Reklama

System handlu uprawnianymi do emisji CO2 może być zawieszony? Niemcy nie wykluczają

Ceny uprawnień do emisji CO2 spadły o 8 proc. po tym jak kanclerz Niemiec Friedrich Merz zasugerował, że system EU ETS 1 może wymagać zmian lub nawet zawieszenia. Prezydent Francji Emanuel Macron wypowiedział się w podobnym tonie.

Publikacja: 13.02.2026 09:32

Czy Bruksela cofnie ETS? Berlin nie wyklucza zawieszenia

Czy Bruksela cofnie ETS? Berlin nie wyklucza zawieszenia

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co sugerują niemiecki kanclerz Friedrich Merz i prezydent Francji Emanuel Macron na temat systemu EU ETS?
  • Jakie mogą być konsekwencje rewizji systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 dla europejskiego przemysłu?
  • Jakie stanowisko w sprawie reformy rynku emisji CO2 zajmują różni europejscy przywódcy?
  • Jakie są obawy dotyczące wpływu wysokich cen energii i kosztów emisji CO2 na europejski przemysł?
  • Dlaczego neutralność technologiczna jest kluczowa dla dostarczania niskoemisyjnej energii w Europie?
  • Jakie są plany Komisji Europejskiej dotyczące przeglądu systemu ETS i inwestycji z dochodów z aukcji uprawnień?

Ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla w Europie 12 lutego utrzymywały się na poziomie bliskim sześciomiesięcznego minimum, po tym jak kanclerz Niemiec Friedrich Merz stwierdził, że unijny system handlu emisjami powinien zostać zrewidowany lub odroczony, jeśli będzie zagrażał konkurencyjności przemysłu.

Czytaj więcej

UE złagodzi system handlu uprawnieniami do emisji CO2? Rośnie polityczna presja

Niemcy nie wykluczają zawieszenia ETS

Według notowań (ICE Index) z 12 lutego cena uprawnień do emisji CO2 wynosiła 73,01 euro za tonę, co jest najniższą ceną od 14 sierpnia. Ceny uprawnień spadły o prawie 20 euro/mtCO2e od 15 stycznia na skutek doniesień, że Komisja Europejska zamierza zreformować system handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS), w tym wprowadzić zmiany dotyczące bezpłatnych przydziałów i limitów podaży uprawnień. Takich gwałtownych spadków jak w czwartek nie było od maja 2022 r.

Ceny zanurkowały, po tym jak głos zabrali unijni przywódcy w ramach nieformalnego szczytu UE w Antwerpii. Jak powiedział niemiecki kanclerz, system  EU ETS nie jest rozwiązaniem, które ma generować nowe przychody.  – Ten system został wdrożony w celu redukcji emisji CO2 i jednocześnie miał umożliwić firmom przejście na produkcję wolną od emisji CO2 – powiedział Merz podczas Europejskiego Szczytu Przemysłowego w Antwerpii pod koniec 11 lutego.  – Jeśli nie będzie to możliwe i jeśli nie będzie to odpowiednie narzędzie, powinniśmy być bardzo otwarci na jego rewizję lub przynajmniej odłożenie (tego systemu – red.), tak jak zrobiliśmy to w przypadku EU ETS2 – wskazał.

Reklama
Reklama

Merz przyznał, że UE poważnie rozważa tę kwestię i zapewnił przedstawicieli branży energochłonnej, że zostaną podjęte kroki w celu rozwiania ich obaw. – Nasi koledzy z Europy Wschodniej mocno stawiali tę sprawę – powiedział.

Podobne stanowisko w sprawie reformy rynku emisji dwutlenku węgla przyjęli inni europejscy przywódcy. Przed szczytem UE, premier Czech Andrej Babiš powiedział, że uprawnienia UE do emisji „niszczą nasz przemysł” i zaapelował o rewizję systemu ETS, argumentując, że ceny emisji dwutlenku węgla powinny zostać ograniczone do 30 euro za tonę, aby uratować europejski przemysł.

Zamiast dekarbonizacji mamy deindustrializację 

Równie mocno wypowiedział się prezydent Francji, Emmanuel Macron.  – Możemy czekać i robić to, co robiliśmy przez ostatnią dekadę – ale konsekwencją byłby nasz powolny upadek. Drugim sposobem byłoby szukanie kompromisu, innym – przebudzenie się z wyraźnym przyspieszeniem – z nową skalą i nową prędkością – powiedział.

Stwierdził, że jeśli Europa utraci zdolność produkcji energii, wpłynie to na wiele sektorów i jej zdolność do przeprowadzenia zielonej transformacji. – Energia jest kręgosłupem europejskiego przemysłu. Wysokie ceny energii i związane z nimi koszty emisji CO2 przyspieszają deindustrializację, a nie dekarbonizację. Musimy stworzyć prawdziwą unię energetyczną – powiedział. Dodał, że innym kluczowym elementem jest „neutralność technologiczna” pozwalająca na dostarczanie energii niskoemisyjnej.

Komentarze unijnych polityków wskazują na rosnącą gotowość polityczną do ponownego rozważenia tempa wdrażania unijnej polityki klimatycznej, jeśli będzie ona stanowić zagrożenie dla produkcji przemysłowej i miejsc pracy.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Krzysztof Bolesta: Zielonego Ładu nie da się wypowiedzieć, dlatego chcemy go zmienić

Komentarze Merza następują po obronie systemu EU ETS przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen na tym samym wydarzeniu, w trakcie którego zapowiedziała, że będzie namawiać państwa członkowskie do inwestowania większej części dochodów z aukcji uprawnień do emisji dwutlenku węgla w dekarbonizację przemysłu. Komisja Europejska zaplanowała już przegląd systemu ETS na trzeci kwartał 2026 r., przy czym wiele rządów naciska na większą przewidywalność cen poprzez wydłużenie czasu obowiązywania bezpłatnych przydziałów lub zmiany limitów uprawnień. Są to postulaty, które przedkłada m.in. Polska. 

Co2
Droższa wołowina i większe rachunki? Cena zmian w polityce klimatycznej
Co2
Włosi obniżą rachunki za prąd jednym, podwyższając podatki drugim
Co2
Złagodzić ETS. Polski postulat na unijnym stole negocjacyjnym
Co2
UE złagodzi system handlu uprawnieniami do emisji CO2? Rośnie polityczna presja
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama