Rosyjski gaz może być tańszy

Szefowie Gazpromu poinformowali, że prowadzą rozmowy z niektórymi europejskimi odbiorcami o obniżeniu ceny gazu

Aktualizacja: 11.02.2012 04:35 Publikacja: 11.02.2012 01:55

Rosyjski gaz może być tańszy

Foto: Bloomberg

Chodzi o RWE, Shell Energy Europe, E.ON, Eni, GWH Gashandel, Centrex, EGL, GasTerra, Dong i PGNiG. – Gazprom podał, że negocjowane są obniżki na poziomie 7 – 10 proc. i jest już konsensus. Zniżki zostaną udzielone w zamian za zwiększenie zakupów gazu – powiedział „Rz" Witalij Kriukow, ekspert rynku paliw firmy inwestycyjnej IFD Kapital.

Kriukow uczestniczył w piątek w organizowanym co roku w siedzibie Gazpromu Dniu Inwestora, na który zapraszani są przedstawiciele najważniejszych firmy inwestycyjnych. Na spotkaniu mówiono m.in. o polityce cenowej koncernu.

W PGNiG dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że zniżka na poziomie 10 proc. byłaby „dobrą wiadomością". Firma jest otwarta na negocjacje pomimo przygotowanego wystąpienia przeciwko Gazpromowi do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie. Obie strony wybrały już i zgłosiły arbitrów. PGNiG do końca lutego chce złożyć w sądzie pozew. Polski koncern rozpoczął negocjacje z Gazprom Export na temat obniżki cen na początku 2011 roku. Formalny wniosek został wysłany w kwietniu 2011 roku.

Spółka chce nie tylko niższej ceny, ale także zmiany sposobu jej ustalania. Chodzi o powiązanie jej z cenami gazu na rynkach europejskich. Gazprom od pół wieku liczy za gaz na podstawie ceny ropy sprzed pół roku. A to, zdaniem nie tylko Polaków, ale także koncernów niemieckich czy włoskich, jest nieadekwatne do sytuacji na rynku.

Sądowy spór o zbyt wysokie ceny wygrała w 2011 r. włoska spółka Edison (kupuje 2,5 mld m3). Gazprom zmienił kontrakt na jej korzyść, dzięki czemu rocznie zaoszczędzi ona ok. 200 mln dol. Pozwy w Sztokholmie złożyły też niemieckie koncerny E.ON i RWE.

Klienci Gazpromu coraz częściej zwracają też uwagę, że rośnie różnica między ceną wydobycia a sprzedaży błękitnego paliwa. W 2010 r. wydobycie 1000 m3 gazu kosztowało Gazprom ok. 20 dol., a Europa kupowała go średnio po 243,5 dol.

Witalij Kriukow podkreśla, że w minionym roku Gazprom zgodnie z żądaniami niektórych klientów z Niemiec, Francji, Włoch, Austrii i Słowacji udzielił im zniżek powiązanych z cenami na rynku spotowym. – Teraz chcą oni powiązania z koszykiem produktów naftowych (mazut, benzyna, olej) – dodaje Kriukow.

Generalnie rosyjski gaz będzie jednak w tym roku droższy. Szefowie Gazpromu poinformowali, że średnia cena dla tzw. dalekiej zagranicy (Europa, poza WNP i rep. bałtyckimi) w 2011 r. wyniosła 384 dol./1000 m3. Koncern wyeksportował tam

150 mld m3 za57,6 mld dol. W tym roku cena ma wzrosnąć do średnio 415 dol., a sprzedaż do 154 mld m3, co da wzrost obrotów do 64 mld dol. Drożej za rosyjski gaz zapłacą też byłe republiki sowieckie – 320 dol./1000 m3.    —Iwona Trusewicz

Chodzi o RWE, Shell Energy Europe, E.ON, Eni, GWH Gashandel, Centrex, EGL, GasTerra, Dong i PGNiG. – Gazprom podał, że negocjowane są obniżki na poziomie 7 – 10 proc. i jest już konsensus. Zniżki zostaną udzielone w zamian za zwiększenie zakupów gazu – powiedział „Rz" Witalij Kriukow, ekspert rynku paliw firmy inwestycyjnej IFD Kapital.

Kriukow uczestniczył w piątek w organizowanym co roku w siedzibie Gazpromu Dniu Inwestora, na który zapraszani są przedstawiciele najważniejszych firmy inwestycyjnych. Na spotkaniu mówiono m.in. o polityce cenowej koncernu.

Pozostało 81% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie