Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie sprawy omawiano na nieformalnym szczycie UE dotyczącym konkurencyjności gospodarki?
- Jakie propozycje zmiany systemu EU ETS są rozważane?
- Dlaczego Polska lobbuje za utrzymaniem darmowych uprawnień do emisji CO2?
- Jakie stanowisko w sprawie ETS zajmuje niemiecki kanclerz?
- Na czym polega system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych w UE?
- Kiedy Komisja Europejska chce ujawnić projekt nowelizacji dyrektywy EU ETS?
Dwudniowy nieformalny szczyt przywódców UE rozpoczął się w środę od Europejskiego Szczytu Przemysłowego w Antwerpii. Jego tematem jest konkurencyjność gospodarki. W konferencji w zamku Alden Biesen weźmie udział także były szef EBC Mario Draghi, który w 2024 r. opublikował swój słynny raport pokazujący, jak zwiększyć konkurencyjność UE. Od owej publikacji jednak wprowadzono niewiele zmian w Unii.
Zmiany w EU ETS
Do mediów docierają nieoficjalnie informacje, że Unia Europejska zamierza złagodzić przepisy dotyczące redukcji emisji CO2 dla tysięcy firm w ramach systemu EU ETS. Mowa o utrzymaniu darmowej puli uprawnień do emisji lub ich warunkowym przydzielaniu. Ma to być odpowiedź na rosnące oczekiwania przemysłu europejskiego, który cierpi na spadek konkurencyjności względem innych regionów świata.
W przeddzień spotkania kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował , że jest otwarty na rewizję lub odroczenie przepisów UE dotyczących rynku emisji dwutlenku węgla.
Czytaj więcej
Europejski przemysł wciąż się kurczy. W drugą rocznicę Deklaracji Antwerpskiej firmy przemysłowe z UE podkreślają potrzebę zapewnienia dostępu do p...
– System wdrożono w celu ograniczenia emisji CO2 i jednocześnie umożliwienia firmom przejścia na produkcję wolną od CO2. Jeśli więc nie uda się tego osiągnąć i jeśli to nie jest właściwe narzędzie, powinniśmy być bardzo otwarci na jego zmianę lub przynajmniej odroczenie terminów – powiedział Merz.
Jeśli jednak ma dojść do jakichkolwiek zmian w ETS, to na nie jeszcze poczekamy. Komisja Europejska pokaże projekt znowelizowanej dyrektywy ETS w lipcu 2026 r. Jak informuje nas resort klimatu, Polska zaczyna pracę nad stanowiskiem w sprawie rewizji ETS, a uwagi i propozycje zmian przesłano do KE już w ubiegłym roku.
Liczymy na darmowe uprawnienia
Polsce zależy przede wszystkim na darmowych uprawnieniach do emisji CO2. – Na pewno będziemy walczyć o utrzymanie bezpłatnych pozwoleń dla ciepłownictwa i przemysłu. Wielokrotnie mówiłem o tym na spotkaniach w Brukseli. Cieszę się, że ten przekaz jest słyszalny. Ale diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Na nie trzeba poczekać – mówi nam Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska odpowiedzialny za rozmowy z Komisją Europejską.
Czytaj więcej
Unia Europejska zamierza złagodzić przepisy dotyczące redukcji emisji CO2 dla tysięcy firm w ramach systemu zakupu uprawnień do emisji CO2 – EU ETS...
Jedną z rozważanych propozycji jest udzielenie darmowych uprawnień do emisji CO2 w zamian za modernizowanie produkcji. – Taki system dodatkowych 30 proc. darmowych uprawnień wynegocjowaliśmy dla polskiego ciepłownictwa w czasie polskiej prezydencji. To może być dobry pomysł również dla innych sektorów, ale nie jako jedyne narzędzie, tylko jako część systemowego podejścia – mówi nam wiceminister Bolesta. Jak by to mogło działać? Wiceminister tłumaczy, że mogłyby zostać utrzymane bezpłatne pozwolenia na niezmienionym poziomie, a wskaźniki nie zaostrzane, ale w zamian byłyby wymagane plany inwestycyjne.
Czym jest EU ETS?
System handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (European Union Emissions Trading System, w skrócie EU ETS) jest głównym unijnym narzędziem przeciwdziałania globalnemu ociepleniu. System został ustanowiony w 2005 r. w celu wspierania zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych w sposób efektywny pod względem kosztów oraz skuteczny gospodarczo.
Reguluje on ok. 40 proc. całkowitej emisji gazów cieplarnianych w UE i obejmuje m.in. ok. 10 tys. elektrowni i zakładów produkcyjnych. Domyślnym sposobem dystrybucji uprawnień emisyjnych od 2013 r. są aukcje, na których przedsiębiorstwa kupują prawo do emisji do atmosfery pewnego ekwiwalentu CO2. Liczba uprawnień darmowych oraz przeznaczonych do sprzedaży aukcyjnej jest stopniowo zmniejszana, aby zachęcać biznes do zmniejszania emisji.