Sejmowa komisja energii i skarbu państwa rozpatrywała sprawozdanie podkomisji dotyczące poselskiego projektu nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii. Podczas obrad podkomisji - wbrew intencji autorki tego projektu, Jadwigi Emilewicz - system net meteringu zastąpiono net billingiem.

Nowe poprawki

Zgodnie z zaproponowanymi na posiedzeniu komisji kolejnymi poprawkami nowy system nie wejdzie w życie od 1 stycznia a 1 lutego przyszłego roku. Do 1 lipca 2022 r., sprzedawca energii będzie miał także obowiązek zapewnić funkcjonowanie systemu teleinformatycznego. Ma on pomóc w uzyskaniu informacji o rozliczeniach. Kolejne poprawki, które zostały przyjęte mają także pozwolić na korzystanie z obecnego systemu jeśli proces przyłączania instalacji rozpoczęto przed wejściem w życie nowelizacji, a zakończył się on już po terminie jej wejścia w życie. Inne poprawki dotyczyły zobowiązania sprzedawcy energii do ochrony prosumentów niebędących prosumentami zbiorowymi ani wirtualnymi przed ujemnymi cenami energii elektrycznej. Ma to pomóc uniknąć wprowadzania do sieci energii w okresach ujemnych cen. Posłowie opozycji proponowali maksymalne wydłużenie obecnego systemu opustów do końca 2023 r. Wówczas musi wejść w życie unijna dyrektywa rynkowa. To nie znalazło uznania w oczach większości głosującej.

Będą osłony dla gminnych projektów parasolowych

Wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska mówił, że skokowy wzrost liczby prosumentów przekłada się na wydolność systemu dystrybucji energii i grozi wyłączaniem instalacji, a nowych może nie być gdzie podłączać mimo prowadzonych inwestycji w sieć. Wskazał, że system oparty na net billingu jest zalecany przez UE. Podkreślił, że obecny system opustów sprawdził się i przyczynił się do rozwoju branży, a nowy ma pozwolić na zwiększenie autokonsumpcji i inwestycji w magazyny energii, na co będą dopłaty z programu Mój Prąd 4.0, który ruszy w przyszłym roku. Dodał, że w zakresie ochrony projektów parasolowych realizowanych ze wsparciem gmin, które z kolei mają środki z funduszy europejskich, po przeprowadzonej ich inwentaryzacji, już na etapie prac Senatu zostaną zaproponowane rozwiązania osłonowe. Gminy mają zgłosić liczby takich projektów i programów, które nabory jeszcze trwają.

Zdanie operatorów sieci

Tomasz Sikorski, wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych powiedział zaś, że wstępne kalkulacje wskazują, że obecny system rozliczania prosumentów kosztuje rocznie innych odbiorców, użytkowników sieci kilkaset milionów złotych, a koszty te zaczynają sięgać miliarda złotych. Robert Zasina prezes Tauron Dystrybucja powiedział, ze w ostatnich dwóch latach nastąpił 5 krotny wzrost reklamacji właścicieli podłączanych instalacji i w większości są one zasadne. – Obecnie obserwujemy ponad 20 proc. stacji transformatorowych, gdzie notujemy przesył z niskiego na średnie napięcie. Straty energii na sieciach są więc bardzo duże. Zwykle energia przesyłana jest z wyższych na niższe napięcie. Nie chodzi o to, aby instalacji nie podłączać, ale żeby było ich więcej, a konsumpcja była na miejscu jej wytworzenia – powiedział. Dodał, że Tauron wydaje rocznie 2 mld zł na sieć dystrybucyjną, z czego połowa to środki na podłączenie nowych instalacji. Dyrektor departamentu OZE w Urzędzie Regulacji Energetyki Katarzyna Szwed – Lipińska powiedziała, że w Europie odchodzi się od systemu net meteringu (obecny system), a dokumenty unijne mówią wprost, że nie jest to system, który zachęca aktywizacji prosumentów.

Marek Suski będzie firmował projekt

Jadwiga Emilewicz, autorka poselskiego projektu nowelizacji ustawy OZE zaproponowała podczas obrad komisji poprawkę, która wprowadzałaby przedłużenie obowiązującego dzisiaj systemu rozliczeń w formie opustów nie do 30 czerwca, a do końca przyszłego roku. Dla tych, którzy otrzymaliby możliwość przyłączenia w przyszłym roku, to mogliby oni korzystać z obecnego systemu przez kolejne 15 lat. Poprawka znalazła jednak ona uznania podczas obrad Komisji. Emilewicz na zakończenie prac komisji przekazała, że wycofuje swój podpis spod projektu i nie będzie go już reprezentować w imieniu wnioskodawców. Posłem upoważnionym do reprezentowania tego projektu został więc przewodniczący sejmowej ds. energii i skarbu państwa Marek Suski.

Obecnie prosumenci produkujący energię w instalacjach do 10 kWp rozliczają się w stosunku 1 do 0,8, a więc forma opustów. To system net meteringu. Nowy, proponowany system rozliczeń oparty na net bilingu, opiera się na płaceniu prosumentom za nadwyżki energii wprowadzanej do sieci. Za pobraną energię będą płacić tak jak inni odbiorcy energii. Właściciele mikroinstalacji którzy wprowadzą energię do sieci przed wejściem w życie nowelizacji ustawy, przez 15 lat będą rozliczani za pomocą opustów. Obecnie w Polsce mamy 700 tys. prosumentów.