Czytaj więcej

Dodatek energetyczny nie dla wszystkich. Pomoc tylko za ogrzewanie węglem

Ministerstwo Klimatu i Środowiska – mimo apeli – nie wprowadzi kryterium dochodowego, które pozwoliłoby na zaadresowanie pomocy do najbardziej potrzebujących, a nie do wszystkich. A tak właśnie jest w przypadku dodatku węglowego – lub będzie miało miejsce – w przypadku dodatku do innych paliw, jak pellet, olej opałowy, drewno i paliwo LPG.

– Może się okazać, że dodatki będą wówczas wypłacane nie jesienią, a na początku roku – tłumaczy nam jeden z przedstawicieli resortu.

Przykładem przewlekłej procedury ma być istniejący dodatek osłonowy, chroniący przed wysokimi cenami energii, ustanowiony w 2021 r. – Wnioski dla tego dodatku można było składać do 31 stycznia, a wypłaty dokonywano do kwietnia. Tak samo jest w przypadku dodatku węglowego: do 31 października można składać wniosek, ale wypłata będzie w grudniu – mówi nam jeden z przedstawicieli resortu.

Argumenty finansowe nie trafiają do przekonania urzędników. Zdaniem Polskiego Alarmu Smogowego wprowadzenie kryterium dochodowego pozwoliłoby zaoszczędzić ok. 2 mld zł z rządowej propozycji wartej 11,5 mld zł.

Wyzwania samorządu

Samorządowcy, którzy będą wypłacać te środki, częściowo przyznają rację stanowisku ministerstwa.

Krzysztof Kosiński, prezydent Ciechanowa, podkreśla, że oczywistym jest fakt, że jeśli jest mniej elementów do weryfikacji, to czas oczekiwania na dopełnienie procedury jest ograniczony do minimum. Procedowanie bez ujęcia progu dochodowego będzie więc trwało krócej. – Problemem jest jednak inna kwestia. My staramy się weryfikować wnioski w ciągu zaledwie kilku lub kilkunastu dni dla istniejącego dodatku osłonowego. Jednak nie możemy wypłacać środków, dopóki wojewoda nie przeleje na nasze konto pieniędzy – a takie zwłoki były częste przy wspominanym dodatku osłonowym dla najuboższych – mówi prezydent.

Czytaj więcej

Dodatek węglowy rozpala wyobraźnię. Szerokie pole do nadużyć

Doświadczenia z dodatkiem osłonowym nie są nazbyt zachęcające. Czas, jakiego samorządy potrzebują na weryfikację wniosku o dodatek osłonowy (gdzie kryterium dochodowe istnieje), to średnio 15–20 dni w przypadku emerytów i rencistów. Jeśli nie zachodzi potrzeba występowania o dodatkowe dokumenty, np. do ZUS, to wniosek jest weryfikowany w siedem dni. Po tym czasie jest gotowy do wypłaty.

– Często jednak nie było terminowych przelewów od wojewody do gminy i mimo zweryfikowanego wniosku obywatel musiał czekać – przypomina Kosiński. Wskazuje, że podobnie może być w przypadku dodatku węglowego. Dodaje, że dotacja dla samorządów, rzędu 2 proc. wielkości budżetu programu, nie pokrywa kosztów własnych JST: to gmina musi dokładać do dodatkowych płatności dla pracowników czy kosztów zużytych materiałów.

Czas był, ale wcześniej

Eksperci uważają, że brak kryterium dochodowego to błąd z punktu widzenia solidarności społecznej. Tyle że dziś już za późno na bardziej przemyślane decyzje.

– Rząd wprowadza dodatki węglowe dopiero teraz, jesienią pojawią się kolejne dodatki na inne paliwa, a sama debata przecież trwa od maja. Ci palący pelletem czy olejem opałowym będą mieć znacznie mniej czasu na złożenie wniosków niż ci, którzy palą węglem. Brak spójnego programu wsparcia, chociażby mechanizmu, który już by działał, jak dodatek osłonowy – mówi ekspert energetyczny Grzegorz Onichimowski, ekspert Instytutu Obywatelskiego.

Bernard Swoczyna, ekspert z Fundacji Instrat podkreśla, że wprowadzone powinny zostać progi dochodowe, aby pieniądze poszły tylko do osób mniej zamożnych, co znacznie obniży poziom wydatków i inflacyjne działanie dodatku. Obok programu dopłat na tę zimę trzeba przygotować radykalne zwiększenie wsparcia w ramach programu Czyste Powietrze, który jak pokazują statystyki nie jest wystarczająco atrakcyjny do finansowania inwestycji w efektywność energetyczną wśród ubogich energetycznie

Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego

Bank Światowy szacuje, że 3,5 miliarda złotych wydanych na dodatek węglowy trafi do najbogatszych gospodarstw domowych, które pomocy nie potrzebują, a jednocześnie postanowiły nie wymieniać kopciuchów i wciąż zatruwać powietrze. Argumentacja Ministerstwa Klimatu i Środowiska, że system dopłat oparty na progach dochodowych spowoduje zbyt długie przetwarzanie wniosków nie usprawiedliwia marnotrawstwa pieniędzy. Tempo obsługi wniosków zależy od liczby pracujących przy niej ludzi. W przypadku dodatku osłonowego na obsługę 1,4 miliona gospodarstw domowych wydano 6 milionów złotych w pierwszym kwartale br. W porównaniu z miliardami zmarnotrawionych pieniędzy koszt obsługi dodatku przeznaczonego dla najbardziej potrzebujących osób byłby zatem minimalny.