Gazprom może się odwołać w sprawie Opal

Russian state-run exporter OAO Gazprom branded end caps sit on sections of pipeline at the halted construction site for the South Stream gas project in Sajkas, Serbia, on Sunday, June 15, 2014. Russia's Foreign Minister Sergei Lavrov arrives in Serbia today for a 2-day visit. Photographer: Oliver Bunic/Bloomberg

Kancelaria prawna Gazprom Export analizuje „prawne i komercyjne skutki” decyzji sądu UE w sprawie Opal – lądowej części gazociągu północnego. Możliwe jest odwołanie, co wstrzyma wykonanie decyzji sądu.

– Biorąc pod uwagę od dawna napięte stosunki między Gazpromem a Polską, takie kroki (pozew ws Opal-red) ze strony polskiej nie są niespodzianką – uważa Angelina Głazowa, analityczka sektora energetycznego firmy Atonline. Jej zdaniem decyzja sądu o zakazie pełnego wykorzystania mocy przesyłowej gazociągu Opal przez Gazprom nie musi być ostateczna i może zostać zaskarżona w ciągu 2 miesięcy do Court of Justice. Potwierdził to Gazprom export dla gazety RBK. W koncernie trwa analiza skutków decyzji unijnego sądu.
– Szanse na udaną apelację są duże, gdyż podstawa decyzji sądu wydaje się słaba. Komisja Europejska tak jakby nie przeanalizowała wpływu monopolizacji Opal na bezpieczeństwo gazowe Polski i tym samym naruszyła zasadę solidarności energetycznej. KE według trybunału, powinna była w decyzji napisać, że nowe zasady wykorzystania gazociągu nie mają negatywnego wpływu na bezpieczeństwo zaopatrzenia w gaz Polski. A potem i wszystkich innych krajów- członków Unii aż do Malty. A to przecież jawne doprowadzenie zasady prawa do absurdu – podkreśla Aleksiej Griwacz wiceszef Funduszu Bezpieczeństwa Energetycznego Rosji.
Przypomina, że gazociąg już trzy lata jest wykorzystywanym przez Gazprom w stu procentach i żadnego negatywnego wpływu to na bezpieczeństwo Polski czy innych członków Unii nie ma. Są tylko pozytywy.
Inaczej uważa Aleksandr Timofiejew z Rosyjskiego Uniwersytetu Ekonomicznego im Plechanowa.
– Jeżeli ta decyzja sądu nie zostanie zmieniona, to Rosja nie będzie w stanie wykluczyć Opal spod regulacji Trzeciego Pakietu Energetycznego Unii, zgodnie z którymi 50 proc. gazociągu musi być do wykorzystania przez osoby trzecie. Gazpromu taka sytuacja nie satysfakcjonuje, bowiem jest jedynym dostawcą Nord Stream. To mogą być dodatkowe wydatki i kłopoty z regulowaniem ruchu w gazociągu. Wtedy do tranzytu może zostać podłączony dubler Opal – gazociąg EUGAL, który też dysponuje pożądaną mocą – zauważa Timofiejew.
Bloomberg
Głazowa podkreśla, że w Europie nie widzi dużych graczy, którzy mogliby zapełnić część Opala, teraz niedostępną dla Gazpromu. Grywacz ostrzega, że sytuacja doprowadzi do wzrostu cen gazu w Europie. Artur Zurabian z kancelarii Arte de Lex mówi gazecie RBK, że jeżeli decyzja sądu wejdzie w życie (w wypadku apelacji jej wykonanie zostaje wstrzymane), to Gazprom będzie miał kłopoty z wywiązaniem się z kontraktów z klientami z Europy.
Według danych za osiem miesięcy przesył gazociągiem północnym (którego lądową część stanowi Opal) jest na poziomie minionego roku – 40 mld m3, co już przekroczyło moc gazociągu (36 mld m3), jeżeli przepływ będzie na dotychczasowych zasadach.
Jednak decyzja sądu daje Gazpromowi prawo do transportowania jedynie 18 mld m3 gazu rocznie. Bez pełnego dostępu do Opal, Rosjanie będą musieli skierować pozostały gaz przez Ukrainę.
Ten precedens tworzy nową sytuację przed kolejną turą negocjacji Ukraina-Rosja-Unia w sprawie umowy tranzytowej Rosja-Ukraina, która wygasa w tym roku. – Gazprom jest zainteresowany w zmniejszeniu tranzytu (przez Ukrainę-red), ale niejasność co do oddania do użytku Nord Stream-2 (wciąż brak zgody Danii) plus wtorkowa decyzja w sprawie Opal, nie sprzyja porozumieniu w sprawie umowy tranzytowej z Ukrainą. Decyzje zapadną tam w ostatnim momencie – uważa Głazowa.
CZYTAJ TAKŻE: Złamany monopol Gazpromu
Wyrok stawia też pod znakiem zapytania plany dotyczące Nord Stream 2. – Do pełnego wykorzystania mocy nowych dwóch nitek Nord Stream będą potrzebne lądowe odgałęzienia, wyrok w sprawie Opal tworzy precedens – podkreśla Zurabian.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

G7 docenia ukraińskie reformy

Wielka Siódemka pozytywnie oceniła reformy w sektorze energetycznym Ukrainy. Liderzy USA, Niemiec, W. Brytanii, ...

PGE może przejąć EDF, ale musi sprzedawać 25 proc. energii na TGE

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodził się na przejecie aktywów EDF Polska przez Polską ...

Gazprom leci w kosmos

Gazowy gigant tworzy grupę satelitów do obsługi swoich złóż i poszukiwań nowych. Będzie też ...

Lotos odebrał ładunek ropy z Kanady

Grupa Lotos odebrała w sobotę w Naftoporcie ładunek 100 tys. ton (blisko 700 tys. ...

Bardzo drogi polski prąd

Tylko w siedmiu krajach Europy prąd jest mniej dostępny dla obywateli niż w Polsce. ...

Total bez zgody w Rosji

Federalna Służba Antymonopolowa (FSA) Rosji odmówiła wydania zgody francuskiego gigantowi paliwowemu Total, na zakup akcji ...