływu tzw. strumienia odpadów dla spalarni.

- Nie wyobrażam sobie budowy takiej instalacji bez zagwarantowania dostaw paliwa - mówił prof. Andrzej Jasiński, przewodniczący krajowej komisji ds. ocen oddziaływania na środowisko.  Zdaniem Fredrika Valentina, dyrektora generalnego Stena Recykling Polacy muszą zmienić podejście do odpadów i zrozumieć, że ich recykling, ale i spalanie, może się odbywać z korzyścią dla wszystkich. W Europie działa dziś ponad 400 spalarni odpadów. W Polsce musi powstać przynajmniej kilka takich instalacji.

- W Polsce odzyskujemy tylko 20 proc. odpadów, a składujemy 80 proc. Odpady spala tylko zakład na warszawskim Targówku, 40 tys. ton rocznie. Wciąż jesteśmy w tej materii outsiderem - mówił na konferencji „Rz" pt. „Energia z odpadów" prof. Tadeusz Pająk z krakowskiej AGH.

- Na przystosowanie gospodarki odpadami (komunalnych produkujemy rocznie ok.12 mln ton) do wymogów UE mamy jeszcze dwa lata. Chodzi m.in. o redukcję składowania odpadów biodegradowalnych. Są źródłem metanu, a jego efekt cieplarniany jest21 razy większy niż CO2. Polska musi implementować do swojego prawa dyrektywę ramową (2008/98/WE), ale jeszcze tego nie zrobiła, choć powinno się to stać do grudnia 2010 r. Zdaniem uczestników naszej debaty Polsce po prostu potrzebna jest nowa ustawa o odpadach.

Pozostało 80% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?