Rynek mocy coraz bliżej

Adobe Stock

Nawet 7,45 mld zł możemy w pierwszym roku zapłacić za wsparcie wytwórców prądu – wynika z projektu. Będzie taniej – zapewnia resort.

W ramach pierwszej aukcji głównej tzw. rynku mocy Ministerstwo Energii może zamówić do 22,7 tys. MW mocy po 327,8 zł/kW rocznie. To cena maksymalna wyznaczona dla jednostek wytwórczych energii wchodzących do systemu w 2021 r., powiększona o rekomendowany dla tego roku mnożnik 1,1. W 2022 r. wyniesie on 1,2, a w rok potem – 1,3).
Ministerstwo podkreśla, że maksymalne koszty wyliczono dla sytuacji hipotetycznej. Te rzeczywiste szacuje na około 4 mld zł. W samych aukcjach zamówień mocy spodziewa się rywalizacji. I podaje jako przykład aukcję brytyjską, gdzie w 2018 r. cenę „zbito” z 75 do 10 funtów.

Więcej gazu w miksie
Trudno dziś przewidywać, jak zakończą się aukcje dotyczące dostawa na lata 2021, 2022 i 2023. – Każda cena poniżej 100 zł/kW rocznie byłaby złą wiadomością dla wytwórców. O dużym sukcesie będziemy mogli mówić, gdy ustali się na poziomie minimum 150 zł/kW rocznie – ocenia Paweł Puchalski z DM BZ WBK.

Przychody z rynku mocy mają zachęcić wytwórców do inwestycji w bloki energetyczne, co ma ustabilizować dostawy do domów i firm. Zdaniem ekspertów wesprze to przyrost mocy bloków na gaz. Jak ocenia Christian Schnell z kancelarii Solivan, ze względu na niski poziom cen maksymalnych w aukcjach i rosnące koszty uprawnień do emisji CO2 wytwórcy będą skłonni startować raczej po kontrakty 15–17-letnie dla nowych elektrowni i elektrociepłowni gazowych, niż po otrzymaniu rocznych umów przedłużać życie mocy węglowych.
– Dla bloków klasy 200 MW bardziej opłacalna może się okazać praca przez limitowaną liczbę godzin (17,5 tys.) w latach 2016–2023 r. aż do wyłączenia bez konieczności wydawania dużych pieniędzy na modernizację i brania na siebie ryzyka corocznej walki o nową umowę – argumentuje Schnell. Spodziewa się, że największym wygranym może się okazać PGE, która ma szansę zgarnąć 70–75 proc. wszystkich kontraktów długoterminowych i handlować nimi na rynku wtórnym. – Istnieje ryzyko, że nie wystarczy pieniędzy dla wszystkich potrzebujących na dostosowanie do BAT (norm emisyjnych – red.), czyli budowę instalacji odsiarczania i odazotowania spalin w węglowych blokach typu 200 MW – wtóruje Andrzej Rubczyński z Forum Energii.

Opłata w rachunku
Zdaniem Schnella 4,4 tys. MW mocy opartych na błękitnym paliwie, bo tyle zadeklarowali wytwórcy w certyfikacji ogólnej Polskich Sieci Elektroenergetycznych, można byłoby zbudować znacznie niższym kosztem. – Polskie firmy i gospodarstwa domowe zapłacą za bardzo drogi system wsparcia. Wzrosną ich obciążenia, zwłaszcza że dochodzi też wsparcie dla odnawialnych źródeł energii, a wkrótce też jednostek kogeneracyjnych (wytwarzających jednocześnie prąd i ciepło – red.) i może nawet zwiększone ulgi dla przemysłu energochłonnego – zauważa Schnell.

– Wyznaczony przez ministerstwo poziom cen jest tak wysoki, na jaki pozwoliła Komisja Europejska – ocenia Henryk Kaliś, prezes Izby Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii. Szacuje, że za każdą megawatogodzinę trzeba będzie dopłacić 44 zł przy założeniu równomiernego rozłożenia kosztów na wszystkich odbiorców.
Obciążenia nie będą jednak jednakowe. Nowa pozycja w rachunku pojawi się od 2021 r. ME szacowało, że gospodarstwa domowe zużywające do 0,5 MWh rocznie dopłacą ok. 2 zł miesięcznie, a te ze zużyciem 2,8 MWh – 9,5 zł miesięcznie. Firmy zapłacą w zależności od poboru. Eksperci szacują, że małe i średnie przedsiębiorstwa dopłacą 20–30 zł miesięcznie. ©℗

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Energa chce uznania nieważności umów na certyfikaty. Zyska 2,1 mld zł

Energa chce zaprzestać realizacji umów na kupno zielonych certyfikatów. Otrzymują je właściciele instalacji odnawialnych ...

Wzrosły marże rafineryjne

W październiku grupa PKN Orlen zarabiała na przerobie ropy znacznie więcej niż w poprzednich ...

Gazprom pozbawi Polskę zysków?

Rosjanie podali, że Nord Stream 2 zacznie pracę w IV kwartale 2019 r. Według ...

Gigantyczne pokłady ropy odnalezione pod Alaską

Hiszpański koncern naftowy Repsol poinformował, że pod powierzchnią Alaski odkrył ogromne złoże ropy naftowej. ...

Milionów Polaków nie stać na prąd i ciepło

Problem z zaspokojeniem podstawowych potrzeb energetycznych ma obecnie 12,2 proc. z nas – szacuje ...

Europa kończy z plastikowymi sztućcami

Parlament Europejski przegłosował stopniowy zakaz używania części produktów jednorazowych – Plastikowymi resztkami z dna ...