Tajemnice Zatoki Lakońskiej. Tak rosyjska ropa trafia na unijny rynek

Rosyjskiej ropy i produktów pochodnych nie ma w Europie? Nic bardziej błędnego. I nietrudno jest wyśledzić skąd się bierze.

Publikacja: 23.02.2023 14:04

Zatoka Lakońska

Zatoka Lakońska

Foto: Adobe Stock

Miliony baryłek rosyjskiej ropy są przeładowywane tuż za granicą wód terytorialnych Grecji. Jak informuje Bloomberg od początku stycznia w ten sposób z tankowca na tankowiec przeładowano ponad 23 mln baryłek. Wszystko odbywa się w miejscu oddalonym o 10 kilometrów od greckiego wybrzeża, w Zatoce Lakońskiej. W ten sposób omijane są sankcje nałożone na Rosję przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone.

Czytaj więcej

Albania zajęła statek z rosyjską ropą. Płynął pod banderą Liberii

Władze greckie zapewniają, że są bezradne, wobec tego procederu, ponieważ cała operacja ma miejsce poza ich wodami terytorialnymi, więc nie mogą interweniować. Nie do końca jest to prawda. Podobna aktywność miała miejsce w pobliżu Ceuty, hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej. Tam także pojawiła się ogromna flota „przyjaznych” tankowców-cieni, gotowych do pomocy Rosjanom w obchodzeniu sankcji.

Zmiana ładunku na morzu, czyli transfer ze statku na statek (STS) - wymaga jednak konkretnych warunków, aby mogła odbyć się bezpiecznie. Firmy z Unii Europejskiej mogą świadczyć takie usługi tylko wtedy, gdy ładunek na pokładzie jest kupowany po cenie ustalonej dla krajów z Grupy 7 lub poniżej tego pułapu.

Po przeładowaniu ropy i produktów ropopochodnych tankowce już oficjalnie i bezpiecznie transportują je tysiące mil do kolejnych odbiorców, przede wszystkim portów azjatyckich.

Grecja jest w tej chwili krajem posiadającym najwięcej tankowców na świecie. A kiedy Komisja Europejska negocjowała limit cenowy dla rosyjskiej ropy, Grecy naciskali, aby został on ustawiony na możliwie najwyższym poziomie. Ostatecznie uzgodniono, że będzie to 60 dol. za baryłkę. Kraj był również jednym z tych, które opowiadały się za złagodzeniem ograniczeń w transporcie rosyjskiej ropy.

Czytaj więcej

Nowy rekord dostaw do Chin. Oto co dzieje się z ropą z Rosji

Wiele statków, które biorą udział w tym procederze, jest starych. Ich średni wiek to 18 lat, a ich status ubezpieczeniowy jest nie do końca jasny. Najstarsza z tych jednostek została zbudowana w 1997 r.

Operacje STS nie obciążone dużym ryzykiem, chociaż przepompowanie ładunku potencjalnie może zanieczyścić wody.

Zatoka Lakońska jest z kolei objęta ochroną, ponieważ znajdują się tam gniazda żółwi morskich, a pobliskie ujście rzeki to żerowisko i miejsca lęgowe dla ptaków.

Na początku 2023 roku, ujawniono, że podobne operacje mają miejsce na wodach w pobliżu hiszpańskiej enklawy Ceuta. Hiszpańskie władze ostrzegły wtedy lokalne firmy spedycyjne, przypominając im o zakazie dostarczania tankowców do operacji dla STS, jeśli mają one transportować rosyjską ropę. Przypomniały również, że zakaz dotyczy również sytuacji, w których taki przeładunek odbywa się na wodach międzynarodowych. Typowe usługi dla takich przeładunków obejmują zapewnienie odbojnic, aby uniknąć uszkodzeń burt tankowców lub zanieczyszczenia środowiska, zagwarantowania nadzoru przez osoby wyspecjalizowane w kierowaniu takimi operacjami oraz pilotów tankowców.

Czytaj więcej

Polska przedstawiła cenę ropy, która na pewno zaboli Rosję

Unijne przepisy stanowią, że firmy powinny dochować należytej staranności, a także kontrolować dokumenty potwierdzające, że przeładowywana ropa została kupiona poniżej pułapu cenowego. I to do władz krajowych należy obowiązek nadzoru, czy wszystko odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Cały problem jednak polega na tym, że kary za łamanie unijnych ustaleń są niewielkie wobec opłacalności takiej działalności. Więc przeładunki rosyjskiej ropy idą pełną parą.

Miliony baryłek rosyjskiej ropy są przeładowywane tuż za granicą wód terytorialnych Grecji. Jak informuje Bloomberg od początku stycznia w ten sposób z tankowca na tankowiec przeładowano ponad 23 mln baryłek. Wszystko odbywa się w miejscu oddalonym o 10 kilometrów od greckiego wybrzeża, w Zatoce Lakońskiej. W ten sposób omijane są sankcje nałożone na Rosję przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone.

Władze greckie zapewniają, że są bezradne, wobec tego procederu, ponieważ cała operacja ma miejsce poza ich wodami terytorialnymi, więc nie mogą interweniować. Nie do końca jest to prawda. Podobna aktywność miała miejsce w pobliżu Ceuty, hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej. Tam także pojawiła się ogromna flota „przyjaznych” tankowców-cieni, gotowych do pomocy Rosjanom w obchodzeniu sankcji.

Pozostało 80% artykułu
Ropa
Rosja powoli traci możliwości eksportu ropy. Flota cieni uwięziona w portach
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Ropa
Huragan Beryl okazał się mniej groźny. Ropa tanieje też z innego powodu
Ropa
Beryl atakuje, ropa tanieje
Ropa
Załamanie eksportu rosyjskiej ropy. Pożera ją wojna Putina
Ropa
Biały Dom hamuje podwyżki cen ropy. Biden nie dopuści do drożyzny