Rząd Donalda Tuska wprowadził maksymalne ceny paliw w odpowiedzi na kryzys energetyczny wywołany atakiem USA i Izraela na Iran. Są one ustalane codziennie według rządowego algorytmu i obowiązują kolejnego dnia na wszystkich stacjach w kraju. Stacjom benzynowym, które nie zastosują się do wyznaczonego pułapu cenowego, grozi nawet milion złotych kary.
Czytaj więcej
Ceny ropy naftowej na rynkach paliw mocno zwyżkują w poniedziałek po ataku Izraela na cele wojskowe w Iranie, w odwecie za ataki rakietowe ze stron...
Na algorytm składają się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł na litr. Ogłoszona cena maksymalna zaczyna obowiązywać następnego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”.
Maksymalne ceny paliw na wtorek, 9 czerwca 2026 roku:
- benzyna Pb95 – 5,93 zł za 1 litr
- benzyna Pb98 – 6,57 zł za 1 litr
- olej napędowy – 6,45 zł za 1 litr
Benzyna Pb95 i olej napędowy stanieją nieco po weekendzie i zapłacimy za nie odpowiedni 5,93 zł i 6,45 zł (w weekend i poniedziałek 6-8 czerwca ich ceny maksymalne wynosiły 5,94 zł za litr w przypadku benzyny Pb95 i 6,40 zł za olej napędowy). Maksymalna cena benzyny Pb98 urośnie z kolei z 6,14 zł do 6,57 zł za litr.
Do 15 czerwca obowiązuje rozporządzenie obniżające VAT na paliwo z 23 do 8 proc. oraz rozporządzenie obniżające akcyzę. Akcyza jest obniżona o 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański powiedział w poniedziałek w TVN24, że rząd stale analizuje sytuację na Bliskim Wschodzie i program „Ceny Paliwa Niżej” może zostać przedłużony. Zaznaczył jednak, że w tej chwili nic nie jest pewne. – Skoro może zostać przedłużony, może też zostać potencjalnie zakończony – stwierdził.
Ropa mocno drożeje po ataku Izraela na Iran
W poniedziałek ceny ropy gwałtownie wzrosły w reakcji na wymianę ognia między Izraelem a Iranem, co zagroziło kruchemu zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 94,63 dol. – wyżej o 4,52 proc.
Izrael poinformował w niedzielę, że po raz pierwszy od zawarcia w kwietniu rozejmu z Teheranem został zaatakowany irańskimi rakietami, ale wszystkie pociski zostały jak dotąd przechwycone. Izraelskie siły zaatakowały wcześniej tego dnia południowe przedmieścia Bejrutu, a celem były „centra dowodzenia".
Irański deputowany i doradca najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneiego Ebrahim Rezaei ostrzegł wkrótce potem, że Teheran „da syjonistycznemu reżimowi zdecydowaną i bolesną odpowiedź na atak na przedmieścia". W poniedziałek nad ranem izraelskie siły powietrzne przeprowadziły ataki na cele wojskowe w środkowym i zachodnim Iranie – podało izraelskie wojsko (IDF).