Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy obecność turbin wiatrowych rzeczywiście wpływa na wartość pobliskich nieruchomości
- Jakie są główne źródła i mechanizmy dezinformacji w debacie publicznej dotyczącej energetyki wiatrowej
- W jaki sposób inwestycje wiatrowe mogą oddziaływać na budżety i rozwój lokalnych społeczności
- Z jakimi kluczowymi barierami mierzy się rozwój energetyki wiatrowej na lądzie w Polsce
- Jakie działania są sugerowane w celu skutecznego przeciwdziałania dezinformacji w obszarze transformacji energetycznej
Debata na temat wpływu energetyki wiatrowej na życie lokalnych społeczności oraz wartość nieruchomości od lat budzi duże emocje. Urszula Zielińska podkreśla, że przez długi czas była ona oparta nie na rzetelnych danych, a na powielanych mitach. – Wiemy z raportów Ministerstwa Obrony Narodowej, że na dezinformację, głównie w obszarze energetyki i polityki klimatycznej, Rosja wydaje rocznie do 4 mld dol. To konkretna kwota i konkretny problem blokujący transformację – mówiła wiceminister. Tymczasem sprawne i efektywne przeprowadzenie procesu transformacji energetyki jest podstawą bezpieczeństwa energetycznego.
Również wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros podkreślał, że Polska potrzebuje przyspieszenia rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie, bo to jedna z najtańszych i najszybciej rozwijających się technologii produkcji energii, kluczowa dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego i stabilnych cen prądu. Jej rozwój napotyka liczne bariery – administracyjne, legislacyjne i społeczne. Do tego dochodzi dezinformacja, która wpływa na postawy mieszkańców i decyzje lokalnych władz.
– Z perspektywy resortu kluczowe znaczenie mają twarde dane rynkowe. A te jednoznacznie wskazują, że o wartości nieruchomości decydują przede wszystkim czynniki takie jak rozwój gminy, infrastruktura i atrakcyjność lokalizacji, a nie obecność turbin wiatrowych – mówił.
Ceny gruntów w pobliżu farm wiatrowych rosną tak samo
Przeprowadzone przez InPLUS Energetyka oraz Cenatorium badania wskazują, że dynamika cen gruntów w pobliżu turbin wiatrowych jest praktycznie taka sama jak w obszarach bez tej infrastruktury. Średnie tempo wzrostu cen gruntów rolnych w analizowanych lokalizacjach wyniosło około 7 proc. rocznie w obszarach z turbinami oraz 6,7 proc. na terenach bez wiatraków. W przypadku gruntów pod zabudowę obszar z turbiną drożał o 8,6 proc., a bez wiatraków – o 8,7 proc. Analizie poddano 46 tysięcy transakcji rynkowych. Badano je na terenie całego kraju w ciągu dekady – od 2014 do 2025 r.
– Wyniki są jednoznaczne: ceny gruntów rolnych oraz działek pod zabudowę rosły zarówno na obszarach z turbinami, jak i bez nich, a tempo tych zmian było porównywalne. Nie zaobserwowano spadków cen po realizacji inwestycji, co oznacza brak dowodów na negatywny wpływ energetyki wiatrowej na wartość nieruchomości – informował współautor raportu, Daniel Urbanowicz z firmy Cenatorium.
Budżety gmin na plusie
Inwestycje wiatrowe nie tylko nie obniżają wartości nieruchomości, ale mogą mieć pozytywny wpływ na rozwój lokalnych społeczności. Grzegorz Górski, wójt gminy Grajewo, informował, że na terenie gminy działa już 19 turbin wiatrowych, a w planach jest budowa 13-15 kolejnych. Z tego tytułu do budżetu lokalnego wpływa 3,2 mln zł rocznie. – Jeśli zrealizowany zostanie plan inwestycyjny, w sumie budżet może zyskiwać około 10 mln zł rocznie – szacuje.
Dziś cały budżet gminy wynosi 50 mln zł. Dodał, że realizacja projektów wiatrowych wymusza budowę przez inwestorów dróg, przy czym – jak zaznaczał – współpraca z lokalnymi społecznościami obejmuje wiele obszarów. W przypadku gminy zarządzanej przez Górskiego zyskała choćby lokalna szkoła, która otrzymała środki na remont sal komputerowych.
Także Mariusz Marszał ze Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej podkreślał, że rozwój odnawialnych źródeł energii, w tym energetyki wiatrowej, może stanowić szansę na stabilizację dochodów regionów. Tym bardziej, że nie wszędzie możliwe jest przyciąganie inwestorów z innych branż.
Czytaj więcej
Młody, wykształcony i z dużego miasta? To wcale nie chroni przed wiarą w teorie spiskowe. Nowy raport NASK pokazuje, że o podatności na dezinformac...
Fałszywe informacje rozprzestrzeniają się szybko, szczególnie w mediach społecznościowych. Są powielane i – mimo że bywają czasem absurdalne – padają na podatny grunt. Przekaz oparty na strachu, na emocjach, jest niezwykle nośny, rodzi podejrzliwość i podważa zaufanie, pomagając osiągać cele „różnym podmiotom”.
Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, zaznacza, że aby skutecznie walczyć z dezinformacją i fake newsami potrzeba działań systemowych, podejmowanych z poziomu rządu. – Mamy w Polsce przykłady takich kampanii, można tu wskazać choćby przeprowadzoną kampanię dotyczącą energii nuklearnej. Dziś poparcie dla tej technologii w społeczeństwie jest wysokie – mówił. Jego zdaniem Polska, jako kraj o dużym potencjale rozwoju OZE, jest szczególnie narażona na działania dezinformacyjne, które mają spowolnić transformację energetyczną, warto więc zadbać o to, by wyeliminować kłamstwa z przestrzeni publicznej.