Wielkie łączenie grup energetycznych

Bloomberg

Mogą powstać dwie spółki zamiast czterech. Rząd jest pod presją fatalnej sytuacji w górnictwie.

– Podstawowy scenariusz zakłada połączenie PGE z Energą i Tauronu z Eneą. Ciągle jeszcze są to wewnętrzne plany ministerstwa – podała agencja Reuters, powołując się na anonimowe źródła.

O takim planie Ministerstwa Skarbu Państwa wielkiej fuzji w energetyce pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” w ubiegłym tygodniu.

Analizy na finiszu

Trwają końcowe prace analityczne nad połączeniem czterech koncernów energetycznych znajdujących się pod kontrolą Skarbu Państwa w większe grupy, które mogłyby konkurować na europejskim rynku i wesprzeć górnictwo. Efekty poznamy jeszcze w tym miesiącu.

Jak wynika z naszych informacji, resort rozważał trzy możliwe scenariusze, które pozwoliłyby mu utrzymać kontrolę nad nowo utworzonymi podmiotami. Teraz najbardziej prawdopodobny plan zakłada dołożenie do strategicznych dla państwa grup energetycznych, czyli PGE i Tauronu, dwóch mniejszych firm: Energi i Enei, które zostały w sierpniu ubiegłego roku umieszczone przez Skarb Państwa na liście spółek przeznaczonych do przekształceń własnościowych.

Analitycy za najbardziej uzasadnioną z punktu widzenia biznesu uważają fuzję Energi z Eneą. Ale niektórzy widzą też szansę na powrót do pomysłu sprzed lat, który zakładał właśnie zakup Energi przez PGE.

– Myślę, że plan połączenia tych spółek mimo odrzucenia go przed laty przez UOKiK jest nadal rozważany – twierdzi Piotr Dzięciołowski, analityk DM Citi Handlowego.

Stanisław Ozga z DM PKO BP wskazuje drogę, która pozwoli na uniknięcie dylematów antymonopolowych. – Zamiast przejmować całą Energę, PGE mogłaby odkupić od tej spółki jej aktywa dystrybucyjne – mówi analityk.

Bruksela zdecyduje

Pomysły Ministerstwa Skarbu wybiegają poza granice Polski.

– Taką koncentrację chcielibyśmy przeprowadzić nie na rynku polskim, ale europejskim. Polityka Unii Europejskiej się zmieniła i nawet utworzone po połączeniu PGE z Energą i Tauronu z Eneą grupy byłyby znacznie mniejsze niż europejskie koncerny działające na rynku energetycznym – ujawnia osoba z resortu skarbu.

Wielka fuzja energetyczna byłaby więc przeprowadzana w podobny sposób jak ta w sektorze chemicznym, która doprowadziła do utworzenia wielkiej Grupy Azoty.

Największym wrogiem w przypadku układania energetycznych puzzli jest jednak czas. Bo o ile łączące się chemiczne spółki z Puław i Tarnowa mogły spokojnie czekać na zgodę Komisji Europejskiej, o tyle sytuacja Kompanii Węglowej i nasilające się protesty górników tego czasu rządowi nie dają. Dlatego rząd bierze pod uwagę szybsze podanie kroplówki górnictwu.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji przedstawicieli rządu, w pierwszym etapie do Nowej Kompanii Węglowej przeniesione miałyby zostać cztery kompanijne kopalnie. – Tak utworzona spółka mogłaby w ciągu zaledwie dwóch miesięcy uzyskać rentowność – twierdzą. To miałoby dać impuls firmom energetycznych, by włączyły się kapitałowo do NKW. Jak ustaliliśmy, rząd bierze pod uwagę utworzenie przez energetyczne firmy spółki celowej, która objęłaby udziały w NKW.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Total wygnany z brazylijskiego raju

Francuski koncern nie zdołał udowodnić, że wiercenia na terenie brazylijskiej Amazonii będą zgodne z ...

Rosyjskie paliwa na pomoc Grecji

Rosja rozważa pomoc Grecji w formie dostaw paliw. Nie wiadomo, kto by za to ...

W stronę zrównoważonego rozwoju

Staramy się być liderem w kwestiach związanych z odpowiedzialnością społeczną oraz ochroną środowiska – ...

PGNiG kupi złoże Król Lear w Norwegii

Polski koncern podpisał umowę na nabycie kolejnych koncesji w Norwegii. Dzięki nim od 2025 ...

Gazowe zwycięstwo Ukrainy

Ukraina stała się niezależna energetycznie dzięki wyrokowi trybunału arbitrażowego w Sztokholmie. Taką opinię prezydent ...

PGG: Nie zabraknie pieniędzy na Barbórkę

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: UOKiK wspiera giełdę energii Urząd antymonopolowy ...