Wyniki napędzała równie rekordowa produkcja energii z wiatru. Cieniem na przyszłe inwestycje spółki kładzie się jednak nowe rozporządzenie cenowe ograniczające zyski spółek. Firma podała wyniki finansowe i operacyjne za trzy pierwsze kwartały tego roku.

Rekordowy wiatr napędził przychody

Jak poinformowała spółka w swoim zestawieniu za trzy pierwsze kwartały tego roku, produkcja netto energii elektrycznej z farm wiatrowych, która wyniosła 557 GWh. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku oznacza to wzrost o 21 proc. Wysoka produkcja oznacza, że sprawność parku wytwórczego w wietrze osiągnęła 30 proc. Z drugiej jednak strony rekordowym wynikom sprzedaży i produkcji towarzyszy spadek zysku spowodowany m.in. istotnym wzrostem kosztu profilu produkcji aktywów OZE będący efektem wysokiej zmienności cen energii elektrycznej.

Przychody ze sprzedaży Polenergii za trzy kwartały 2022 roku wyniosły 5,1 mld zł i były wyższe o 3 mld zł w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Powód to wyższe o 3,1 mld zł przychody działu obrotu i sprzedaży, wyższe o 127,6 mln zł przychody lądowych farm wiatrowych oraz wyższe o 33,1 mln zł przychody dystrybucji, skompensowane częściowo przez niższe o 67,4 mln zł przychody działu gazu i czystych paliw.

Skorygowany wynik EBITDA w omawianym okresie wyniósł 244,3 mln zł i był niższy o 38 mln zł w stosunku do wyniku w analogicznym okresie ubiegłego roku. „Przyczyną spadku był głównie niższy wynik na optymalizacji pracy Elektrociepłowni Nowa Sarzyna i brak rekompensaty gazowej w 2022 r. oraz niższy wynik na sprzedaży energii elektrycznej z aktywów OZE - należących do grupy oraz zewnętrznych, spowodowany istotnym wzrostem kosztu profilu oraz odchyleń wolumenowych produkcji od pozycji zabezpieczającej sprzedaż” – czytamy w komunikacie.

Efekty te były częściowo skompensowane wyższym wynikiem segmentu lądowych farm wiatrowych i fotowoltaicznych, spowodowanym wyższym wolumenem produkcji na skutek lepszych warunków wietrznych na początku tego roku oraz wzrostem mocy wytwórczych grupy w porównaniu z trzema kwartałami ubiegłego roku.

Skorygowany zysk netto Polenergii wyniósł 107,7 mln zł, co stanowi spadek o 41 mln zł w stosunku do wyniku w analogicznym okresie roku ubiegłego. Spadek spowodowany został głównie czynnikami wpływającymi na wynik EBITDA oraz wyższą amortyzacją wynikającą ze wzrostu mocy wytwórczych, wzrostem kosztów finansowych wynikającym z zaciągnięcia nowych kredytów inwestycyjnych, wyższych stóp procentowych.

„Największy pozytywny wpływ na wyniki Polenergii po trzech kwartałach miało oddanie do eksploatacji nowych inwestycji o łącznej mocy 67 MW. To one wprost zwiększyły o 94,9 GWh tegoroczną produkcję zielonej energii i to pomimo niskiej wietrzności jaką mieliśmy w Polsce w drugim i trzecim kwartale tego roku. Negatywnie na wyniki wpłynęły rekordowo wysokie ceny energii oraz ich wysoka zmienność, które przy zabezpieczonych cenach sprzedaży, bezpośrednio przełożyły się na wzrost nominalnego kosztu profilu zarówno farm wiatrowych, jak i fotowoltaicznych.” – ocenia dr Michał Michalski, prezes Polenergii.

Nowe inwestycje OZE w cieniu regulacji cenowych

Spółka przekazała także, że w portfelu spółki znajdują się projekty elektrowni słonecznych oraz lądowych wiatrowych w fazie mniej zaawansowanej, o łącznej mocy ponad 1,1 GW. „Grupa nie wyklucza udziału spółek zależnych rozwijających projekty farm wiatrowych i fotowoltaicznych w kolejnych aukcjach OZE. Dla poszczególnych projektów będą rozważane różne formy komercjalizacji produkcji, w tym ofertowanie części produkcji w kolejnych aukcjach OZE, sprzedaż energii do odbiorców w kontraktach cPPA (corporate Power Purchase Agreement) bądź sprzedaż energii na rynku regulowanym lub pozagiełdowym” – czytamy w komunikacie.

Spółka w kontekście opłacalności inwestycji w OZE krytykuje regulacje dotyczycące mrożenia cen energii, a w szczególności rozporządzenie cenowe ograniczające zyski spółek także w branży OZE. „Widzimy coraz większe zainteresowanie odbiorców zakupem energii w kontraktach długoterminowych cPPA bezpośrednio od wytwórcy OZE. Niestety nowe regulacje mające na celu ograniczenie cen energii dla odbiorców mogą spowodować spadek zaufania banków i inwestorów do długoterminowego zabezpieczenia przychodów poprzez kontrakty cPPA, co zahamuje rozwój projektów w tej formule.” – dodaje prezes Michalski.