Przyszłość Rafako nadal stoi pod znakiem zapytania

Kluczowe walne zgromadzenie firmy miało dać odpowiedź, czy spółka ma szanse na przeżycie. Rozstrzygnięć na razie nie będzie.

Publikacja: 14.11.2023 03:00

Przyszłość Rafako nadal stoi pod znakiem zapytania

Przyszłość Rafako nadal stoi pod znakiem zapytania

Foto: materiały prasowe

Akcjonariusze Rafako zdecydują na walnym zgromadzeniu, zwołanym na 14 listopada br., o emisji akcji bez prawa poboru, skierowanej do wierzycieli układowych. Na to musi się zgodzić główny udziałowiec, a więc obligatariusze PBG, a z tym łatwo nie będzie. Wszystko wskazuje na to, że może dojść do przerwy w zaplanowanych obradach. Jak wynika z naszych rozmów, sama konwersja długu na akcje niewiele spółce może dać.

Będzie przerwa

Rafako podkreśla, że dla ratowania firmy najważniejszą kwestią pozostaje decyzja akcjonariuszy o zgodzie na bezwarunkową konwersję wierzytelności na akcje, która powinna być podjęta w listopadzie.

– Rafako posiada biznesplan. Zakładamy, że w 2024 r. odbudujemy portfel zamówień i wejdziemy na ścieżkę poprawy rentowności działalności. Plan na 2024 r. zakłada oddłużenie spółki, uzyskanie dodatnich kapitałów i dostępu do linii gwarancyjnych, co będzie możliwe po przeprowadzeniu konwersji wierzytelności na akcje – zapewnia Rafako.Nie stanie się to jednak na najbliższym walnym spółki.

Czytaj więcej

Przyszłość Rafako nadal stoi pod znakiem zapytania

– Biorąc pod uwagę aktualny status uzyskiwania zgody w formie wspólnego stanowiska obligatariuszy, od której zależy sposób głosowania przez PBG nad zaproponowanymi przez zarząd Rafako projektami uchwał, PBG zamierza zgłosić na NWZA propozycję ogłoszenia przerwy w obradach. W tej sytuacji jest to jedyne rozwiązanie – mówi Bartosz Sierakowski, zarządca PBG, właściciela największego pakietu akcji firmy (26,4 proc.).

Podkreśla, że podstawowym warunkiem przetrwania jest zapewnienie spółce dokapitalizowania i dofinansowania i pozyskanie stabilnego inwestora, a także przygotowanie strategii pozwalającej na odbudowę jej wartości.

Konieczny inwestor

Podobnie sprawę stawia były prezes Rafako Maciej Stańczuk. – Jeszcze przed wyborami chciałem doprowadzić, aby Polski Fundusz Rozwoju (posiada 7,8 proc. akcji Rafako), nie czekając na wynik wyborów, uruchomił finansowanie pomostowe dla spółki, tak aby mogła przetrwać do momentu realizacji warunków zawieszających prowadzony proces inwestorski. Zamiast tego spotkała mnie dymisja, a powołano nowy zarząd bliski PFR – mówi. Finansowania dotąd nie uruchomiono, a w obiegu medialnym są deklaracje dotyczące promesy od PFR rzędu 15 mln zł i od Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (Grupa PFR) rzędu 50 mln w formie gwarancji z zastrzeżeniem spełnienia warunków. – Te w mojej opinii w chwili obecnej nie są do spełnienia przez Rafako – mówi Stańczuk.

Jego zdaniem proces inwestorski był pozorowany. – Teraz szukany jest kozioł ofiarny – dodaje. Zdaniem naszego rozmówcy mogą nim być obligatariusze PBG. Mimo przedłużającego się procesu inwestorskiego – jak wynika z informacji, które przekazał nam były prezes Rafako Paweł Gricuk – prezes PG Energy przedstawił nową ofertę przejęcia Rafako na zmienionych warunkach. Złożył ją w ubiegłym tygodniu. – Zakładam, że na tym etapie oferta ta nie została nawet kierunkowo zaakceptowana – mówi.

Na czym polegają zmienione warunki? Stańczuk nie podaje szczegółów, jednak inne źródła nieoficjalnie przyznają, że oferta zakłada cenę za akcję kilkukrotnie niższą od tego, co poprzednio uzgodniono i czego oczekują obligatariusze PBG. Pikanterii dodaje fakt, że Gricuk był członkiem komitetu inwestycyjnego PFR. W opinii Stańczuka konwersja niczego nie zmieni, bo jest tylko jednym z warunków otrzymania wsparcia od PFR i KUKE.

Rafako informuje, że spółka pracuje nad tym, aby spełnić warunki wymagane przez PFR TFI i KUKE.

Akcjonariusze Rafako zdecydują na walnym zgromadzeniu, zwołanym na 14 listopada br., o emisji akcji bez prawa poboru, skierowanej do wierzycieli układowych. Na to musi się zgodzić główny udziałowiec, a więc obligatariusze PBG, a z tym łatwo nie będzie. Wszystko wskazuje na to, że może dojść do przerwy w zaplanowanych obradach. Jak wynika z naszych rozmów, sama konwersja długu na akcje niewiele spółce może dać.

Będzie przerwa

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka Zawodowa
Paweł Olechnowicz: Trzeba sprawdzić, dlaczego wymazano z mapy gospodarczej Lotos
Energetyka Zawodowa
Rząd chce uszczelnić program „Czyste Powietrze". I rynek pomp ciepła
Energetyka Zawodowa
Powstał zespół odpowiedzialny za wydzielanie węgla. Spółki energetyczne zyskują
Energetyka Zawodowa
Będzie nowy prezes Towarowej Giełdy Energii. Znamy nazwisko
Energetyka Zawodowa
Jest zapowiedź wydzielenia węgla i nowa data uruchomienia elektrowni jądrowej