Zmiany zasad przewidują, że jeśli godzinowy koszt energii elektrycznej w krajach bałtyckich osiągnie granicę 1,5 tys. euro za MWh, giełda energii elektrycznej Nord Pool ogłasza drugą aukcję pozwalając na większą elastyczność składanych ofert, informuje agencja BNS.

Gdy na Litwie cena dochodzi do maksymalnie 4 tys. euro, Nord Pool, tak jak poprzednio, po konsultacji z Litgrid, uruchamia rezerwy obciążenia szczytowego. Zmiany wejdą w życie 7 grudnia, a uczestnicy giełdy złożą swoje propozycje do 8 grudnia, jak podaje Nord Pool.

Zdaniem Państwowej Rady Regulacji Energetyki Litwy zmiany pozwolą uczestnikom rynku zwiększyć elastyczność transferów kupna i sprzedaży, zmniejszyć lub zwiększyć ilość energii elektrycznej i jej cenę, zwiększając tym samym prawdopodobieństwo, że ich transfery zostaną zaakceptowane.

Czytaj więcej

Sądny dzień dla spółek obrotu prądem. Rozporządzenie cenowe przyjęte

Zmiany mają zapobiegać takiej sytuacji, która miała miejsce 17 sierpnia. Wtedy w krajach bałtyckich sprzedano jedną megawatogodzinę (MWh) po rekordowej cenie 4000 euro. W rezultacie krajowe organy regulacyjne krajów bałtyckich wszczęły dochodzenia, mające ustalić źródło tak spekulacyjnej ceny.

Uczestnicy litewskiego rynku energii twierdzili, że rekordową cenę spowodował algorytm ustalania ceny giełdy, na podstawie którego czasami odrzucane są nawet oferty z niższą ceną. Teraz takie sytuacje będą niemożliwe.

Od 7 do 13 listopada średnia cena prądu na Litwie wyniosła 182 euro za MWh. Na Łotwie wynosiła 179 euro, a w Estonii - 148 euro, poinformował w poniedziałek litewski operator przesyłu energii elektrycznej Litgrid.

Zdaniem dyrektora departamentu strategii Litgrid, Ljutaursa Varanavičiusa, podczas prowadzonego w tygodniu remontu litewsko-szwedzkiego połączenia elektroenergetycznego NordBalt można było spodziewać się dużego wzrostu cen. Jednak tego uniknięto dzięki OZE, a dokładniej zwiększonej produkcji na farmach wiatrowych w krajach bałtyckich, Niemczech i Finlandii.

Czytaj więcej

Nowy potencjał offshore. Bałtycki wiatr może dać więcej prądu

„Farmy wiatrowe na Litwie wyprodukowały nawet dwa razy więcej energii elektrycznej niż tydzień wcześniej, a ich produkcja spadła dopiero w niedzielę, kiedy zużycie energii elektrycznej i ceny są zwykle najniższe w ciągu tygodnia” – powiedział Varanavicius w oświadczeniu.

Zużycie energii elektrycznej na Litwie wzrosło w zeszłym tygodniu o 9 proc. do 218 gigawatogodzin (GWh). Lokalne elektrownie pokrywały 37 proc. zapotrzebowania. W sumie kraj wyprodukował 80 GWh energii elektrycznej – o 54 proc. więcej niż w poprzednim tygodniu: 64 proc. zapotrzebowania kraju na energię elektryczną pochodziło z importu – 153 GWh. To o 14 proc. mniej niż w tydzień wcześniej.