Nikt nie chce zanieczyszczonej ropy z Rosji

An employee adjusts a valve at the OAO Transneft oil transfer station NPS Gorky, in Meshikha, near Nizhny Novgorod, Russia/Bloomberg

Polska, Czechy i Niemcy wstrzymały odbiór surowca przesyłanego rurociągiem Przyjaźń.

PERN, firma zarządzająca polskim odcinkiem ropociągu Przyjaźń, na wniosek swoich klientów wstrzymała transport surowca z kierunku wschodniego. Powodem podjęcia takich działań był duży spadek jakości ropy typu Rebco odnotowywany już od 19 kwietnia. Według PERN poziom jej zanieczyszczenia był na tyle duży, że mógł spowodować fizyczne uszkodzenia instalacji rafineryjnych.
Import rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń wstrzymali też Niemcy i Czesi. Brudna ropa mogła nawet dostać się do rosyjskiego terminalu w Ust-Łudze, z którego odbierają ją największe europejskie koncerny. To wszystko może skutkować pozwami, które odbiorcy z UE złożą w sądach przeciwko rosyjskim dostawcom. Ci z kolei wystąpią przeciwko koncernowi Transnieft odpowiedzialnemu za jakość eksportowanej z Rosji ropy.
An employee adjusts a pipeline valve in the Duna oil refinery, operated by MOL Hungarian Oil & Gas Plc, in Szazhalombatta, Hungary/Bloomberg
Duże straty
Straty oceniła już Białoruś. Marina Kostiuczenko, rzeczniczka Bielnieftiechim, białoruskiego operatora rurociągu, poinformowała „Rz”, że wynoszą one co najmniej 100 mln dol. Do tego mogą dojść koszty napraw instalacji, które będzie można ocenić podczas corocznego remontu w rafineriach w sierpniu–wrześniu. – W czwartek jakość ropy płynącej tranzytem do Europy oraz białoruskich rafinerii się nie poprawiła. Rafineria Naftan w Nowopołocku zaopatrywana jest, ale w niewielkim stopniu w ropę z rurociągu Surgut–Połock – twierdzi Kostiuczenko. Dodała, że rafineria w Mozyrze przerabia zanieczyszczoną ropę, ryzykując awarię.
Zdaniem białoruskich specjalistów do Przyjaźni dostało się nawet 700 tys. ton brudnej ropy. Aby ją oczyścić, trzeba surowiec wypompować, by odstał, a chlorki osadziły się na dnie. Od czwartkowego rana na Kremlu trwa rosyjsko-białoruska narada na temat sytuacji wokół Przyjaźni. Wicepremier Dmitrij Kozak zapowiedział, że problem techniczny z jakością ropy w rurociągu „zostanie usunięty w najbliższym czasie”.
Rafineria PKN Orlen w Płocku/Bloomberg
Morskie dostawy
Mimo wstrzymania dostaw ropy z Rosji zarówno Orlen, jak i Lotos realizowały jej przerób zgodnie z założonym planem. Informowały też o posiadaniu odpowiednich zapasów i zapewniały, że wstrzymanie transportu ze Wschodu nie ma wpływu na jakość paliw na stacjach. – Dzięki dywersyfikacji mamy pełną kontrolę nad zapewnieniem ciągłości produkcji w naszych zakładach produkcyjnych. Istnieje też techniczna możliwość, żebyśmy tylko i wyłącznie drogą morską dostarczali ropę do naszego zakładu produkcyjnego w Płocku – twierdzi Zbigniew Leszczyński, członek zarządu Orlenu.
Obecnie w Płocku około połowa przerabianej ropy to surowiec inny niż rosyjski. W 2018 r. ropa ze Wschodu stanowiła około 70 proc. łącznych dostaw do koncernu. – W tej chwili te 50 proc. dostaw jest dla nas optymalne. Oczywiście nie wykluczamy, że w przyszłości będziemy jeszcze głębiej dywersyfikować dostawy ropy do Polski – uważa Leszczyński.
– Na wypadek przedłużającego się braku dostaw analizujemy wszystkie scenariusze pozwalające na sprowadzenie ropy przede wszystkim alternatywną drogą tj. przez Naftoport. Należy tu podkreślić, że Lotos posiada doskonałą logistykę, jaką mają tylko rafinerie usytuowane w pobliżu portów naftowych – mówi Adam Kasprzyk, rzecznik Lotosu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rosjanie nie płacą Gazpromowi

Lawinowo rosną długi Rosjan wobec Gazpromu. Rosyjskie firmy i obywatele są już winni dostawcy ...

Miedwiediew i Rosneft zadziwili Putina

Prezydent Rosji wyraził zdziwienie, że premier Rosji zgodził się na kupno przez państwowy koncern ...

Wytwórcy energii dostaną zachęty inwestycyjne

Jest zgoda na wprowadzenie mechanizmów zachęcających spółki energetyczne do budowy nowych mocy. – Balansujemy ...

Filip Grzegorczyk, prezes zarządu TAURON Polska Energia

Coraz więcej ludzi w megamiastach

Już w 2030 roku około 9 proc. mieszkańców Ziemi zamieszka w zaledwie 41 „megamiastach”. ...

Lotos daje związkowcom rabaty

Nawet z kilkunastoprocentowymi zniżkami gdański koncern sprzedaje swoje produkty członkom NSZZ Solidarność i ich ...

Bruksela będzie rozmawiać z Gazpromem

Komisja Europejska otrzymała mandat Rady Europy na rozmowy z Gazpromem na temat Nord Stream ...