Mały trójpak energetyczny jest, ale OZE nadal mają problemy

Uchwalone przez Sejm przepisy rozwiązują część problemów branży. Czy wrócą prace nad dużym trójpakiem?

Publikacja: 25.06.2013 01:17

Mały trójpak energetyczny jest, ale OZE nadal mają problemy

Foto: Bloomberg

– Uchwalenie małego trójpaku energetycznego w dużej mierze uchroni nas przed groźbą unijnych kar. W dokumencie załatwione zostały sprawy wrażliwego odbiorcy czy obliga gazowego – wylicza w rozmowie z „Rz" poseł Andrzej Czerwiński (PO), szef parlamentarnego zespołu energetycznego.

UE groziła nam nawet 4 mln euro kar miesięcznie za niedostosowanie krajowych przepisów do wspólnotowego prawa. Ustawa przeszła w piątek głosami PO, PSL i Solidarnej Polski.

Co z certyfikatami

Ale zdaniem przedstawicieli branży, a zwłaszcza sektora zielonej energii, mały trójpak niewiele zmienia. Zwłaszcza w kwestii tzw. zielonych certyfikatów – świadectw pochodzenia energii z odnawialnych źródeł (OZE).

Sejmowa Komisja Gospodarki negatywnie zaopiniowała poprawkę transparentności, która zawierała rozwiązania umożliwiające spójne informowanie rynku o stopniu realizacji obowiązków w zakresie produkcji energii odnawialnej.

– W poprawce proponujemy, by Ministerstwo Gospodarki prowadziło rejestry świadectw pochodzenia, tzn. integrowało dane od Urzędu Regulacji Energetyki, NFOŚ, GUS i Agencji Rynku Energii. Treść poprawki gwarantuje, że te dane będą miały taki zakres i częstotliwość publikacji, że pomoże to w lepszej obserwacji tego, co będzie się działo na rynku OZE. Jednocześnie pośrednio będzie wymuszać na resorcie podejmowanie działań w odpowiednim czasie – mówił poseł Jacek Najder (Ruch Palikota).

Gdyby system wprowadzono, można by uniknąć tegorocznej sytuacji, gdy doszło do nadpodaży świadectw pochodzenia (jej wielkość do końca nie jest znana), a tym samym do spadku ich cen, co w efekcie zachwiało rynkiem oraz zagroziło inwestycjom.

Wojciech Centarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, przypomina, że Agencja Rynku Energii i Urząd Regulacji Energetyki przedstawiły rozbieżne dane o produkcji zielonej energii w ubiegłym roku. Według ARE produkcja energii z OZE wyniosła 16,8 TWh. A według URE – 13,8 TWh.

– Sprawa OZE wymaga osobnej ustawy, którą zajmuje się rząd i która będzie w dużym trójpaku energetycznym. Zajmiemy się nią po wakacjach. Projekt ustawy powinien być gotowy w sierpniu – uspokaja Andrzej Czerwiński. I dodaje, że także w dużym trójpaku znajdzie się sprawa inteligentnego opomiarowania.

A prosumenci?

W małym trójpaku zabrakło też rozwiązań prosumenckich (gdy konsument energii jest też jej producentem) – przez negatywną opinię rządu. Być może i te rozwiązania uda się przeforsować w ustawie o OZE. Chodziło o umożliwienie osobom prywatnym sprzedaży do sieci energii produkowanej w mikroinstalacjach o mocy do 40 kW.

– Przez 1,5 roku od wejścia w życie brytyjskiego systemu wsparcia dla prosumentów na Wyspach zainstalowano prawie 800 MW mocy w samej tylko fotowoltaice. To tylko 100 MW mniej niż planowana moc nowego bloku w Opolu, który to rząd nazwał „strategicznym" – mówi Ilona Jędrasik z Koalicji Klimatycznej. – 1,5 roku to tyle, ile nasi prosumenci czekają na właściwe zapisy prawne. A w tym czasie Polacy mogliby już sami wytwarzać tyle energii, co duża elektrownia – dodaje.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro