Górnicy dogadali się z rządem. Oto plan likwidacji kopalń

W 2049 r. zamknięta zostanie ostatnia kopalnia węgla w Polskiej Grupie Górniczej – wynika z porozumienia zawartego w piątek między górniczymi związkami zawodowymi a stroną rządową. Do tego czasu straty nierentownych kopalń pokrywane będą z budżetu państwa, a roczne dotacje sięgną na początku 1 mld zł.

Najszybciej, bo już w 2021 r. zamknięta ma być kopalnia Pokój, gdzie wyczerpują się zasoby surowca. Także w przyszłym roku rozpocznie się likwidacja kopalni Wujek, z tym że w innej formie – poprzez jej połączenie z kopalnią Murcki – Staszic. W 2023 r. rudzkie kopalnie Bielszowice i Halemba zostaną połączone, a powstały w ten sposób zakład zakończy działalność w roku 2034.

Bolesław Śmiały zakończy eksploatację w 2028 r., a rok później Sośnica. Datę końcową dla ruchu Piast ustalono na 2035 r., a dla ruchu Ziemowit na 2037 r. W roku 2039 działalność ma zakończyć kopalnia Murcki – Staszic, w 2040 r. Bobrek (należy do państwowej grupy Węglokoks), a w 2041 r. Mysłowice – Wesoła.

Jako ostatnie zakończą działalność rybnickie kopalnie ROW – ruch Rydułtowy w 2043 r., Marcel w 2046 r., a Chwałowice i Jankowice w roku 2049.

Jak na razie brak jest ustaleń dotyczących dat granicznych i zasad funkcjonowania kopalń należących do Tauronu Wydobycie.

W tym czasie nie będzie zwolnień górników. Porozumienie gwarantuje im bowiem pracę w sektorze górniczym do emerytury (chodzi o osoby pracujące pod ziemią i w zakładach przeróbczych). Jeśli osoba nie będzie miała możliwości kontynuowania pracy, będzie mogła skorzystać z osłon socjalnych, w postaci: urlopu górniczego (w wymiarze do 4 lat), urlopu dla pracowników przeróbki mechanicznej (do 3 lat) lub jednorazowej odprawy pieniężnej.

Do czasu ostatecznej likwidacji, kopalnie mają być subsydiowane przez państwo. Jak wynika z naszych informacji, w praktyce będzie polegało to na dotowaniu Polskiej Grupy Górniczej i pokrywaniu jej strat na produkcji. W momencie, gdy sytuacja rynkowa będzie niekorzystna dla producentów węgla i PGG będzie na minusie – straty te pokryte będą z budżetu państwa. Jak ustaliliśmy, założenia są takie, że na początku będą to kwoty rzędu 1 mld zł rocznie, a następnie kwota ta będzie zmniejszała się wraz z zamykaniem kolejnych zakładów. W przypadku, gdy PGG w wyniku korzystnych cen węgla osiągnie zyski – będzie je zwracać do Skarbu Państwa. Na taki plan pomocy publicznej musi jednak zgodzić się Komisja Europejska.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Pensje i koszty kopalni właśnie ruszyły w górę

Na podwyżki wynagrodzeń o 6 proc. zgodziły się już zarządy Polskiej Grupy Górniczej i ...

Unimot sprzedaje więcej paliw

Firmie sprzyja otoczenie zewnętrzne w biznesie oleju napędowego i biopaliw oraz gazu LPG. W ...

Spadają marże w Lotosie i Orlenie

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: W gazie rekordy, w prądzie zjazd ...

Bułgaria odpowiada Putinowi: winne procedury Unii

Błyskawiczna reakcja premiera Bułgarii na oskarżenia rosyjskiego prezydenta o celowe opóźnianie przez Bułgarów rozbudowy ...

Więcej uranu z Rosji

Ruszyło wydobycie z nowego wielkiego złoża uranu w Rosji. Zalega w nim 4577 ton ...