Reklama

Nowy cel redukcji emisji CO2 może być dla Polski nie do zrealizowania

Komisja Europejska zaproponowała zmianę unijnego prawa o klimacie, ustanawiając unijny cel klimatyczny na 2040 r. polegający na ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych netto o 90 proc. w porównaniu z poziomami z 1990 r., zgodnie z wymogami wytycznych politycznych Komisji na lata 2024–2029. Sprawę skomentował już także rzecznik rządu Adam Szłapka.

Publikacja: 02.07.2025 18:14

Komisja Europejska zaproponowała zmianę unijnego prawa o klimacie, ustanawiając unijny cel klimatycz

Komisja Europejska zaproponowała zmianę unijnego prawa o klimacie, ustanawiając unijny cel klimatyczny na 2040 r.

Foto: Adobe Stock

KE zaproponowała nowy cel pomimo rosnących wątpliwości Francji, Włoch, Polski i Czech. Ilośc gazów cieplarnianych emitowanych do atmosfery będzie równa ilości gazów pochłanianych. Unia Europejska przyjęła do tej pory dwa cele redukcyjne na poziomie UE, tj. cel na rok 2030 – redukcja emisji na poziomie co najmniej 55 proc. w stosunku do roku 1990 oraz cel na rok 2050 – osiągnięcie neutralności klimatycznej. Wówczas ilość gazów cieplarnianych emitowanych do atmosfery będzie równa ilości gazów pochłanianych. Komunikat w sprawie celu na rok 2040 jest więc propozycją kolejnego celu pośredniego na drodze do osiągnięcia celu na rok 2050.

Czytaj więcej

Polska nie ucieknie od szybkiej redukcji emisji CO2

W odpowiedzi na sprzeciw rządów m.in. Francji, Niemiec, Włoch, Polski i Czech, Komisja zaproponowała również rozwiązania, które złagodziłyby cel ograniczenia emisji o 90 proc. dla europejskiego przemysłu. Pomocą w dojściu do celu ma być możliwość wliczania projektów sfinansowanych w krajach trzecich. W drugiej połowie przyszłej dekady pojawi się rynek tzw. kredytów węglowych. Ich zakup będzie pozwalał na zrównoważenie emisji w krajach członkowskich. Kredyty węglowe mają prowadzić do finansowania zielonych projektów w krajach trzecich, takich jak np. sadzenie drzew.

Zgodnie ze stanowiskiem Niemiec, do 3 punktów procentowych celu na rok 2040 można pokryć z kredytów węglowych zakupionych od innych krajów za pośrednictwem rynku wspieranego przez ONZ, co zmniejszy wysiłek wymagany od krajowego przemysłu.

Wprowadzanie kredytów węglowych będzie odbywać się stopniowo od 2036 r., a UE zaproponuje w przyszłym roku przepisy mające na celu ustalenie kryteriów jakości, jakie muszą one spełniać, oraz zasad regulujących, kto będzie je kupował.

Reklama
Reklama

Polska niechętna wobec nowego celu

Jeszcze w ubiegłym roku, kiedy pojawiły się pierwsze propozycje KE wskazujące na 90-proc. poziom redukcji, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska powiedziała, że „wyznaczone przez Komisję Europejską cele klimatyczne na 2040 r. będą dla Polski nieosiągalne”.

To stanowisko rząd podtrzymuje. „Cel klimatyczny zaproponowany przez KE jest nierealistyczny i nieakceptowalny” - napisał na portalu „X” rzecznik rządu Adam Szłapka. 

Jeszcze mocniej i dosadniej wypowiedział się wicepremier, szef PSL Władysław Kosiniak – Kamysz. „Propozycja Komisji Europejskiej wskazująca nowy cel redukcji emisji CO2 do 2040 roku aż o 90 proc. jest, zdaniem PSL, absurdalna. Europa musi stawiać na obronność, odbudowę przemysłu i konkurencyjność, nie tracić czas na wyznaczanie nierealnych wskaźników” - napisał wicepremier na portalu „X”. 

W marcu tego roku zaś Jakub Jaworowski, minister aktywów państwowych przypomniał na jednej z konferencji prasowych, że w Europie odpowiadamy za 6 proc. światowych emisji CO2. – Niezależnie jednak, cokolwiek byśmy robili, to w porównaniu z emisjami Chin i UE nasze wysiłki muszą iść w parze z wysiłkami gdzie indziej – wskazywał.

W sektorze energetycznym Komisja zakłada osiągnięcie pełnej dekarbonizacji zaraz po 2040 r. w oparciu o bezemisyjne i niskoemisyjne rozwiązania energetyczne, w tym odnawialne źródła energii, energię jądrową, efektywność energetyczną, składowanie, CCS, CCU, redukcje dwutlenku węgla, energię geotermalną i wodną.

Czytaj więcej

Unia Europejska chce ostrych cięć emisji gazów cieplarnianych. Pomóc ma mały atom
Reklama
Reklama

Co ważne, KE nie precyzuje jeszcze, czy będzie to dotyczyć celu dla każdego z krajów członkowskich czy dla całej UE. W drugim wypadku cel redukcji dla Polski może być niższy.

Wniosek Komisji zostanie teraz przedłożony Parlamentowi Europejskiemu i Radzie UE – do negocjacji i przyjęcia w ramach procedury ustawodawczej.

Co2
Włosi obniżą rachunki za prąd jednym, podwyższając podatki drugim
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Co2
System handlu uprawnianymi do emisji CO2 może być zawieszony? Niemcy nie wykluczają
Co2
Złagodzić ETS. Polski postulat na unijnym stole negocjacyjnym
Co2
UE złagodzi system handlu uprawnieniami do emisji CO2? Rośnie polityczna presja
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama