Witek: Poszukamy innych środków na drogi

Bloomberg

Wycofaliśmy się z projektu ustawy dot. opłaty paliwowej, ponieważ wsłuchujemy się w to, co mówią ludzie; nie oznacza to, że nie będziemy szukać w inny sposób środków, żeby wesprzeć samorządy w kwestii dróg – powiedziała szefowa gabinetu politycznego premier Elżbieta Witek.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował w poniedziałek, że zapadła decyzja o wycofaniu projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych. Złożony przez grupę posłów PiS projekt, wprowadzał opłatę paliwową, z której miała być finansowana m.in. budowa dróg lokalnych.

PO zadowolona z wycofania projektu

– Cieszymy się, że ten projekt zostanie wycofany – powiedział rzecznik Platformy Jan Grabiec. Przypomniał, że PO wnioskowała o to przed tygodniem w trakcie pierwszego czytania projektu w Sejmie, jednak jej wniosek został odrzucony. – Nie ma żadnego faktycznego uzasadnienia, by nakładać nowe podatki na Polaków – mówił. Według niego, środki na budowę dróg są w budżecie państwa w Krajowym Funduszu Dróg, lecz nie są właściwie wykorzystywane.

– Opór społeczny ma sens. Masowe manifestacje, wystąpienia Polaków w ostatnich dniach w sprawie Sądu Najwyższego, emocje, które pojawiły się na ulicach polskich miast, które są w polskich domach i wśród kierowców, którzy dyskutują na temat podniesienia cen paliw, na szczęście przemówiły do PiS – powiedział Grabiec.

Witek w Polskim Radiu

– My słuchamy ludzi, to był projekt poselski, którego celem było zwiększenie liczby pieniędzy do 5 mld zł na drogi samorządowe, bo kiedy rozmawia się z samorządowcami, a także mieszkańcami miast gminnych, powiatowych, to słyszy się, że drogi są dziurawe, a samorządy niestety nie mają wystarczającej ilości pieniędzy na to, żeby te remonty samodzielnie przeprowadzać – powiedziała Witek.

Jak dodała, poselski projekt ustawy dot. opłaty paliwowej był kontrowersyjny. – My jednak wsłuchujemy się w to, co mówią ludzie, przed nami inne ważne reformy, w związku tym wycofujemy się z tego, co nie oznacza, że nie będziemy szukać w inny sposób środków, żeby wesprzeć samorządy – podkreśliła szefowa gabinetu politycznego premier.

Zaznaczyła, że ludzie martwili się, że paliwo podrożeje w okresie wakacyjnych wyjazdów. – Myśmy tego tak nie kalkulowali, rząd patrzył na to przychylnym okiem, ale zwyciężyło jednak to, co było większością, większość obywateli powiedziała, że jednak tej opłaty paliwowej nie chce – powiedziała Witek.

Zapewniła, że PiS znajdzie fundusze na drogi lokalne, tak jak znalazł je na program Rodzina 500 plus w tym budżecie, „który był przygotowywany jeszcze w roku 2015 przez PO”. – Nie zostawimy samorządowców samych z tymi problemami, a problemy w tych miastach gminnych i powiatowych jeżeli chodzi o drogi, naprawdę są bardzo duże już (…). Znajdziemy pieniądze – podkreśliła Witek.

PiS wycofuje się z projektu

W poniedziałek po południu odbyło się spotkanie władz Prawa i Sprawiedliwości w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej. Wzięli w nim udział m.in. premier Beata Szydło, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu, szef Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński.

Poseł Brudziński powiedział dziennikarzom, że decyzja kierownictwa PiS – która zapadła na wniosek prezesa partii – „nie oznacza rezygnacji z konieczności pomysłu wsparcia samorządów, szczególnie tam, gdzie to wsparcie jest niezbędne”.

Opłata paliwowa na drogi

Złożony przez grupę posłów PiS projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych zakłada dofinansowanie budowy lub przebudowy dróg lokalnych oraz mostów na drogach wojewódzkich. Fundusz miałby być zasilać nową opłatą paliwową w wysokości 20 groszy za litr. Według projektodawców opłata paliwowa miałaby przynieść 4-5 mld zł wpływów. Połowa tej kwoty miałaby zasilić Fundusz Dróg Samorządowych, a reszta – Krajowy Fundusz Drogowy.

Projektowane rozwiązanie krytykowali politycy opozycji, według których opłata paliwowa w wysokości 20 groszy za litr przełożyłaby się na podwyżkę ceny paliwa o 25 groszy na litrze. Sejm w ubiegłym tygodniu przeprowadził pierwsze czytanie projektu i nie zgodził się na wnioskowane przez PO odrzucenie projektu, który trafił wówczas do dalszych prac w komisji.

Poseł wnioskodawca Zbigniew Dolata (PiS) powiedział wtedy, że ustawa o FDS pozwoli na wybudowanie i wyremontowanie 6 tys. km dróg rocznie.

Kontrowersyjny projekt

Plany wprowadzenia opłaty krytykowało Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, które zwracało uwagę na brak konsultacji propozycji wprowadzenia opłaty. W opinii zrzeszenia wprowadzenie opłaty doprowadziłoby do podniesienia ceny paliwa i tym samym spowodowało pogorszenie rentowności transportowych spółek, która spadnie praktycznie do zera.

Z kolei Polski Związek Pracodawców Budownictwa poparł pomysł utworzenia Funduszu Dróg Samorządowych. Prezes tego związku Jan Styliński mówił, że roboty budowlane przy budowie nowych dróg zapewniają pracę kilkudziesięciu tysiącom ludzi, a samym firmom zapewnia zarobek.

Mogą Ci się również spodobać

Propozycja posłów PiS prezentem dla dużej energetyki

Informacje medialne o poselskim projekcie (PiS) noweli ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE), która ...

Technologie zmieniają nasze życie

Ludzkość się zmieniła. Skończył się czas rewolucyjnych skoków co kilka dekad. Dziś zmiany dzieją ...

Symboliczne oszczędności na prądzie

Regulator nie spełnił oczekiwań ani sprzedawców energii z dużych koncernów, ani dystrybutorów. Pierwsi prosili ...

840 mln zł zysku w Enerdze

Energa zakończyła 2015 r. przychodami na poziomie 10,8 mld zł. To o 2 proc. ...

PGE: Gorsze perspektywy dla energetyki konwencjonalnej i obrotu

Na 2018 r. Polska Grupa Energetyczna prognozuje gorsze wyniki EBITDA (zysk operacyjny powiększony o ...

Czy moc będzie z nami?

Rozwój elektromobilności to szansa na wzięcie udziału w światowym wyścigu motoryzacyjnym i technologicznym. To ...