Podczas dzisiejszej sesji kurs akcji Petrolinvestu szuka dna

Na dzisiejszej sesji akcje spółki spadły poniżej 1,5 zł. Jeśli do końca notowań nic się nie zmieni wyznaczą kolejne, historyczne minimum. Impuls do wyprzedaży mogły dać słabe wyniki

Publikacja: 16.05.2012 14:23

Podczas dzisiejszej sesji kurs akcji Petrolinvestu szuka dna

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Wczoraj o godz. 22:42 Petrolinvest opublikował raport z wynikami za pierwszy kwartał tego roku. Późna pora ujawniania informacji, które mogą mieć negatywny wpływ na notowania akcji spółki, to zresztą dość częsta praktyka.

Z przedstawionych danych wynika, że w pierwszych trzech miesiącach tego roku grupa wypracowała zaledwie 0,4 mln zł przychodów, podczas gdy w pierwszym kwartale 2011 r. wyniosły one 19,1 mln zł. Brak przychodów to efekt zaniechania działalności dotyczącej handlu gazem LPG. Co więcej, w pierwszym kwartale, strata netto wzrosła do 25,6 mln zł z 22,8 mln zł zanotowanych w pierwszych trzech miesiącach 2011 r.

Jak informuje zarząd, na wyniki negatywny "wpływ miało m.in. naliczenie prowizji od umów określających zasady korzystania z aktywów udostępnionych przez podmioty z Grupy Prokom, celem zabezpieczenia spłaty kredytu udzielonego przez PKO Bank Polski i Bank Gospodarstwa Krajowego". Zdyskontowana prowizja naliczona za 3 miesiące tego roku wyniosła 3,6 mln zł.

Ciekawych informacji dostarcza analiza bilansu grupy. Wynika z niej, że od końca grudnia do końca marca wartość firmy, rozumiana jako pozycja aktywów grupy Petrolinvest wzrosła z 37,9 mln zł do 262,1 mln zł. Co ciekawe rok temu była bliska zera. Do zmian doszło w wyniku przejęcia Eco Energy 2010 (firma posiada koncesje poszukiwacze dotyczące gazu łupkowego w Polsce) w zamian za akcje nowej emisji Petrolinvestu. W raporcie okresowym podano, że w wyniku tych transakcji rozpoznano wartość firmy w wysokości 224,2 mln zł. W efekcie, w pierwszym kwartale wzrósł również kapitał podstawowy giełdowej spółki z 1,29 mld zł do 1,73 mld zł. Ponadto w tym czasie do 1,06 mld zł zwyżkowała, skumulowana z ostatnich lat, strata netto grupy.

Z raportu okresowego wynika również, że Petrolinvest w pierwszym kwartale wydał na poszukiwania ropy i gazu oraz na ocenę zasobów tylko 5,5 mln zł, z czego 0,8 mln zł  było finansowe ze źródeł zewnętrznych. Dla porównania podano, że w całym 2011 r. nakłady te wyniosły 70,1 mln zł, z czego 7,6 mln zł pochodziło ze źródłem zewnętrznych. Na koniec marca grupa miała zobowiązania z tytułu nakładów na poszukiwania i ocenę zasobów w wysokości 27,5 mln zł.

Analiza wyników za pierwszy kwartał mogła być jedną z przyczyn, która spowodowała dzisiejszą przecenę akcji Petrolinvestu. Na otwarciu sesji walory spółki kosztowały 1,53 zł, co oznaczało spadek o 1,9 proc. w stosunku do wczorajszych notowań. W trakcie sesji kurs zniżkował nawet do 1,47 zł (o 5,8 proc.). Jeśli dziś na zamknięciu notowań ciągłych będzie poniżej 1,56 zł (kurs zamknięcia z wczoraj), to wyznaczy kolejne, historyczne minimum.

Wczoraj o godz. 22:42 Petrolinvest opublikował raport z wynikami za pierwszy kwartał tego roku. Późna pora ujawniania informacji, które mogą mieć negatywny wpływ na notowania akcji spółki, to zresztą dość częsta praktyka.

Z przedstawionych danych wynika, że w pierwszych trzech miesiącach tego roku grupa wypracowała zaledwie 0,4 mln zł przychodów, podczas gdy w pierwszym kwartale 2011 r. wyniosły one 19,1 mln zł. Brak przychodów to efekt zaniechania działalności dotyczącej handlu gazem LPG. Co więcej, w pierwszym kwartale, strata netto wzrosła do 25,6 mln zł z 22,8 mln zł zanotowanych w pierwszych trzech miesiącach 2011 r.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro