Fiasko górniczych rozmów. Związki grożą blokadą dostaw węgla do elektrowni

Środowe rozmowy przedstawicieli związków zawodowych zrzeszających pracowników Polskiej Grupy Górniczej z Zarządem PGG i wiceministrem aktywów państwowych Piotrem Pyzikiem zakończyły się bez rozstrzygnięć. Prowadzona od 11 lipca okupacja siedziby spółki trwa. Związkowcy podkreślają, że jeśli do niedzieli nie nastąpi podpisanie porozumienia, akcja najprawdopodobniej zostanie rozszerzona. Kolejne rozmowy możliwe są w piątek. Związki grożą blokadą torów, tak jak to miało miejsce na początku roku, kiedy zrealizowano górnicze postulaty.

Publikacja: 14.07.2022 13:16

Wejście do siedziby PGG w Katowicach

Wejście do siedziby PGG w Katowicach

Foto: PAP/Tomasz Wiktor

Wrócą blokady torów?

Obecny na spotkaniu wiceminister Pyzik – zdaniem związkowców – ze swojej strony nie miał żadnych propozycji, nie miał też pełnomocnictw do podejmowania wiążących decyzji. – W tej chwili czekamy na sygnał, kiedy podpisujemy porozumienie. Jeśli się go ze strony rządu nie doczekamy, przejdziemy do eskalacji działań. O formach protestu w wersji rozszerzonej zdecydujemy podczas spotkania liderów central związkowych – zaznaczył przewodniczący Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" PGG SA Bogusław Hutek. Związkowcy grożą, że jeżeli w najbliższych dniach, do niedzieli nie dojdzie do podjęcia rozmów i wypracowania porozumienia, w przyszłym tygodniu związkowcy z PGG zamierzają zaostrzyć protest. Wśród planowanych form protestu związkowcy wymienili blokadę przesyłu węgla z kopalń do elektrowni spółek energetycznych o blokadę wybranych biur poselskich, urzędu wojewódzkiego oraz zorganizowanie dużej górniczej manifestacji w Katowicach lub w Warszawie. –Odbiorcy indywidulani mogą być spokojni, zaś energetyka, która od nas dostaje węgiel za darmo - bo za 200 zł za tonę, dla mnie to jest węgiel za darmo - a postanowiła dźwigać ceny odbiorcom indywidualnym, niestety będzie musiała sobie załatwić węgiel z innych kierunków, bo z naszych kopalń tego węgla nie dostaną – zapowiedział lider związku Sierpień'80 w PGG Rafał Jedwabny.

Czytaj więcej

Rząd będzie rozmawiał z górnikami

Postulaty

Trzynaście organizacji związkowych funkcjonujących na szczeblu spółki chce odpowiedzi na pytania jakie są plany rządu i Ministerstwa Aktywów Państwowych wobec górnictwa oraz samej PGG w obszarze inwestycji w nowe złoża, a także zatrudnienia nowych pracowników. Chcą także też dyskusji o cenach węgla opałowego i cenach węgla dla podmiotów gospodarczych - energetyki, ciepłownictwa i przemysłu. Wreszcie chcą rozmów o podwyżkach wynagrodzeń dla pracowników PGG w związku z inflacją, wzrostem cen żywności i paliw oraz podpisaniem porozumień płacowych w innych spółkach węglowych.

Wyższe ceny dla energetyki

Związki zawodowe chcą także, wyższych cen sprzedawanego węgla przez kopalnie. Mówią oni o cenach zbliżonych do tych europejskich, kilkukrotnie wyższych niż krajowe. – Aby wydobywać więcej węgla, a wszyscy wiemy, że jest taka potrzeba, w kopalniach trzeba przeprowadzić niezbędne inwestycje. Skoro tak, musimy mieć środki na te inwestycje. Na razie ich nie mamy, bo sprzedajemy węgiel energetyce zawodowej po skandalicznie niskich cenach – mówił przewodniczący Hutek cytowany przez stronę górniczej Solidarności. – Tym bardziej teraz te ceny nie mogą być zaniżane, bo PGG nie leży na innej planecie i też ma swoje koszty, do tego szybko rosnące koszty, które musi jakoś finansowo pokryć. Za chwilę będzie tak, że inni będą sprzedawać węgiel koncernom energetycznym po cenach z portów ARA [Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia - przyp. red. SG], po 2 tys. zł, a my - nadal po 250 zł. Znów na wzroście cen węgla zarobią wszyscy - z pośrednikami na czele - oprócz samych spółek węglowych. Tak być nie może. Górnicy, a więc ci, którzy ten węgiel wydobywają i od których to się wszystko zaczyna, nie mogą być tutaj poszkodowani. Też muszą partycypować w zyskach z tytułu węglowej hossy – podkreślał Hutek, cytowany przez portal górniczej Solidarności.

Ceny węgla krajowego dla energetyki zbliżone co do cen w portach ARA mogą oznaczać jeszcze wyższe ceny energii na przyszły rok. Pod koniec tego roku, spółki energetyczne otrzymają nowe taryfy na sprzedaż prądu w 2023 r. Jednym z kluczowych elementów, które prezes Urzędu Regulacji Energetyki będzie rozważał jest wzrost kosztów pozyskania surowca. Te element jest zwykle uznawany jako czynnik uzasadniony.

Czytaj więcej

Siedziby PGG i Tauronu okupowane przez związki zawodowe

Wrócą blokady torów?

Obecny na spotkaniu wiceminister Pyzik – zdaniem związkowców – ze swojej strony nie miał żadnych propozycji, nie miał też pełnomocnictw do podejmowania wiążących decyzji. – W tej chwili czekamy na sygnał, kiedy podpisujemy porozumienie. Jeśli się go ze strony rządu nie doczekamy, przejdziemy do eskalacji działań. O formach protestu w wersji rozszerzonej zdecydujemy podczas spotkania liderów central związkowych – zaznaczył przewodniczący Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" PGG SA Bogusław Hutek. Związkowcy grożą, że jeżeli w najbliższych dniach, do niedzieli nie dojdzie do podjęcia rozmów i wypracowania porozumienia, w przyszłym tygodniu związkowcy z PGG zamierzają zaostrzyć protest. Wśród planowanych form protestu związkowcy wymienili blokadę przesyłu węgla z kopalń do elektrowni spółek energetycznych o blokadę wybranych biur poselskich, urzędu wojewódzkiego oraz zorganizowanie dużej górniczej manifestacji w Katowicach lub w Warszawie. –Odbiorcy indywidulani mogą być spokojni, zaś energetyka, która od nas dostaje węgiel za darmo - bo za 200 zł za tonę, dla mnie to jest węgiel za darmo - a postanowiła dźwigać ceny odbiorcom indywidualnym, niestety będzie musiała sobie załatwić węgiel z innych kierunków, bo z naszych kopalń tego węgla nie dostaną – zapowiedział lider związku Sierpień'80 w PGG Rafał Jedwabny.

Węgiel
JSW ze stratą niewidzianą od trzech lat. Firma chce poprawić rentowność
Węgiel
Rosyjskie kopalnie tracą klientów. Cuda na węglowym rynku
Węgiel
Górnicy dostaną dodatkowe wynagrodzenie wynikające z umowy społecznej
Węgiel
JSW z dawno niewidzianą stratą. W wynikach są bardziej niepokojące dane
Węgiel
Zapora na granicy kopalni Turów działa. Jest stanowisko Czech
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?