Z tego artykułu dowiesz się:
- Co sugerują niemiecki kanclerz Friedrich Merz i prezydent Francji Emanuel Macron na temat systemu EU ETS?
- Jakie mogą być konsekwencje rewizji systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 dla europejskiego przemysłu?
- Jakie stanowisko w sprawie reformy rynku emisji CO2 zajmują różni europejscy przywódcy?
- Jakie są obawy dotyczące wpływu wysokich cen energii i kosztów emisji CO2 na europejski przemysł?
- Dlaczego neutralność technologiczna jest kluczowa dla dostarczania niskoemisyjnej energii w Europie?
- Jakie są plany Komisji Europejskiej dotyczące przeglądu systemu ETS i inwestycji z dochodów z aukcji uprawnień?
Ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla w Europie 12 lutego utrzymywały się na poziomie bliskim sześciomiesięcznego minimum, po tym jak kanclerz Niemiec Friedrich Merz stwierdził, że unijny system handlu emisjami powinien zostać zrewidowany lub odroczony, jeśli będzie zagrażał konkurencyjności przemysłu.
Czytaj więcej
Unia Europejska zamierza złagodzić przepisy dotyczące redukcji emisji CO2 dla tysięcy firm w rama...
Niemcy nie wykluczają zawieszenia ETS
Według notowań (ICE Index) z 12 lutego cena uprawnień do emisji CO2 wynosiła 73,01 euro za tonę, co jest najniższą ceną od 14 sierpnia. Ceny uprawnień spadły o prawie 20 euro/mtCO2e od 15 stycznia na skutek doniesień, że Komisja Europejska zamierza zreformować system handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS), w tym wprowadzić zmiany dotyczące bezpłatnych przydziałów i limitów podaży uprawnień. Takich gwałtownych spadków jak w czwartek nie było od maja 2022 r.
Ceny zanurkowały, po tym jak głos zabrali unijni przywódcy w ramach nieformalnego szczytu UE w Antwerpii. Jak powiedział niemiecki kanclerz, system EU ETS nie jest rozwiązaniem, które ma generować nowe przychody. – Ten system został wdrożony w celu redukcji emisji CO2 i jednocześnie miał umożliwić firmom przejście na produkcję wolną od emisji CO2 – powiedział Merz podczas Europejskiego Szczytu Przemysłowego w Antwerpii pod koniec 11 lutego. – Jeśli nie będzie to możliwe i jeśli nie będzie to odpowiednie narzędzie, powinniśmy być bardzo otwarci na jego rewizję lub przynajmniej odłożenie (tego systemu – red.), tak jak zrobiliśmy to w przypadku EU ETS2 – wskazał.