Moskwa: czysta ropa dotarła do Białorusi. Mińsk tego nie potwierdza

An employee checks a pressure gauge at the OAO Transneft oil transfer station NPS Gorky, in Meshikha, near Nizhny Novgorod, Russia /Bloomberg

Rosyjska ropa o jakości zgodnej z europejską normą dotarła dziś do granicznej z Białorusią stacji, twierdzą Rosjanie. Białorusini przedstawiają inne dane.

Poinformował o tym dziennikarzy przedstawiciel wicepremiera Dmitrija Kozaka odpowiedzialnego za sektor energetyczny Rosji: – tak jak planowaliśmy, ropa odpowiadająca europejskim przepisom, 29 kwietnia osiągnęła przygraniczną stację rozdzielczą Uniecza ropociągu Przyjaźń – cytuje urzędnika Ilię Dżusa agencja Prime.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina, Słowacja i Węgry nie przyjmują rosyjskiej ropy

Faktu dotarcia czystej ropy na Białoruś, nie potwierdził białoruski operator Przyjaźni – Bielnieftiechim. Białorusini twierdzą, że w rurociągu wciąż płynie zanieczyszczona organicznymi chlorkami ropa. „Dziś delegacja Bielnieftiechim na czele z zastępcą prezesa Władimirem Sizowem znajduje się w Moskwie. Tam w ministerstwie energetyki prowadzone są rozmowy z udziałem rosyjskich firm naftowych. Obecnie w naftociągu na terenie Białorusi dalej znajduje się zanieczyszczona ropa. Pompowanie czystego surowca się nie rozpoczęło” – informuje biuro prasowe koncernu. Białorusini codziennie podliczają, o ile mniej wpływów mają ich dwie rafinerie z tytułu pracy na pół gwizdka.

An employee adjusts a pipeline valve in the Duna oil refinery, operated by MOL Hungarian Oil & Gas Plc, in Szazhalombatta, Hungary/Bloomberg

Tymczasem w Rosji specjalne oświadczenie wydała firma wymieniona przez prezesa Transneft jako możliwe źródło zanieczyszczenia ropy. Samaratransnieft-terminal (STNT) zaprzecza by miała jakikolwiek związek z tą sprawą: „nie mamy żadnego związku z punktem zrzutu brudnej ropy do rurociągu Przyjaźń” – podkreśla wiceprezes Anton Tomiłow. Przypomina, że wspomniany przez Transneft jako miejsce wejścia brudnej ropy terminal, został przez STNT sprzedany w 2017 r spółce Nieftiepierewałka. Terminal znajduje się poza terytorium zakładów STNT i między firmami nie ma żadnych relacji.

CZYTAJ TAKŻE: Nikt nie chce zanieczyszczonej ropy z Rosji

„Jesteśmy rafinerią i nie mamy żadnego związku z dostarczaniem surowej ropy do naftociągu Przyjaźń, którym zarządza Transneft” – podkreśla Tomiłow. Wciąż więc niewiadomym pozostaje winny zanieczyszczenia surowca. W niedzielę na polecenie premiera Rosji, powstała międzyresortowa komisja specjalna, która ma nadzorować pracę śledczych i ostatecznie wyjaśnić okoliczności zanieczyszczenia rurociągu.

CZYTAJ TAKŻE: Czas na rurociąg Odessa-Brody-Płock

A worker conducts maintenance work on oil pipes at an oil delivery point operated by Bashneft PAO near Neftekamsk, Russia/Bloomberg

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ocieplimy dom za publiczne pieniądze

Niemalże 133 mld zł pochłoną inwestycje w termomodernizację polskich domów w ramach programu „Czyste ...

Będą podwyżki energii w 2017 roku

Do połowy grudnia poznamy nowe stawki na przesył i sprzedaż prądu. Część dostawców chce ...

Prąd ze słońca w… Estonii

Taką usługę proponuje koncern Eesti Energia (EE) największy w nadbałtyckich republikach dostawca prądu. Choć ...

Konkurs na zarząd PGE

Rada nadzorcza PGE ogłosiła postępowanie kwalifikacyjne na stanowiska prezesa oraz sześciu członków zarządu randze ...

Polska odpowiedź na Nord Stream 2

Od roku Kopenhaga trzyma Rosjan w niepewności nie udzielając zgody na poprowadzenie przez duńskie ...

O Nord Stream 2 na unijnym szczycie

Włochy chcą na najbliższym szczycie Unii rozmawiać o planach rozbudowy bałtyckiego gazociągu. Łączą ten ...