Spowolniony rozwój energii jądrowej

Brak strategii energetycznej kraju na najbliższe dekady utrudnia przygotowanie inwestycji.

Aktualizacja: 10.05.2013 11:07 Publikacja: 09.05.2013 23:36

Spowolniony rozwój energii jądrowej

Foto: Bloomberg

Eksperci są zgodni, że nie da się w Polsce zbudować pierwszej elektrowni jądrowej bez prowadzenia na wielu poziomach publicznej debaty.

– Czekające nas duże inwestycje w energetyce jądrowej wymagają stworzenia odpowiedniej, bezpiecznej areny spotkań dla wszystkich zainteresowanych stron. Tylko w drodze pełnego, profesjonalnego dialogu możemy wypracować najefektywniejsze rozwiązania i uzyskać akceptację społeczną tak istotną przy newralgicznych inwestycjach – uważa dr Bogumiła Mysłek-Laurikainen z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

PGE zbiera pytania

Prezes PGE Energia Jądrowa i PGE EJ1 Aleksander Grad wyjaśnia, że spółka realizuje wiele działań o charakterze informacyjno-edukacyjnym na terenie gmin wskazywanych jako potencjalne lokalizacje pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. – Zależy nam, by działania komunikacyjne spółki odpowiadały na potrzeby mieszkańców, dlatego powstają w porozumieniu m.in. z władzami gmin. Od grudnia 2012 r. prowadzimy w lokalizacjach działania informacyjne na temat badań lokalizacyjno-środowiskowych. Zorganizowaliśmy cykl warsztatów, podczas których zebraliśmy prawie czterysta pytań i sugestii dotyczących tego tematu. Pozwolą nam one dostosować zakres informacji, jak i proponowane narzędzia do oczekiwań mieszkańców – mówi.

Kontynuację działań informacyjno-edukacyjnych deklaruje też wiceminister gospodarki i pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej Hanna Trojanowska. – Resort gospodarki uczestniczy w debatach publicznych, spotkaniach informacyjnych, angażujemy się w akcje edukacyjne i kontynuujemy relacje ze wszystkimi zainteresowanymi grupami odbiorców. Także z przeciwnikami energetyki jądrowej – wyjaśnia Trojanowska. Jej zdaniem najłatwiej dostępnym dowodem trwającej wymiany zdań jest profil Facebook „Poznaj atom", na którym równe prawa mają przeciwnicy i zwolennicy EJ, czy analogiczny profil na Twitterze. Ministerstwo zamiast społecznych kampanii stawia więc na stały i profesjonalny dialog.

Rozmowy o pieniądzach

W ostatnich tygodniach przedstawiciele PGE postulowali rozpoczęcie dialogu między rządem a spółką jako inwestorem. – Rozmowy z rządem wyobrażam sobie nie tyle jako negocjacje, co współpracę przy wypracowywaniu skutecznych rozwiązań. Są one potrzebne, by ograniczyć ryzyko inwestycji, a zatem i koszty finansowania dłużnego, a z drugiej – będą do zaakceptowania z punktu widzenia europejskich przepisów o pomocy publicznej – uważa Aleksander Grad.

Podkreśla, że prace nad dostępnymi rozwiązaniami powinny zacząć się jak najszybciej, aby w kolejnych etapach projektu PGE mogła efektywnie nim zarządzać i podejmować kolejne zobowiązania. – Jesienią tego roku PGE jako inwestor musi poznać odpowiedź na pytanie czy będzie pomoc państwa w budowie elektrowni jądrowej, a jeśli tak, to jaki będzie jej zakres – oczekuje szef PGE EJ.

Z wypowiedzi pełnomocnik rządu wynika jednak, że najpierw to spółka musi przedstawić swoje zamiary, czyli plan biznesowy przedsięwzięcia z możliwymi scenariuszami finansowania, jak również zasad zarządzania projektem. – Trzeba pamiętać, że kryzys finansowy zwiększył trudności w dostępie do rynków finansowych i wzmocnił oczekiwania potencjalnych partnerów finansowych co do ograniczania ryzyka i zwrotu z inwestycji. O szczegółach będzie można mówić po przedstawieniu przez inwestora mechanizmu finansowania inwestycji oraz po uzgodnieniach w ramach konsorcjum partnerów, którzy mają być zaangażowani w budowę – uważa Hanna Trojanowska.

O konieczności odnoszenia się do społecznych obaw i sfinalizowania badań lokalizacyjnych przekonana jest też Izabela Albrycht, szefowa Instytutu Kościuszki. – Działania podejmowane przez PGE EJ, zarówno ich jakość jak i rozmach, nie budziłyby moich zastrzeżeń, gdyby nie pytanie o celowość tych wysiłków. Nadal nie wiadomo bowiem, jak określona zostanie polska strategia energetyczna na najbliższą dekadę czy dwie. Powinniśmy najpierw określić jaki ma być docelowy miks używanych paliw. Budowa elektrowni atomowej w Polsce pozostaje pod znakiem zapytania, nie tylko dlatego, że nie wiadomo w jakiej formule możliwa będzie pomoc państwa, o czym wspomina prezes Aleksander Grad. Wyraźnie widać, że ze strony rządu nie ma też woli, by dać tej wartej co najmniej 55 mld zł inwestycji ostatecznie zielone światło – podsumowuje prezes IK.

Tematyka energetyczna bedzie poruszana podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (13-15 maja)

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, j.piszczatowska@rp.pl

Eksperci są zgodni, że nie da się w Polsce zbudować pierwszej elektrowni jądrowej bez prowadzenia na wielu poziomach publicznej debaty.

– Czekające nas duże inwestycje w energetyce jądrowej wymagają stworzenia odpowiedniej, bezpiecznej areny spotkań dla wszystkich zainteresowanych stron. Tylko w drodze pełnego, profesjonalnego dialogu możemy wypracować najefektywniejsze rozwiązania i uzyskać akceptację społeczną tak istotną przy newralgicznych inwestycjach – uważa dr Bogumiła Mysłek-Laurikainen z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Pozostało 89% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy