Tajemnicze wyłączenie z kosmosu aparatury Gazpromu

Bloomberg News

Siedem lat temu satelita odłączył stacje kompresorowe w naziemnych instalacjach Gazpromu. Dziś poznajemy szczegóły tego dotąd niewyjaśnionego zdarzenia.

„W 2012 r dwie ruchome stacje kompresorowe produkcji austriackiej firmy LMF, przechodziły próby na obiektach Gazpromu. Stacje miały zostać wykorzystane podczas remontu gazociągów. W trakcie prób urządzenia zostały nagle zdalnie wyłączone przez producenta. Potencjalny rosyjski dostawca urządzeń musiał je zabrać z powrotem” – dowiedziała się w Gazpromie agencja Nowosti.

 

Bloomberg

Okazało się, że sygnał do wyłączenia stacji wysłał jeden z satelitów. Strona austriacka nie potrafiła wyjaśnić całego zdarzenia. Gazprom zdecydował więc, że zbuduje swój analog mobilnej stacji kompresorowej, w zakładach w Tatarstanie. Po sześciu latach gotowy jest prototyp.

Prezentując rosyjską wersję mobilnego kompresora Witalij Markiełow, wiceprezes Gazpromu podkreślił, że prototyp na lepsze charakterystyki i jest bardziej ekonomiczny od kompresorów austriackich i z powodzeniem może je zastąpić. Gazprom zamówił już w Tatarstanie potrzebną liczbę kompresorów

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

#RZECZoBIZNESIE: Michał Romanowski: Pozwanie Tauronu to gra lobbingowa

Adresat tego pozwu jest całkowicie niezrozumiały, pomijając kwestię istoty i zasadności roszczeń – mówi ...

Ropy może zabraknąć

Już w pierwszym półroczu przyszłego roku na rynku ropy może pojawić się deficyt. Na ...

Energetyka czeka na młodych

Napływ świeżej krwi do spółek to warunek, by w sektorze dokonała się rewolucja przemysłowa ...

Zapłacimy mniej za gaz

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził nowe taryfy w zakresie obrotu paliwami dla PGNiG oraz ...

Rafał Miland – PERN jest bardzo atrakcyjnym pracodawcą

Gościem programu Michała Niewiadomskiego #RZECZoBIZNESIE był Rafał Miland, Wice prezes PERN.