Na początku lipca konsorcjum Tengizchevroil ogłosiło, że rozpocznie trzeci etap rozbudowy złoża ropy naftowej Tengiz na zachodzie Kazachstanu. Inwestycja ta, szacowana na 36,8 mld USD, ma zostać ukończona w roku 2022. Umożliwi zwiększenie poziomu wydobycia ropy ze złoża z obecnych 27 mln ton rocznie do 39 mln ton. Finansowanie ma pochodzić zarówno z środków własnych, jak i kredytów, pierwszy z których, o wysokości 3 mld USD, zostanie udzielony w najbliższym czasie.

Udziały w konsorcjum Tengizchevroil, które zajmuje się eksploatacją złóż Tengiz i Korolow, posiadają Chevron (50 proc.), ExxonMobil (25 proc.), KazMunaiGaz (20 proc.) oraz należący do rosyjskiego Łukoilu – LukArco (5 proc.).

Józef Lang z Ośrodka Studiów Wschodnich przypomina, że „jest to największa inwestycja w sektorze naftowym na świecie zapowiedziana w tym roku”

– Ze względu na niskie ceny surowca duże firmy energetyczne nie dokonywały znacznych inwestycji. (…) Rozpoczęcie teraz tak dużej inwestycji przez Chevron jest efektem długoterminowej strategii firmy i niższych kosztów wykonania inwestycji. Świadczy też, że kazaska ropa utrzyma strategiczne znaczenie dla koncernu”.

Analityk podkreśla, że decyzja Amerykanów jest korzystna dla pogrążonego w kryzysie Kazachstanu.

„Władze szacują, że dochody do budżetu ze zwiększenia produkcji ropy na złożu wzrosną o 120 mld USD do 2033 roku (wtedy wygasa 40-letnia licencja na wydobycie podpisana przez Chevron w 1993 roku), a na inwestycji zyskają również kazascy podwykonawcy. Dodatkowo Astana będzie wykorzystywała politycznie tak dużą inwestycję amerykańskiego koncernu, by wykazać, że Kazachstan jest przez zagranicznych inwestorów postrzegany jako kraj stabilny i bezpieczny” – wyjaśnia Józef Lang.

Dodaje, że to inwestycja biznesowa, a nie polityczna. „Rozbudowa złoża nie wpłynie na dywersyfikację szlaków eksportu wydobywanej ropy. Ropa ze złoża Tengiz będzie nadal transportowana biegnącym przez terytorium Rosji ropociągiem Tengiz–Noworosyjsk (CPC/KTK), którego przepustowość jest obecnie zwiększana do 67 mln ton rocznie. Projekt nie stanowi zatem zagrożenia dla rosyjskich interesów – Moskwa nadal będzie kontrolowała szlaki eksportu kazaskiej ropy na światowe rynki, co więcej: zwiększenie wydobycia ropy ze złoża Tengiz oznacza również zwiększenie rosyjskich wpływów z tranzytu kazaskiej ropy”.