W UE powstaną nowe kopalnie surowców krytycznych

Poprzez wydobycie i recykling Bruksela chce zmniejszyć swoją zależność od Chin w sferze surowców krytycznych.

Publikacja: 13.03.2023 03:00

Thierry Breton

Thierry Breton

Foto: Bloomberg

UE jest światowym liderem zielonych technologii. Jednak kluczowe dla ich tworzenia surowce sprowadza z zagranicy, często z krajów obarczonych znacznym ryzykiem politycznym. To ma się zmienić. – Zapotrzebowanie na surowce krytyczne potrzebne do realizacji naszych celów Zielonego Ładu, a także naszych potrzeb cyfrowych i obronnych, gwałtownie rośnie. Wiemy to. Kraje trzecie też to wiedzą. Weźmy Chiny z ich quasi-monopolem na pierwiastki ziem rzadkich i magnesy trwałe. To narzędzie geopolityczne – powiedział Thierry Breton, komisarz UE ds. rynku wewnętrznego.

Na surowcowej smyczy

To ma się zmienić. W tym tygodniu Komisja Europejska przedstawi nowe projekty legislacyjne, które mają wesprzeć częściowe uniezależnienie się UE od dostawców zza granicy: o surowcach krytycznych i o przemyśle o zerowej wartości netto, czyli tej części gospodarki, która ma prowadzić do celu zerowych emisji CO2.

Dostawy surowców do UE są silnie skoncentrowane w kilku krajach: 99 proc. boru wykorzystywanego w technologiach wiatrowych, magnesach trwałych i produkcji półprzewodników pochodzi z Turcji, 97 proc. magnezu z Chin, 63 proc. światowego kobaltu wykorzystywanego w bateriach i lekkich stopach o wysokiej wytrzymałości dla przemysłu obronnego i lotniczego pochodzi z Demokratycznej Republiki Konga. Światowy rynek surowców krytycznych już doświadczył kryzysów. W 2010 r. Pekin zmniejszył kwoty eksportowe pierwiastków ziem rzadkich o 37 proc. i całkowicie zaprzestały dostaw do Japonii z powodu sporu geopolitycznego na Morzu Wschodniochińskim. A jesienią 2021 r. doszło do tzw. kryzysów magnezowych spowodowanych wstrzymaniem przez Chiny działalności dwóch trzecich instalacji magnezowych. Kompletne uniezależnienie się od tych dostaw jest niemożliwe, ale celem ma być choćby częściowe pozyskanie surowców z samej UE. Albo poprzez uruchomienie wydobycia, albo recykling. W UE są zasoby różnych surowców krytycznych. Na przykład we Francji, w regionie Beauvoir, są zasoby litu wystarczające do produkcji 700 tys. e-aut rocznie. Na razie jednak udział Europy w globalnym budżecie eksploracyjnym wynosi mniej niż 3 proc. A połowa rodzimych surowców pochodzi z Finlandii, Szwecji i Hiszpanii.

Wielkie złoże pod ręką

Wielki potencjał tkwi też w recyklingu. Jak już raz surowce zostaną wydobyte w Europie lub zaimportowane i wprowadzone do obiegu, to potem można je odzyskać z produktów, których okres przydatności minął. W latach 2030–2035 na europejskim rynku pojawi się wielka fala zużytych pojazdów elektrycznych, paneli słonecznych czy turbin wiatrowych. Zdaniem niektórych ekspertów w 2040 r. będziemy już mieli w obiegu wystarczającą ilość surowców, żeby pokryć większość naszego popytu.

Żeby to nastąpiło, już teraz trzeba rozwijać technologie recyklingu, co wymaga zachęt prawnych i finansowych. Te mają się znaleźć w nowych przepisach. Ponadto nowe inicjatywy legislacyjne mają zachęcić europejskie firmy do inwestowania w projekty wydobywcze w innych krajach, tak, aby UE stała się częścią łańcuchów dostawczych.

Drugi proponowany akt prawny dotyczy wspierania czystych technologii. To dynamicznie rosnący rynek, który ma być wart około 600 mld euro do 2030 r. na całym świecie: ponadtrzykrotnie więcej niż obecnie. Nowe przepisy mają zmniejszyć biurokrację i stworzyć zachęty finansowe dla tego przemysłu. – Ułatwimy wydawanie pozwoleń – zapewnia Breton. Zostaną stworzone pojedyncze punkty kontaktowe dla całego etapu tworzenia i realizacji projektu, ustalone ścisłe terminy wydawania pozwoleń, z priorytetowym statusem dla projektów strategicznych, a także ograniczone obowiązki sprawozdawcze.

– Nasi partnerzy i sojusznicy (np. USA z ustawą IRA) oraz nasi systemowi rywale (Chiny) próbują wykorzystać nasze możliwości przemysłowe, tworząc naszą zależność jutra. Albo mówiąc dosadniej: biorą udział w wyścigu o dotacje. W czasie, gdy nasza branża już teraz boryka się z wyższymi cenami energii niż reszta świata – mówi komisarz Breton. Na przykład, w dziedzinie samochodów elektrycznych istnieje realne ryzyko zostania importerem netto. W zeszłym roku Chiny wyprzedziły Niemcy i stały się drugim co do wielkości eksporterem takich pojazdów na świecie.

UE jest światowym liderem zielonych technologii. Jednak kluczowe dla ich tworzenia surowce sprowadza z zagranicy, często z krajów obarczonych znacznym ryzykiem politycznym. To ma się zmienić. – Zapotrzebowanie na surowce krytyczne potrzebne do realizacji naszych celów Zielonego Ładu, a także naszych potrzeb cyfrowych i obronnych, gwałtownie rośnie. Wiemy to. Kraje trzecie też to wiedzą. Weźmy Chiny z ich quasi-monopolem na pierwiastki ziem rzadkich i magnesy trwałe. To narzędzie geopolityczne – powiedział Thierry Breton, komisarz UE ds. rynku wewnętrznego.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Surowce i Paliwa
Azoty i MOL istotnie zwiększają produkcję. Orlen też do nich dołączy
Surowce i Paliwa
Putin kopie pod Wielką Brytanią w Antarktyce. Do czego się dokopał?
Surowce i Paliwa
Amerykańscy nafciarze za Bidena prosperują. Ale przyszłość widzą w Trumpie
Surowce i Paliwa
Wielka Brytania rzuca wyzwanie Kremlowi. Chce wyprzeć rosyjski uran z Europy
Surowce i Paliwa
Rosyjski eksport paliw jak w pandemii. Coraz więcej uszkodzonych rafinerii