Gazprom przechodzi do ofensywy. Ukraina w opałach

Post Image
Post Image

Rosjanie przygotowuje grunt pod wyrzucenie Kijowa z rynku transportu gazu oraz pod rozbudowę gazociągu północnego.

Budowa Nord Stream 2 rozpocznie się w II kwartale 2018 r. zapowiedział w środę Simon Bonnel odpowiadający w należącej do Gazpromu spółce Nord Stream 2 AG za uzyskanie wszystkich wymaganych pozwoleń. – Liczymy na otrzymanie zgód krajowych w I kwartale 2018 r., co pozwoli ruszyć z budową – cytuje agencja Nowosti. Bonnel dodał, że konsultacje z krajami Konwencji ESPOO (ocenia wpływ inwestycji transportowych na środowisko – red.) powinny zakończyć się do 30 czerwca. Chodzi tu o Litwę, Łotwę, Estonię i Polskę.

Na razie wiadomo, że tak republiki nadbałyckie, jak i Polska są rozbudowie Nord Stream przeciwne. Decyzja UOKiK już zablokowała wejście inwestorów zachodnich do spółki z Gazpromem.

Ominą na północy

– Komentarze do projektu rozbudowy powinny nadejść do 30 czerwca. Potem pięć krajów (Niemcy, Dania, Szwecja, Finlandia i Rosja), przez których wyłączne strefy ekonomiczne na morzu przebiega trasa, będzie samodzielnie wydawać decyzje, zgodnie ze swoim prawem i procedurami – wyjaśnił Bonnel.

Na razie Gazprom przygotowuje grunt pod szlak dostaw omijający Ukrainę. Rosjanie podpisali tzw. ramowe umowy długoterminowe (do 2040 i 2050) z operatorami gazu w Czechach (Net4gas) i Słowacji (Eustream) – dowiedział się „Kommiersant”. Opiewają odpowiednio na 5 mld i 5,3 mld euro za przesył rosyjskiego gazu tym szlakiem. To przygotowanie do wycofania się z tranzytu przez Ukrainę na rzecz Nord Steram 2.

Umowa się kończy

Gazprom tłumaczy, że na razie porozumienie ma „charakter orientacyjny i nieobowiązujący”. Równocześnie Gazprom Export na aukcji zamówił już na okres od października 2019 r do 2039 r. nowe moce przesyłowe w Niemczech (58 mld m sześc. rocznie na wejściu), w Czechach i Słowacji (45 mld m sześc.).

Kontrakty z tym związane zostaną podpisane po rozbudowie sieci w Czechach i zbudowaniu gazociągu EUGAL (lądowe przedłużenie Nord Stream 2) w Niemczech. Kiedy połączenia powstaną nadmiar gazu z Nord Steram 2 trafiłby także na południe Europy z ominięciem Ukrainy.

Umowa tranzytowa z Ukrainą kończy się z końcem 2019 r. Prezes Gazpromu Aleksiej Miller straszył jej nieprzedłużeniem już przy budowie gazociągu South Stream. Inwestycja skończyła się fiaskiem, zastopowana przez Brukselę.

„Realizacja EUGAL i Nord Stream 2 umożliwiłaby wzmocnienie pozycji Niemiec na europejskim rynku gazu jako kluczowego hubu gazowego. (…) Dzięki budowie nowego gazociągu wzmocniłaby się także na rynku niemieckim rola kontrolowanego w 50 proc. przez Gazprom operatora GASCADE oraz jego kontrola nad infrastrukturą gazową we wschodniej części Niemiec. (…) Nord Stream 2 i EUGAL umożliwiałyby marginalizację roli tranzytowej Ukrainy, której infrastruktura mogłaby być wykorzystywana jedynie do tranzytu gazu do Mołdawii i Turcji” – ocenili Agata Łoskot-Strachota i Konrad Popławski, eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich.

Mogą Ci się również spodobać

Estoński prąd ze śmieci

Produkcja energii z odpadów to kolejna dziedzina, w której Estonia stawia na nowatorskie rozwiązania. ...

PGNiG stawia na odzyskiwanie metanu z pokładów węgla

Koncern wyda w tym roku na poszukiwania i wydobycie ok. 1,1 mld zł. Przeznaczy ...

PGE rozmawia z ECO w sprawie optymalizacji dostaw Ciepła w Opolu

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna oraz Energetyka Cieplna Opolszczyzny podpisały list intencyjny w sprawie ...

W końcu ulga dla KGHM?

Grupa posłów PiS chce zmniejszyć obciążenie spółki z tytułu podatku od kopalin. Kilka dni ...

Unijne miliardy dla regionów węglowych

Dwa miliardy euro dostanie Polska z nowo tworzonego unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. To najwięcej ...

Dwóch powalczy o Połaniec

Sprzedaż Elektrowni Połaniec przez Engie zbliża się do kulminacyjnego momentu. W najbliższym czasie będzie ...