Równolegle PGE stara się o koncesję na wydobycie węgla brunatnego ze złoża Złoczew, co ma przedłużyć funkcjonowanie Elektrowni Bełchatów. Zarząd spodziewa się, że uzyska ją pod koniec maja. – Otrzymanie koncesji nie oznacza realizacji inwestycji. Rozpoczniemy wtedy wnikliwe analizy. Jak każdy projekt biznesowy, musi on pokazywać dodatni wynik – stwierdził na początku kwietnia Wojciech Dąbrowski, prezes PGE.
Według ekspertów projekt ten trafi jednak do szuflady. – Myślę, że po obecnym kryzysie związanym z pandemią dyskusja na ten temat już definitywnie się zakończy. Spółki energetyczne będą osłabione i z pewnością nie zdecydują się wydać miliardów złotych na inwestycje, które nie mają żadnego uzasadnienia ekonomicznego czy strategicznego – twierdzi Aleksandr Śniegocki z WiseEuropa.
Z węgla nie tylko prąd
W marcu z węgla brunatnego pochodziło 21 proc. energii elektrycznej wyprodukowanej w Polsce. W niektórych regionach jest on także wykorzystywany do produkcji ciepła w domowych kotłach. Od czerwca surowiec ten zostanie jednak całkowicie wycofany ze sprzedaży dla gospodarstw domowych i małych instalacji. To główni odbiorcy dla niewielkiej kopalni Sieniawa, zlokalizowanej nieopodal Świebodzina. Dlatego kopalnia dywersyfikuje swoją działalność.
– Interesuje nas rynek związany z rolnictwem. Zamierzamy produkować dla tego sektora stymulatory wzrostu roślin oraz nawozy organiczne na bazie węgla brunatnego. Oprócz tego uzgadniamy zasady współpracy z przedsiębiorstwem, z którym moglibyśmy produkować produkty dla przemysłu chemicznego. Dzięki temu wykorzystamy w pełni potencjał naszego węgla – wyjaśnia Robert Gromadzki, rzecznik KWB Sieniawa. Kopalnia ma koncesję na wydobycie węgla aż do 2063 r.