Reklama

Uprawnienia do emisji CO2 spoza UE? Polska chce mieć alternatywę

Polska naciska na Unię Europejską, aby zezwoliła na większy import tańszych międzynarodowych uprawnień do emisji CO2 w ramach proponowanego celu redukcji emisji o 90 proc. do 2040 r. – donosi agencja Bloomberg.
Uprawnienia do emisji CO2 spoza UE? Polska chce mieć alternatywę

Foto: Adobe Stock

Polski rząd uważa, że dostępna pula uprawnień do emisji CO2 będzie w kolejnych latach niewystarczająca, co przełożyć się może na kolejne wzrosty cen energii i ciepła.

Zwiększyć elastyczność zakupu uprawnień do emisji CO2 z importu

Rząd w Warszawie chce zwiększyć limit uprawnień do 10 proc. bazowych emisji netto UE z 1990 r., w porównaniu z 3 proc. proponowanymi przez Komisję Europejską, zgodnie z dokumentem udostępnionym innym państwom członkowskim, a do którego dotarła agencja Bloomberg. Takie uprawnienia powinny być dostępne od 2031 r., pięć lat wcześniej niż proponuje UE, do wykorzystania zarówno na unijnym rynku uprawnień do emisji dwutlenku węgla, jak i w sektorach poza nim.

Jak wskazuje agencja Bloomberg, Polska argumentuje, że importowane uprawnienia do emisji CO2 mogłyby ustabilizować krajowe ceny samych uprawnień, które gwałtownie wzrosły w ramach unijnego systemu handlu uprawnieniami. Mogłoby to ulżyć firmom z energochłonnych sektorów takim jak hutnictwo czy cementownictwo. 

Czytaj więcej:

Biznes CBAM: projekt zmian mechanizmu dostosowywania cen na granicach

Pro

Jak się dowiadujemy od osób zbliżonych do rządu, Polska dzięki tej propozycji chce móc więcej pozyskiwać uprawnień do emisji CO2 poza granicami UE. – Chodzi o to, żeby kupować dodatkowe redukcje emisji CO2 np. poprzez dbanie o lasy i dobrostan w innych regionach świata. Zwiększenie limitu do 10 proc. może wydawać się wysokim pułapem, ale trzeba pamiętać, że tempo transformacji jest bardzo szybkie i trzeba być gotowym na mechanizmy zabezpieczające przed znaczącymi podwyżkami  – słyszymy od osób zbliżonych do rządu.

Reklama
Reklama

Nowy cel redukcji emisji CO2 ze sprzeciwem Polski

Co więcej, Polska chce zablokować nowy cel redukcji emisji o 90 proc. do 2040 r. Sceptycznie do tego celu wypowiadają się także Niemcy i Francuzi.

Czytaj więcej

Nowy cel klimatyczny UE na 2040 rok budzi emocje. Spór o kredyty węglowe

Krytycy takich rozwiązań ostrzegają, że nadmierne poleganie na międzynarodowych kredytach mogłoby podważyć krajowe wysiłki na rzecz dekarbonizacji i narazić Polskę na ryzyko utraty reputacji, gdyby kredyty nie spełniały norm UE.

Co2
Sześciopak zmian w ETS. Jest polskie stanowisko
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Co2
UE chce obniżyć ceny CO2. Polska zyskuje sojuszników
Co2
Prezydent RP przed posiedzeniem Rady Europejskiej: koniec ETS lub poważne zmiany
Co2
Nie będzie zawieszenia ETS, a ma być korekta. Wyciekł list szefowej KE
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama