PAK straszy upadłością

Zarząd ZE PAK przesłał do mediów oświadczenie, w którym komentuję uwarunkowania zewnętrzne, które wpłynęły na obecną sytuację spółki oraz przedstawia działania, które chce podjąć w celu jej poprawy.

Publikacja: 27.11.2015 06:22

PAK straszy upadłością

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Według zarządu spółki kryzys panujący na polskim rynku energii elektrycznej, który dotknął przede wszystkim sektor wytwórców energii, w ostatnim roku pogłębił się i ma poważny wpływ na wyniki finansowe ZE Pątnów-Adamów-Konin.

Autorzy oświadczenia są też zdania, że sytuacja ta jest wynikiem braku długoterminowej polityki państwa wspierającej energetykę konwencjonalną. Negatywnym elementem tej polityki jest utrzymująca się od dłuższego czasu niska cena energii na poziomie, który nie zawsze pozwala na pokrycie pełnych kosztów jej produkcji. Zwracają oni też uwagę, że jeszcze dwa - trzy lata temu ceny prądu kształtowały się na poziomie bliskim 200 zł/MWh. Dziś cena z dostawą energii w 2016 roku to około 165 zł/MWh, a na 2017 rok 161 zł/MWh.

Do pogłębienia się kryzysu w znacznym stopniu przyczynia się również wzrost cen uprawnień emisji CO2. Ceny te urosły z poziomu 6 euro/tonę w 2014 roku do ponad 8,5 euro/tonę obecnie i według prognoz mogą dalej wzrastać.

Rozwiązanie problemów PAK widzi w restrukturyzacji spółki i optymalizacji kosztów jej działalności. Ma to pozwolić na dalsze, opłacalne funkcjonowanie grupy.

Wśród działań, które zamierza podjąć zarząd, jest m. in. szukanie oszczędności we wszystkich elementach działalności firmy, np. poprzez czasowe zawieszenie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy czy obniżanie kosztów produkcji, jak również szukanie rozwiązań mogących przynieść dodatkowe przychody (np. poprzez sprzedaż niektórych spółek zależnych). Nie podano jednak, jakich.

Wojciech Piskorz, szef rady nadzorczej ZE PAK, po przejęciu obowiązków prezesa spółki spotkał się ze związkami zawodowymi. Jak poinformował „Przegląd Koniński", powiadomił związkowców, że oczekuje zawieszenia Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy na dwa lata. W przypadku braku zgody na takie rozwiązanie, zagroził zwolnieniami grupowymi, które w konsekwencji mogą doprowadzić do upadłości spółki z końcem 2016 r. Zarząd ZE PAK zaprzeczył jednocześnie informacjom medialnym o chęci obniżenia wynagrodzenia wynagrodzeń pracowników spółki o połowę. Zadeklarował również, że będzie starał się ochronić przed skutkami restrukturyzacji pracowników najmniej zarabiających.

Zarząd spółki przypomniał również, że w roku 2015, pomimo trwających trudności, zgodnie z porozumieniem zawartym pomiędzy zarządem, a związkami zawodowymi, wypłacono pracownikom ZE PAK ponad 15 milionów złotych w formie jednorazowych wypłat w zamian za rezygnację z nagród jubileuszowych w przyszłości. Zwraca on uwagę, że średnie wynagrodzenie w ZE PAK w 2014 roku wynosiło 6368 zł. znacznie przekraczając krajowe przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (bez wypłat nagród z zysku) podawane przez GUS w listopadzie 2015r.

AWK

Według zarządu spółki kryzys panujący na polskim rynku energii elektrycznej, który dotknął przede wszystkim sektor wytwórców energii, w ostatnim roku pogłębił się i ma poważny wpływ na wyniki finansowe ZE Pątnów-Adamów-Konin.

Autorzy oświadczenia są też zdania, że sytuacja ta jest wynikiem braku długoterminowej polityki państwa wspierającej energetykę konwencjonalną. Negatywnym elementem tej polityki jest utrzymująca się od dłuższego czasu niska cena energii na poziomie, który nie zawsze pozwala na pokrycie pełnych kosztów jej produkcji. Zwracają oni też uwagę, że jeszcze dwa - trzy lata temu ceny prądu kształtowały się na poziomie bliskim 200 zł/MWh. Dziś cena z dostawą energii w 2016 roku to około 165 zł/MWh, a na 2017 rok 161 zł/MWh.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie