Kończą się konsultacje nowego rozporządzenia, które określi limity emisji dwutlenku węgla w 2012 r. Nowe limity budzą sprzeciw części firm.

„Nowe limity przyniosą więcej bezpłatnych uprawnień do emisji dla przedsiębiorstw zmieniających się i modernizujących.  Liczba uprawnień, które przedsiębiorstwa dostają obecnie za darmo, musi odpowiadać ich rzeczywistym emisjom" –  przekonuje Ministerstwo Środowiska w komunikacie.

Korekcie podlegają przydziały uprawnień do emisji firm, które nie wykazały, że ich niska emisja CO

2

była wynikiem  modernizacji. W wyniku tych założeń największe zmiany w liczbie uprawnień do emisji na 2012 r. będą miały miejsce w sektorach energetyki zawodowej oraz hutnictwa żelaza i stali. Zgodnie z obecnie obowiązującym rozporządzeniem (z 1 lipca 2008 r.) przyznano im uprawnienia do emisji na poziomie przekraczającym ich rzeczywiste emisje w 2010 r. Dzisiejszy "Puls Biznesu" podał, że firmy te czują się pokrzywdzone zmianami.

Odebrane im prawa do emisji CO

2

zasilą krajową rezerwę, z której skorzystają m.in. firmy otwierające nowej instalacje. Jak przyznaje ministerstwo, zapotrzebowanie na uprawnienia do emisji z krajowej rezerwy przekracza liczbę uprawnień do wydania.

Przygotowany dokument trafi pod obrady Rady Ministrów. Planowany termin wejścia w życie rozporządzenia to początek 2012 r.