Ropa dalej tanieje. Czas na obniżki cen paliw na stacjach

Dobre wieści dla gospodarki. Ceny ropy na świecie spadają przy braku dalszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Presję na notowania wywierają także doniesienia o rosnących rezerwach ropy w USA.

Publikacja: 22.04.2024 12:28

Ropa dalej tanieje. Czas na obniżki cen paliw na stacjach

Ropa dalej tanieje. Czas na obniżki cen paliw na stacjach

Foto: Bloomberg

W poniedziałek rano cena czerwcowych kontraktów terminowych na ropę marki Brent na londyńskiej giełdzie ICE Futures spadła o 1,7 proc. i osiągnęła minimum 85,81 dolarów za baryłkę, po raz pierwszy od 27 marca 2024 roku.

Czytaj więcej

Ceny ropy podskoczyły tylko na chwilę. Maleją obawy o wojnę Izraela z Iranem

Spokój na Bliskim Wschodzie

Ceny ropy naftowej spadły do ​​najniższego poziomu od trzech tygodni, po wzroście na początku miesiąca w związku ze wzrostem napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie. Na aukcji 12 kwietnia cena Brent przekroczyła 92 dolary za baryłkę, co miało miejsce po raz pierwszy od końca października 2023 roku. Od tego czasu ropa stopniowo tanieje.

Na piątkowej sesji notowania ropy Brent ponownie przetestowały cenę 90 dolarów za baryłkę, reagując na wiadomość o odwetowym ataku Izraela na terytorium Iranu. Atak nie spowodował jednak krytycznych szkód, a pojawiły się doniesienia, że ​​Iran nie zamierza podejmować żadnych działań w odpowiedzi. W rezultacie piątkowy handel zamknął się ceną 87,29 dolarów za baryłkę.

Czytaj więcej

Ropa gwałtownie tanieje. Rynek patrzy na USA i Izrael

„Rynki w dalszym ciągu zmniejszają premię za ryzyko geopolityczne związaną z potencjalnymi zakłóceniami w dostawach, które obecnie wydają się coraz mniej prawdopodobne” – Yip Jun Rong, strateg rynkowy IG, skomentował dynamikę rynku dla portalu quote.ru.

– Obecnie, ze względu na utrzymujące się napięcia geopolityczne, ceny są wyceniane z premią w wysokości od 5 do 10 dolarów za baryłkę, ale ceny kontraktów terminowych mogą spaść, jeśli konflikt nie będzie się nasilać – napisali analitycy Goldman Sachs.

Rosną zapasy w USA

Do spadku cen ropy przyczyniła się także sytuacja u największego producenta: USA. Biały Dom poinformował o wzroście zapasów ropy czwarty tydzień z rzędu. Wielkość rezerw w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 2,735 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano wzrostu o zaledwie 1,6 mln baryłek.

Czytaj więcej

Węgry rozważają ograniczenia cen paliw płynnych po ataku Izraela na Iran

Ponadto rosną obawy, że stopy procentowe w USA pozostaną na podwyższonym poziomie dłużej niż wcześniej oczekiwano. Podwyżka ma negatywny wpływ na popyt na ropę.

„Obawy gospodarcze po raz kolejny stają się czynnikiem niedźwiedzim na rynku ropy”, a ceny „są pod presją ze względu na znaczny wzrost zapasów amerykańskiej ropy i agresywną politykę Fed, która doprowadziła do silnego dolara” – stwierdziła niezależna analityk rynkowa Tina Teng.

W poniedziałek rano cena czerwcowych kontraktów terminowych na ropę marki Brent na londyńskiej giełdzie ICE Futures spadła o 1,7 proc. i osiągnęła minimum 85,81 dolarów za baryłkę, po raz pierwszy od 27 marca 2024 roku.

Spokój na Bliskim Wschodzie

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ropa
Kreml zarobił mniej na eksporcie ropy, a będzie jeszcze… lepiej
Ropa
Rośnie wydobycie ropy poza OPEC. To zasługa jednego kraju
Ropa
Ropa potaniała najszybciej od kwartału; wiadomo dlaczego
Ropa
Indie wracają do rosyjskiej ropy, ale jest warunek
Ropa
Jak Wielka Brytania pomaga Kremlowi finansować wojnę