Putin zgodził się na gigantyczny projekt energetyczny

AFP

Nazywa się Vostok Oil i właśnie dostał zielone światło od Kremla. Ma umocnić Rosję w Arktyce.

Władimir Putin zgodził się, by państwowy koncern Rosneft rozpoczął realizację projektu Vostok Oil. Otwiera to nowy rozdział w rosyjskim sektorze naftowym i gazowym. Rosneft z partnerami wejdzie na ziemię dziewiczą, Półwysep Tajmyrski, gdzie takie prace nie były dotąd prowadzone.

Czytaj także: Rosja ma niewyobrażalnie dużo ropy, gazu i diamentów

Jest to najbardziej na północ wysunięty kawałek Eurazji, a zwieńcza go sławny Przylądek Czeluskin, który leży między Morzem Karskim a Morzem Łaptiewów. Tutaj wpada do lodowatych mórz potężny Jenisej, a sam półwysep jest największym z półwyspów Rosji – zmieściłyby się na nim razem Polska i Islandia.

Sama nazwa świadczy o tym, że to ziemia bogata. Słowo tamura oznacza w języku plemienia Ewenków „cenny”, „drogi”, „bogaty”. Największą barierą w projekcie jest klimat: zimy z temperaturami do minus 62 st. C i krótkie, chłodne lato. Półwysep pokrywa wielowiekowa wieczna zmarzlina.

To ziemia niemal bezludna. Nie ma tam miast, a osad zamieszkałych przez ludzi jest… siedem (na powierzchni 400 tys. km kw. mieszka może tysiąc osób). Oznacza to brak infrastruktury transportowej, energetycznej, telekomunikacyjnej itp.

To wszystko składa się na gigantyczne koszty projektu Vostok Oil. Nagrodą jest jednak zdobycie dostępu do równie gigantycznych zasobów energetycznych regionu. Jak są duże, mówił na Kremlu Igor Sieczin, prezes Rosneftu.

Ma to być na etapie początkowym 5 mld ton ropy. To wielkość porównywalna z największym w historii złożem Rosji, odkrytym i eksploatowanym jeszcze za ZSRR od 1962 r.: Polem Samotlor w obwodzie Chanty-Mansyjskim. To szóste złoże naftowe świata, ma powierzchnię 1732 km kw. Pracuje na nim Rosneft, ale zasoby są już na wyczerpaniu. Na Tajmyrze całe zapasy ropy mają być jednak kilka razy większe.

Rosneft prognozuje, że za 10 lat wydobycie z projektu Vostok Oil sięgnie 100 mln ton rocznie. Dla porównania w 2019 r. ten największy koncern naftowy Rosji wydobył 285,5 mln ton czarnego złota.

– Założyliśmy w projekcie m.in. budowę 15 miasteczek przemysłowych, dwóch lotnisk, ropociągów oraz powstanie 100 tys. nowych miejsc pracy. Realizacja projektu zwiększy PKB Rosji o 2 proc. – wyliczał na Kremlu Sieczin.

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezes Rosneftu Igor Sieczin. Fot. AFP

Najtrudniej będzie zrealizować program osiedlenia na Półwyspie Tajmyrskim 100 tysięcy Rosjan. Czasy pracy przymusowej i niskich wymagań robotników na dalekiej Północy dawno już minęły. Teraz Rosneft będzie musiał najpierw stworzyć ludziom dobre warunki do życia w ekstremalnym klimacie, a potem jeszcze bardzo dobrze im zapłacić.

Zielone światło dla projektu było możliwe po odejściu ze stanowiska premiera Dmitrija Miedwiediewa. Sprzeciwiał się on udzieleniu koncernom naftowym pracującym w Arktyce ulg podatkowych. Teraz takich przeszkód nie ma. Rosneft chce ulg na 2,6 bln rubli w zamian za inwestycje za 8,5 bln rubli.

Aby te plany zrealizować, Rosneft potrzebuje jednak pomocy zagranicznych firm. Od 2014 r. sankcje Unii i USA uniemożliwiły rosyjskim koncernom państwowym dostęp do technologii i urządzeń wydobywczych w Arktyce. Zablokowały też one zachodnie koncerny, które byłyby zainteresowane inwestowaniem w rosyjskiej Arktyce.

W tej sytuacji Rosneft stawia na Indie. Hinduskie koncerny energetyczne od dawna przejawiały zainteresowane zasobami rosyjskiej północy. We wrześniu 2019 r. Rosneft i cztery koncerny – Bharat PetroResources, Indian Oil, ONGC Videsh i Oil India – podpisały niezobowiązujące porozumienie o współpracy przy projekcie Vastok Oil. Teraz porozumienie staje się realne. Rosjanie są gotowi dać Hindusom 20 proc. udziałów w projekcie.

Czytaj także: Bez ropy Rosja drastycznie zbiednieje

Indie byłyby głównym odbiorcą ropy z Tajmyru, a dostawy odbywać się mają Północną Drogą Morską. W tym celu Rosneft buduje własną flotę tankowców arktycznych.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje, że do 2040 r. to właśnie Indie staną się największym konsumentem surowców energetycznych. Popyt subkontynentu na te surowce w ciągu dwóch dekad się podwoi. Obecnie Indie są trzecim konsumentem ropy na świecie (po USA i Chinach).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

KE: jest porozumienie z Gazpromem

KE: Gazprom podjął zobowiązania, które umożliwią swobodny przepływ gazu w Europie Środkowej i Wschodniej ...

Prezes LOTOSu odwołany

Rada nadzorcza koncernu odwołała z zarządu dotychczasowego jej szefa Marcina Jastrzębskiego. Jednocześnie pełnienie obowiązków ...

PSE: Kolejny dzień, kolejny rekord poboru mocy

Padł kolejny rekord zapotrzebowania na moc. W czwartek odnotowano 23 683 MW w szczycie ...

Regulator sprawdza nie tylko firmy, ale też dystrybutorów

URE poinformowało o ok. 1,2 tys. wszczętych już postępowań w związku z możliwością naruszenia ...

Mniej pracowników Tauron Wydobycie

W ramach programu dobrowolnych odejść z Tauron Wydobycie od sierpnia do października odejście zadeklarowało ...

Putin straszy Ukrainę brakiem gazu

Rosyjski prezydent jest poirytowany brakiem nowej umowy na tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Postraszył ...