Reklama

Węgiel nie odpuszcza OZE. Czarne złoto nadal zabezpiecza dostawy prądu

Tempo odejścia od węgla w Polsce znacząco spadło. Energii z polskiego „czarnego złota” produkujemy z roku na rok coraz mniej, ale jego udział w produkcji energii elektrycznej w Polsce nadal wynosi ponad 60 proc. Wpływ na wolniejsze tempo odejścia od węgla miał mniejszy udział wiatru w produkcji energii.
Węgiel nie odpuszcza OZE. Czarne złoto nadal zabezpiecza dostawy prądu

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie jest obecne tempo odchodzenia od węgla w Polsce?
  • Jaki udział w miksie energetycznym Polski ma węgiel kamienny i brunatny?
  • Jak zmienia się zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce?
  • Jakie zmiany zachodzą w produkcji energii z gazu w Polsce?
  • Dlaczego produkcja energii z wiatru w Polsce spadła pomimo wzrostu mocy zainstalowanej?
  • Jaki jest udział odnawialnych źródeł energii w ogólnej produkcji energii elektrycznej w kraju?

Jak wynika z danych opublikowanych przez operatora przesyłowego energii elektrycznej Polskich Sieci Elektroenergetycznych, które podsumowały produkcję energii elektrycznej w całym 2025 r., zapotrzebowanie na energię z roku na rok spada. W 2025 r. konsumpcja była mniejsza o 0,87 proc. względem roku poprzedniego. Krajowe zużycie energii elektrycznej wyniosło niespełna 167,5 TWh.

Węgiel nie odpuszcza 

Krajowa produkcja wyniosła nieco ponad 166,5 TWh, a import niecały 1 TWh. Polska była nadal importerem energii netto, ale import w porównaniu z 2024 r. spadł o ponad połowę, a krajowa produkcja o niecałe 0,3 proc.

Niewielkie zmiany zaobserwowano zaś w miksie energetycznym naszego kraju. Najwięcej, niemal 70 TWh, czyli ponad 41 proc. krajowej produkcji pochodziło z elektrowni na węgiel kamienny, a w ujęciu rocznym wytwarzanie w nich spadło tylko o 0,5 proc. Z kolei 20 proc. energii pochodziło z elektrowni na węgiel brunatny, które w ujęciu rocznym zanotowały spadek o 7 proc. W sumie z węgla pochodziło 61 proc. wyprodukowanej w kraju energii elektrycznej. W 2024 r. z węgla produkowano niecałe 63 proc.

Duże wzrosty zaś odnotowano w energetyce gazowej. Produkcja wzrosła o prawie 14 proc. Elektrownie gazowe dostarczyły ponad 11 proc. energii.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Energetyka bez paliw kopalnych? PSE chcą być gotowe za 10 lat

Wiatrowa zadyszka 

Natomiast o 5 proc. mniejsza była produkcja energii z wiatru. Udział farm wiatrowych w krajowej produkcji wyniósł ponad 14 proc. Spadek nastąpił mimo że moc w wietrze wzrosła z 10,6 GW w 2024 r. do 11,2 GW pod koniec 2025 r. Mniejsza produkcja wynikała z gorszych warunków wietrznych, które panowały nad Polską w 2025 r. względem roku poprzedniego. 

Produkcja z innych rodzajów OZE (głównie fotowoltaiki), za wyjątkiem elektrowni wodnych, wzrosła o 10 proc., przekraczając 11 proc. Moc zainstalowana w fotowoltaice wzrosła rok do roku z 21,3 GW do 25,5 GW. W sumie OZE, w tym hydroenergetyka, dostarczyły ponad 27 proc. krajowej produkcji.

PSE zastrzega, że swoje dane zbiera w czasie prowadzenia bieżącego ruchu w krajowym systemie przesyłowym, dlatego mogą się różnić od ostatecznych wielkości przedstawianych przez przedsiębiorstwa energetyczne. 

Czytaj więcej

Stare elektrownie węglowe nadal potrzebne. Są wyniki aukcji rynku mocy

Przyszły rok da większe zmiany

Zdaniem ekspertów w  ostatnich dwóch latach widzimy wyraźnie, że tempo odchodzenia od węgla w polskiej elektroenergetyce nieco wyhamowało.  – Jego udział w produkcji energii elektrycznej w Polsce nadal maleje, ale spadki nie są już tak dynamiczne jak wcześniej. Najszybciej węgiel tracił znaczenie w latach 2021–2023, kiedy jego udział zmniejszał się z roku na rok o kilka punktów procentowych. Od dwóch lat tempo tego procesu jest znacznie mniejsze. Udział węgla w produkcji energii jest też pochodną produkcji OZE, a w ub. roku mimo wzrostu mocy w wiatrakach, energii z wiatru wyprodukowaliśmy mniej niż wcześniej – mówi Jędrzej Wójcik, koordynator programu elektroenergetyka w Forum Energii, i wskazuje że najszybciej rośnie dziś udział gazu w produkcji energii elektrycznej.

Reklama
Reklama

– Wedle naszych prognoz rok 2026 r. będzie podobny do 2025 r., to znaczy, udział węgla będzie spadał, ale w wolniejszym tempie. Udział paliw kopalnych może być mniejszy niż w poprzednim roku, ale pod warunkiem poprawy warunków wietrznych, sprzyjających produkcji energii elektrycznej – mówi.

Szacowana moc jednostek w rynku mocy

Szacowana moc jednostek w rynku mocy

Foto: Forum Energii

– Największych zmian spodziewamy się dopiero w w 2027 r. Wówczas pojawią się w miksie energetycznym wielkoskalowe, morskie farmy wiatrowe o mocy kilku GW, o produktywności zbliżonej do elektrowni gazowych. Co więcej, w życie wejdzie także tzw. ustawa sieciowa, która może ograniczyć przyrost nowych źródeł w fotowoltaice – dodaje.

Trzeba jednak pamiętać, że zimą – przy słabszych warunkach wietrznych – w systemie może brakować energii z OZE. W takiej sytuacji rolę przejmie gaz, który będzie wchodził do systemu m.in. dzięki nowym jednostkom zakontraktowanym na rynku mocy i stopniowo będzie zastępował węgiel. Zgodnie z naszymi prognozami to właśnie w w 2027 r. moce dyspozycyjne będą kontraktowane na rynku mocy, gaz wyraźniej wzmocni swoją pozycję, a węgiel zacznie szybciej tracić znaczenie, choć ryzyko niedoborów energii z wiatru w okresach zimowych pozostanie istotnym wyzwaniem – podkreśla ekspert Forum Energii.

Elektroenergetyka
Ukraina odpowiada Robertowi Ficy: Wciąż sprzedajecie nam prąd i zarabiacie
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Elektroenergetyka
„Dziedzictwo nieefektywności”. Dlaczego usługi wodne są u nas tak drogie?
Elektroenergetyka
Awaria połączenia elektroenergetycznego do Szwecji
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Elektroenergetyka
Ryzyko braku mocy do produkcji prądu coraz mniejsze
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama