Chodzi o LL Investicijos, która działa na jednym z litewskich złóż ropy. Informację o pojawieniu się na rynku amerykańskiego giganta potwierdził mediom premier Andrius Kubilius.
- Jeżeli Chevron rozpocznie u nas wydobycie gazu łupkowego, to mamy szansę zostać drugim Dubajem czy Katarem - cytuje premiera agencja Delfi.
Przy okazji ministerstw energetyki Litwy przypomniało, że zasoby gazu łupkowego szacowane są na Litwie na ok. 100 mld m
3
, co przy zapotrzebowaniu ok. 3 mld m
3
rocznie starczyłoby krajowi na ponad 30 lat.
Litwa jest całkowicie zależna od gazu z Rosji, za który płaci dużo drożej niż sąsiednie Łotwa i Estonia czyli ponad 500 dol./1000 m
3
.
Dlatego od przyszłego roku wprowadza zasady Trzeciego Pakietu Energetycznego. Gazprom posiadający 34 proc. Lietuvos Dujos straci gazociągi na rzecz skarbu państwa.
Strony są więc skonfliktowane. Litwini pozwali Gazprom przed sąd w Wilnie i Sztokholmie. Rosjanie nie pozostali dłużni, złożyli pozew do sztokholmskiego arbitrażu, ale nie uzyskali zadowalającego wyroku.
Litwa buduje więc terminal LNG w Kłajpedzie, chce doń kupować gaz norweski; bardzo stawia też na poszukiwania gazu łupkowego. Amerykanie zapowiedzieli poważne inwestycje, bo uznali, że na Litwie jest sprzyjający klimat dla gazu łupkowego.