Reklama

Sondaż: Polacy nie boją się wiatraków na lądzie

81 proc. Polaków popiera rozwój lądowych elektrowni wiatrowych, 75 proc. uważa, że wiatraki na lądzie przyczyniają się do wzrostu bezpieczeństwa energetycznego i zmniejszenia zależności od paliw kopalnych, a 85 proc. badanych sądzi, że prawo w Polsce powinno wspierać rozwój i korzystanie z odnawialnych źródeł energii, w tym elektrowni wiatrowych – wynika z najnowszego badania Social Changes.

Publikacja: 14.07.2022 09:52

Farma wiatrowa PGE w Kamieńsku

Farma wiatrowa PGE w Kamieńsku

Foto: Bloomberg

Wśród największych korzyści wynikających z rozwoju inwestycji wiatrowych na lądzie Polacy wskazują czyste powietrze (66 proc.), tańszy prąd (66 proc.) oraz niezależność energetyczną (59 proc.). Polacy uważają również, że wiatraki na lądzie wiążą się również z nowymi miejscami pracy (25 proc.), bezpieczeństwem (25 proc.), rozwojem polskich firm (22 proc.) i wpływami do budżetu dla gmin (22 proc.).

Czytaj więcej

Walka o wiatraki. Solidarna Polska przegrała bitwę, ale liczy, że wygra wojnę

Na początku lipca rząd przyjął projekt nowelizacji tzw. ustawy wiatrakowej, który ma na celu odblokowanie inwestycji w lądowe elektrownie wiatrowe. W myśl nowelizacji to samorządy będą określać lokalizację nowych elektrowni na lądzie. Przy społecznej akceptacji będzie można określić inną odległość niż wynikającą z zasady 10H, choć nie mniejszą niż 500 metrów od zabudowań.

- Priorytetem naszej polityki energetycznej jest dywersyfikacja źródeł energii. Osiągnęliśmy cel w OZE, w tym w lądowej energetyce wiatrowej. To pozwala nam sądzić, że to źródło ma szanse w Polsce na dynamiczny rozwój - mówiła podczas konferencji prasowej Anna Moskwa, Minister Klimatu i Środowiska.

Z badania wynika, że ponad połowa ankietowanych popiera zniesienie zasady 10H, przyjęte waśnie przez rząd. Poparcie dla samodzielności gmin w uchwalaniu odległości turbin od zabudowań jest jeszcze wyższe - 3/5 ankietowanych popiera te zmiany. - Warto zaznaczyć, że wpisane obecnie w ustawie 500 m odległości wiatraka od zabudowań jest w pełni bezpieczne, dokładnie ta odległością posługuje się niemal cała Europa Szacuje się, że dzięki tej zmianie moc zainstalowana z nowych, lądowych farm wiatrowych do 2030 r. wyniesie około 13 GW, czyli łącznie moc z wiatru wzrośnie do ok. 20 GW - mówi Janusz Gajowiecki, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Reklama
Reklama

Raport Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej pokazuje, że nowe farmy wiatrowe przy najlepszym scenariuszu rozwoju zagwarantują 70-133 mld zł przyrostu PKB, 490-935 mln zł dodatkowych wpływów do samorządów, ok. 80 mld zł zamówień na produkty i usługi w łańcuchu dostaw oraz 51 do 97 tysięcy nowych miejsc pracy w perspektywie do 2030 r.

Czytaj więcej

Luzowanie wiatraków na lądzie – podejście drugie. Ostatnie?
OZE
20 tys. zł dla mieszkańców? Rząd planuje kolejne podejście do ustawy wiatrakowej
OZE
Rząd chce sprawdzić wydane już warunki przyłączenia OZE do sieci. Branża protestuje
OZE
Ustawa sieciowa na posiedzeniu rządu. O co toczy się spór?
OZE
Wiatrowi giganci z Europy nie odpuszczą Trumpowi. Idą do sądu
OZE
Ułatwienia dla wiatraków? Rząd po cichu wprowadzi nowe regulacje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama